
Zamieszczone przez
Jacek_Z
Dokładnie.
Dość dziwnie to wygląda, gdy nikon co pare lat w nowej matrycy poprawia DR, dodaje Mpx, poprawia wysokie ISO, a canon stoi w miejscu. Rawy obu piątek podobno są do siebie na tyle podobne, że nie ma co się przesiadać. Kilka lat, tyle samo Mpx i poprawiono jpg, czyli soft?
Spora cześć userów broni AF starej piątki, mówiąc generalnie, że nie widzi problemu (pracując zapewne na centralnym). Jesli tak jest, to jedynym plusem Mk3 staje się te 2 fps więcej. To gdzie tu rewolucja? Taka dopłata do Mk2?
Dzwiny jest ten świat. W nikonie narzekają na D800, bo duże pliki i wolniejsze body, w canonie mowa o rewolucji, a dostali ... 2 fps + lepszy AF ? Dla canoniera - portrecisty nie widzę sensu przesiadki na Mk3 przy tak dużej dopłacie do body.
Skontaktuj się z nami