Szukaj
Paweł,ja rozumiem ale zobacz,że Twoje podejście nie służy mojemu problemowi związanemu z nabyciem felernego sprzętu.
Uważam,że jeżeli my jako forumowicze będziemy bagatelizować problemy związane z należną nam gwarancją to szkodzimy wszystkim użytkownikom,którzy nabyli uszkodzony sprzęt.
Byłem na Twojej stronie,masz piękne zdjęcia i cieszę się,że masz nowy,dobry aparat ale zrozum również mnie,że oczekiwałem profesjonalnej lustrzanki,czegoś lepszego po przesiadce z d700 dla mnie.
Zwróć uwagę,że zamieszczając zdjęcia z wadami w moim d4 oraz opisując sytuację na forum nikogo nie obrażam ani nie wypowiadam się negatywnie co do jakichkolwiek działań związanych z naprawą mojego sprzętu przez serwis tylko relacjonuje przebieg i ewentualny postęp całej sprawy.
Przypominam,że spędziłem tam dwa dni i powinieneś brać pod uwagę fakt,że jeżeli serwis nie będzie potrafił usunąć wady na matrycy to powinienem(należy mi się) dostać nowy pełnowartościowy sprzęt a nie wysyłać mnie na zdjęcia i radzić cieszyć się ich robieniem tak jak to robisz Ty.
Jest różnica,masz dobry sprzęt a ja mam uszkodzony.
No Paweł... no chyba tak jest prawda?
Jestem Nikoniarzem,zaufałem tej firmie więc chyba nie oczekuję rzeczy nie możliwych do wykonania.
W poniedziałek jadę ostatni raz do serwisu i jednocześnie do siedziby Nikon Polska.
Wierzę,że nie zawiodę się na marce Nikon.Kurcze,jakoś na prawdę w to wierzę...
Jeżeli nie załatwię sprawy biorąc pod uwagę koszta związane z dwudniową wizytą w Warszawie oraz przejazd z trójmiasta,nie mówiąc już o tym,że nie mogę pracować w tym czasie pozostaje mi tylko zgłosić sprawę do rzecznika praw konsumenta.
Paweł pozdrawiam.
Ostatnio edytowane przez kilimanjaro ; 15-04-2012 o 13:21 Powód: błąd w treści
ja nie pisałem konkretnie o Twoim przypadku.
Z perspektywy kilku przypadków serwisowych, wiem że z każdego "babola" trzeba zinterpretować indywidualnie - czy można z tym żyć i czekać na rozwizanie sprawy, czy problem wydaje się tak beznadziejny, że trzeba wykazać maksymalną determinację do rozwiżania problemu natychmiast.
W przypadku Twojego D4 nie bardzo potrafi zmiescić w mojej łepetynie, dlaczego nadal masz syfyu na matrycy ?! Jeśłi serwis sobie z tym nie może poradzić - to trzeba zastanowaić się czy masz szansę na korzystanie z "niezgodności z umową sprzedazy" w miejscu zakupu.
Jeśli natomiast babole zniknęły po czyszczeniu i pojawiły się powtórnie - czyli migwka/lustro nadal chlapie - czego efekty widać krótko po czyszczeniu, a serwis twierdiz że to pyłki i nie poczuwa się do jakiejkolwiek odpowiedzialności, to trzba zarządać takiej ekspertyzy na piśmie dalej walczyć w udowienienie że się mylą, albo zarządać powtórnego czyszczenia a potem zapiąc na stałe jenden obiektyw - u nich w serwisie i nabić seriami kolejne 1000zdjęć na liczniku aparatu, po czym sprawdzić czy są syfy czy nie. Jeśli są, to na pewnie nie przez wymianę obiektywu, tylko za sprawą chlapania. W zalezności od wyników "eksperymentu" zdefiniować swoje rządania
Albo nauczyć się z tym żyć; systematycznie plamkować zdjęcia, albo czyścić matrycę.
N16-35/N24-70/N70-200VR2/N24/N105VR/N400VR/Z40/Z24-120S/Z70-200S/V16/TT75/T28-75G2
D800/D500/D4s/Z6/Z63/Z9
pozdrawiam
Paweł
Dzięki Paweł.
Tak zrobiłem,po pierwszym czyszczeniu zapięliśmy mój wyczyszczony przez serwis obiektyw 14-24 i ja już go z body nie zdejmowałem.odbywało się to w ten sposób,że serwis czyścił matrycę,oddawał mi body z zapiętym obiektywem,ja wychodziłem na zewnątrz,robiłem zdjęcia,po czym wracałem i stwierdzałem "dalej to samo".
Serwisant odbierał powtarzał czynność czyszczenia i tak około 8 razy.
Później było czyszczenie lustra,krótki test,nie zauważyłem,że na f4 mówię sobie uf...pomogło...patrzę jednak,nie ta przysłona,przymknięcie f166,f20,f22 i efekt jest na ostatnim zamieszczonym przeze mnie zdjęciu.
dam znać forum,jeżeli chcecie co nastąpi ze strony NIKON POLSKA po poniedziałkowej wizycie.
mam ufność,że Nikon Polska to profesjonalna firma a wady w aparatach mają prawo się zdarzać, natomiast konsument wybierając Nikona ma być przekonany,że gwarancja jest gwarancją a nie tylko nic nie wartą kartką papieru...i w przypadkach takich jak mój otrzyma nowy,pełnowartościowy produkt.
pozdrawiam.
Ostatnio edytowane przez kilimanjaro ; 15-04-2012 o 14:29 Powód: błąd w treści
Współczuje i życzę powodzenia. Niezależnie czy to kurz, olej, benzyna czy paprochy nie powinno to mieć miejsca (nie w takim stopniu jak na lewym górnym rogu twojego zdjęcia).
Pierwsze słowa jakie przyszły mi do głowy po otwarciu linku to było czysto polskie "O k..wa!!!!".
Nie wiem, nie znam się - nie bierzcie mnie na poważnie.
Zolty,dzięki i powiem Tobie,że z tym czysto polskim jak to co tam jest pierwszy raz zobaczyłem to mamy tak samo
http://speedy.sh/sY6rC/DSC-0906.JPG
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 15-04-2012 o 20:18
Ok, wy sobie gadajcie o tym oleju/kurzu a ja jestem po pierwszym meczu robionym D4
Poprawa AF znacząca, śledzenie lepsze, moment złapania ostrości duuużo szybszy. Nie ma wybacz, trzeba zbierać dutki...
dwie puszki, kilka słoików, świeczka i... scyzoryk
zieleń JEST upierdliwa, bo nie sposób określić poprawności balansu bieli![]()
dwie puszki, kilka słoików, świeczka i... scyzoryk
Skontaktuj się z nami