Szukaj
Zdjęcie to za dużo powiedziane. O ile pamiętam, to był jpeg. A to wyciąganie to chyba z RAwa, nie? To tyle na ten temat.
Powiedz mi przy okazji, po co trzymasz tego 5d? Jesteś masochistą? Mam nadzieję, że Cię stać i kupisz d800 i będziesz sobie wieczorami do woli wyciągał. Z cieni, oczywiście![]()
Czyli masz problem z rozumieniem prostych zależności.
Postaram się napisać jak najprościej - moze uda się tym razem.
Negatyw generalnie pozwala zarejestrować znacznie więcej niż daje "proste" zrobienie odbitki - na zasadzie powiedzmy JPGa. To chyba jasne ? RAW pozwala ci na manipulację ekspozycją , strefową ekspozycją - to chyba jasne?
Pozwala na to w pewnych granicach - tak?
Jak to się ma do negatywów i ciemni? Ano tak że negatyw naświetlałeś zwykle tak żeby wykorzystać do maksimum jego możliwości rejestracji w światłach i cieniach. Robiąc prosta odbitkę bez manipulacji strefowej pod powiększalnikiem dostawałeś "jpg-a" Ale miałeś możliwość kreacji znacznie przekraczającej zakresem tę odbitkę. I to też chyba jasne? Miałeś negatywy które mogły zarejstrować wiecej - inne mniej detali w światłąch lub cieniach. To się nie zmieniło. W canonie szybciej dochodzę do granicy użytecznej manipulacji detalem w cieniach - jasne?
I nie jest to błąd tylko po prostu wykorzystanie tego co daje mi technologia - tak jak używanie różnych negatywów w zależnosci od potrzeb (choć zwykle i tak używało się tego co dawało najwiecej możliwości)
Czy teraz jasne?
Skontaktuj się z nami