Szukaj
Nikon D7100 N18-105 VR N55-300 VR N35mm f/1.8G i kilka M42
Więcej na ... D&S FOTO
Uwielbiam taki klimat! Choć do jego uwiecznienia wolę Tmaxa albo Acrosa.
Szanowni "nowi" czym Wy się tak oburzacie? Wizją autora? A gdyby to co pokazał Wojtek zaliczyć do grafiki, czy to zmienia postać rzeczy? Sami przedstawiacie swoje widzenie świata
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=207554
podałem przykład jednego wątku, przecież to jest dokładnie to samo o czym piszesz - to jest Twoje widzenie i nie wmówisz nikomu, "że tak tam było" albo, że "aparat tak widział"
Aparat jest narzędziem w Twoich rękach a to czy nam pokażesz goły RAW, zdjęcie obrobione w/g własnego gustu, HDR czy grafikę to będzie tylko i wyłącznie Twoja Wizja.
Inną sprawą jest ilu znajdziesz na to odbiorców, którzy zrozumieją, pokiwają głową i powiedzą to jest piękne
Wojtek wyszedł na artystę![]()
...ale specjalnie podpiąłem wypowiedź Dudera, bo coisk w tym artystycznego jest.
Ostatnio edytowane przez jacekz40 ; 22-05-2012 o 14:56
Do szanownych "nowych"
Jeśli waszym zdaniem "PS żondzi " to trzeba :zmienić portal bo tutaj każde zdjęcie przechodzi przez program do obróbki
Tylko że na każdym pozostałym dzieje się to samo
Każdy ma prawo do własnej wizji i ta mi się akurat podoba![]()
D4s/D500/ 2xS 10-20/ N 70-200 2.8 FL/ N 200-500 5.6/Pentacon 50 1.8 / Helios 58 -2 /Manfrotto 055 XPRO3/Lee filters
Co za czasy - ziarno, winietka i konwersja nawiązująca do analoga, a tu zarzuty o nienaturalność. Przecież to są środki wyrazu w fotografii starsze niż te, które pojawiły się w erze cyfrówek i "gładkiej" obróbki, którą umożliwia PS.
Klasyczny, dobry kadr w dobrej konwersji. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem to zdjęcia, przeszkadzała mi tonacja, ale przyzwyczaiłem się do niej - jest ok![]()
Jak ktoś nie chce obrabiać, to rozwiązanie jest jedno od dawien dawnaSlajdy
Tylko bez skanowania, rzutnik!
A co do zdjęcia, to bardzo ciekawy klimatLubię takie, choć ziarno może zbyt duże, nawet jak na filmy o czułości 3200
![]()
Zdjęcie w całości bardzo mi się podoba, z ziarnem tym bardziej. Wojtku bardzo podniosłeś sobie poprzeczkę. Gratulacje.
Generalnie jestem za zdjęciami naturalnymi. Należy jednak pamiętać, iż od zarania istnienia fotografii, człowiek starał się ją twórczo modyfikować. Filtry, obiektywy, głębia ostrości, rodzaj filmu oraz jego wywołanie, podobnie papiery ...
Trzeba sobie zadać pytanie: fotograf dokumentalista czy fotograf artysta; w pewnych dziedzinach konieczne są fotografie jako dokumenty. W innych nie ograniczajmy kreatywności autora. Sztuka nie da się zamknąć w ciasne ramy, to co dziś odrzucamy i negujemy, jutro przechodzi do historii, jest prekursorem nowego widzenia i pokazywania świata. Ustalmy, fotografia jest Sztuką.
Umysł ludzki jest jak spadochron, użyteczny jest tylko wtedy gdy jest otwarty.
Koronny argument (zresztą potwornie chybiony) osób, które nie mają pojęcia ani o cyfrowej edycji zdjęć, ani o niegdysiejszej fotografii i ciemni. Nawet nie masz pojęcia co ludzie robili (robią) pod powiększalnikiem, jakie fotomontaże tworzyli… Może dla unaocznienia dość znany przykład, poniżej:
I nie wiedzieć czemu największymi przeciwnikami obróbki są zawsze osoby nie mające o niej pojęcia. To jest fatalny nawyk, i może prowokować do uznania takiego fotografa za mocno ograniczonego i zamkniętego w bardzo ciasnych ramach. Krytykując wszystko co wykracza poza nam znane obszary, sami sobie kręcimy bat na siebie. Nie wszystko czego nie rozumiemy jest złe… naprawdę.
Wybacz Wojtku za ten post niezwiązany z zaprezentowaną fotografią, ale te co rusz powtarzane bzdety (bo inaczej tego nazwać nie można) trzeba dementować bo nóż-widelec ktoś pomyśli, że są prawdziwe.
przepraszam, że w ten wątek wklejam fotkę (nie moją, a szkoda), dlaczego akurat to zdjęcie (może komuś nawet znane, dla mnie wprost wspaniałe), ale wracając do tematu - zdjęcie kapliczki mimo bardzo dużej ingerencji podoba mi się.
Jeśli ktoś umie się posługiwać programami graficznymi i wykorzystuje je aby osiągnąć zamierzony cel (a nie patrzy co mu "wyjdzie") to niech ich używa, mogę też zaprotestować przeciwko stwierdzeniu, że zdjęcie "nieobrobione" to lenistwo autora (taką opinię tym na forum usłyszałem) - ktoś jest autorem i ma zamierzony cel, a jeśli robi to ładnie to chwała mu, swoją wartość mają zdjęcia te po obróbkach i te nie dotknięte (bo co innego przedstawiają i co innego mówią) - to tylko chęć i zamierzenie autora decyduje o zdjęciu, a o obraz finalny jeśli nam się podoba (a w zasadzie jeśli podoba się autorowi, to został osiągnięty cel), można zrobić kiepską fotkę, jak również bardzo kiepsko ją "obrobić", do tych dwóch kolejnych czynności jest potrzebny warsztat, często balansując pomiędzy dziełem a kiczem, - teraz dlaczego wkleiłem to zdjęcie ..
Zdjęcie powstało 1959 roku, było nagradzane na wystawach, jest to zdjęcie koloryzowane i zmontowane z kilku (czy teraz po tych informacjach straciło swoją wartość, jako zdjęcie ? - autorem jest J.Saudek)
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
O tak -- mistrz Saudek jest znakomitym przykładem na to, jak wcześniej kładziono nacisk na naturalne (co to w ogóle znaczy?), bez jakichkolwiek ingerencji i nieskalane wizją autorską zdjęcia.
PS Osobiście wolę David, navždy osamělý, ale przedstawione wyżej zdjęcie z racji nieomal identycznego klimatu, prawie równie bardzo… lubię.![]()
Ostatnio edytowane przez swider ; 23-05-2012 o 22:24
Skontaktuj się z nami