Szukaj
Jakakolwiek rzeźba w postaci półśrodków w stylu pracy szkłami za pomocą przejściówek, korzystania z trybów programowych jest męcząca na dłuższą metę. Jest tak duży wybór puszek małoobrazkowych, nawet ograniczając się tylko do produktów Nikona, że naprawdę nie ma powodów, aby kupować puszkę, która nie jest kompatybilna z posiadaną szklarnią.
Kupować F90 i bawic się w programy tematyczne? Co najmniej dziwna akcja
A konkretniej - nie widzę nic złego w korzystaniu z tych programow, w koncu po coś są. Nie mniej kupować aparat ze swiadomoscią ze bedzie trzeba nich korzystać bo nie dostepne są tryby A i M... A co w zamian? Bo dla mnie takie wyrzeczenie musi oferować w zamian naprawdę jakiś konkret.
Ostatnio edytowane przez pastwisko ; 26-01-2012 o 11:48
Völkchlor
No ok, ale co w takim razie jest inaczej w F90, że obsługa szkieł G jest upierdliwa, a co ma F80, że można (jak sądzę) z tych szkieł korzystać?
ONA: Z6 + T24-70/2.8 VC * Nikkor Z24-70/4s + SB-800
ON: Z6 + Nikkor Z24-70/4s * T70-200/2.8VC + SB-900
Przesłonę w trybach A i M w F90 kontroluje się tylko i wyłącznie pierscieniem, wiec jak tego pierscienia nie ma to dupa![]()
Völkchlor
OK, dzięki za wyjaśnienie. Jeszcze w takim razie inne pytanie. Jak w cyfrakach wiedziałem, że D300 jest gorszy od D700, albo D70 od D80 i D90, tak w analogach jakoś nie widzę prawidłowości, bo wychodzi że:
F90 gorszy od F80
F80 chyba gorszy od F100
Jest na "aledrogo" puszka F100, ale nie wiem jak go zklasyfikować w stosunku do F80... Logiczne jest, że puchy F3, F5 są lepsze, ale zupełnie nie wiem jak z np. trzycyfrowymi... F801.
ONA: Z6 + T24-70/2.8 VC * Nikkor Z24-70/4s + SB-800
ON: Z6 + Nikkor Z24-70/4s * T70-200/2.8VC + SB-900
W analogach body nie ma wpływu na zdjęcia tylko na wygodę użytkowania. I w zasadzie w tej kategorii powinno się je wybierać (głównie pod kątem kompatybilności z posiadanymi lub planowanymi obiektywami).
W tym poście Drogi Pastwisko podał link do tabelki, którą w chwili obecnej kierowałbym się przy wyborze puszki.
Pursue happiness with diligence
Skontaktuj się z nami