Close

Strona 3 z 11 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 109
  1. #21

    Domyślnie

    To dlaczego wystawiają potężne rachunki za udzieloną pomoc - np Paszke ma zdaje się zarekwirowany katamaran w Argentynie, w zeszłym roku to samo było z żaglowcem Fryderyk Chopin po tym gdy połamał 2 maszty. Życie ratują za darmo, ale za akcję trzeba zapłacić, bo uratowano sprzet?
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  2. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    To dlaczego wystawiają potężne rachunki za udzieloną pomoc - np Paszke ma zdaje się zarekwirowany katamaran w Argentynie, w zeszłym roku to samo było z żaglowcem Fryderyk Chopin po tym gdy połamał 2 maszty. Życie ratują za darmo, ale za akcję trzeba zapłacić, bo uratowano sprzet?
    Dokładnie o to chodzi.
    Z tego co czytałem to ratownictwo górskie idzie po rozum do głowy i w wielu krajach zaczyna wystawiać rachunki.
    Nie widzę powodu dlaczego jadąc samochodem muszę mieć ubezpieczenie a ktoś inny za swoją głupotę i bezmyślność nie ponosi żadnych kosztów.
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  3. #23
    Gaduła Awatar shaolin
    Dołączył
    09 2005
    Miasto
    Rio de Janeiro, Brazylia
    Posty
    9 827

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez de Fresz Zobacz posta
    Pada to w co którymś poście w niemal każdej dyskusji o tej tragifarsie, więc drukowanymi:

    RATOWANIE ŻYCIA NA MORZU JEST BEZPŁATNE!

    Beż żadnych warunków, czy sytuacja wynika z głupoty, pecha, czy czegokolwiek innego. Co więcej, obowiązek udzielenia pomocy ma KAŻDY słyszący wezwanie, chyba że zagraża to bezpieczeństwu jego jednostki (z egzekwowaniem tego w praktyce bywa już różnie).
    Juz Paszke o tym mowil bo przeciez mu haltneli jacht i chca jakiejs kupy kasy za niby akcje ratunkowa (a Paszke twierdzi, ze cala akcja to bylo wplyniecie do portu bo wejscie do niego jest jakies pokrecone)... ratowanie osob na morzu jest bezplatne, ratowanie mienia kosztuje (czyli np. ratowanie takiego katamaranu albo jachtu albo Titanica)...

  4. #24

    Domyślnie

    Dokładnie tak - co więcej, za ratowanie mienia liczy się grube procenty od jego wartości, pokroju 20-30% i więcej, co przy wartości większości pływadeł idących w miliony (i to w twardej walucie) czyni to całkiem dochodowym przedsięwzięciem. Problem Paszke wynika z tego, że Argentyna ma jakieś własne przepisy niezgodne z prawem międzynarodowym.
    Ratownictwo górskie rządzi się innymi prawami.

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    Nie widzę powodu dlaczego jadąc samochodem muszę mieć ubezpieczenie a ktoś inny za swoją głupotę i bezmyślność nie ponosi żadnych kosztów.
    Sprawdź jeszcze dokładnie jakie ubezpieczenie musisz mieć na drodze i czy aby na pewno pokrywa ono koszty akcji ratowniczej, gdybyś zrobił sobie jakieś kuku.
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 12-03-2012 o 11:28
    I'm one of those bad things that happen to good people

  5. #25

  6. #26

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez de Fresz Zobacz posta
    Dokładnie tak - co więcej, za ratowanie mienia liczy się grube procenty od jego wartości, pokroju 20-30% i więcej, co przy wartości większości pływadeł idących w miliony (i to w twardej walucie) czyni to całkiem dochodowym przedsięwzięciem.
    No to Lisewski ma szczęscie, że 30% jego deski i latawca kosztuje tyle, że nie warto mu ich odzyskiwać.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  7. #27

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Michał Jędrak Zobacz posta
    Ale amatorszczyzna. Ilekroć robi się jakiś 'wyczyn' to działa cały sztab ludzi: na lądzie koordynatorzy, w miejscu docelowym też. Na morzu, w odpowiedniej odległości motorówka z ratownikami itd.
    Taa... Ze sztabem ludzi na lądzie jednym, na lądzie drugim, na morzu to by każdy gupi umiał... To miał być wyczyn przecież! Ech, głupich nie sieją...

  8. #28

    Domyślnie

    Zastanawialiscie sie dlaczego nikt wczesniej tego nie zrobil? To ja wam dam odpowiedz, tego sie nie robi! Facet cudem zaliczyl Baltyk i to jedynie przez wlasny blad, bo nie przewidzial sztormowej pogody, ktora dala mu wiatr przez cale morze......

  9. #29

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Greg77 Zobacz posta
    Zastanawialiscie sie dlaczego nikt wczesniej tego nie zrobil? To ja wam dam odpowiedz, tego sie nie robi!
    Pomijając postawę bohatera wątku, to jakby każdy tak postępował. Nadal byśmy nie zeszli z drzew.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  10. #30

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    Pomijając postawę bohatera wątku, to jakby każdy tak postępował. Nadal byśmy nie zeszli z drzew.
    Wiatr sie zmienia, zeglarz bez wiatru bedzie siedzial suchym tylkiem na krypie, kitesurfer jest bez wysjscia, latawiec spada do wody a sam "bohater" czeka na ratunek. Dodatkowo deska na ktorej plynal to byla zwykla deska freestyle ktora nie utzryma surfera na wodzie bez latawca, sa deski wave na ktorej mozna usiasc i spokojnie dryfowac, on takiej nie mial, reszty mowic nie musze, bo juz wspomniano.
    Sa kitesurferzy wybitni, mega zdolni i naprawde zakreceni, "szaleni", to sport ekstremalny, ale nikt nie wchodzi w ogien z zalozeniem, ze sie nie poparzy!
    Mam spory kontakt z tym sportem i srodowiskiem kitesurferow z zachodniego wybrzeza Irlandii, swiry jakich malo, wszyscy zgodnie pukaja sie w czola jak sie ich zapyta o naszego "co ja nie dam rady"......

Strona 3 z 11 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •