Dwa tygodnie temu nie wyszło, ale co się odwlecze to nie uciecze. Bardzo fajna i pouczająca wycieczka, przepiękne widoczki cieszą oko. Potem jeszcze kopnąłem się do Kotliny Kłodzkiej by odświeżyć sobie jej obraz sprzed ponad 40-stu lat. Jest koszmarnie.
Co do fotek z netu... No wiesz, jeden robi tak - drugi inaczej. W każdym razie to co oglądamy na przygniatającej większości zdjęć ma niewiele wspólnego z zastaną rzeczywistością.
Niebieskości w cieniu jakoś nie widzę, co nie oznacza, że jej tam nie ma. Na temat fruwania, braku światła, którego wynikiem jest zbyt długi cień i ponownym przemyśleniu kompozycji gadać mi się nie chce.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami