O, szacowne grono FFS zebrało się i ustaliło stanowisko a emisariusz Królik przybył żeby o tym świat poinformować?
Szukaj
O, szacowne grono FFS zebrało się i ustaliło stanowisko a emisariusz Królik przybył żeby o tym świat poinformować?
Tak jak pisałem, to nie był pierwowzór, więc jak chłopaki jedziecie po Knapie jak po burej suce że zżyna z LaChapella to możecie sobie darowaćW poprzednim wątku podawałem linka do filmu z inspiracją, młoda jest fanką serialu który miał jakąś czołówkę w tym klimacie
Ale to miło że porównuje się moje zdjęcia ze zdjęciami takiego fotografa
![]()
alez Piotr nikt czegos takiego nie sugerowal i dziwie się skad to napięcie.
nie pisalem o plagiacie, a pierwowzorze czyli inspiracji co najwyzej. kazdy ma swoje pierwowzory, inspiracje. widac, ze zdjecia są inne itd itd. widzialem ze podawales dawno temu swoją inspiracje z filmu i luz
watek na FFS dotyczy raczej plagiatu teledysku wzgledem zdjecia LaChapella (nie ciebie).
Amadeusz: moja fota grzybiarska wisi w porfolio. Piotrek czesto to podnosi, jakbym mial sie czegos wstydzic. Tutaj się nie rozumiemy. Wsrod innych zdjec jakie robie- takie nabiera (mam wrazenie- oczywisce subiektywne) innej wymowy.
Podsumowując: mnie wykonanie razi (to nie jest zabawa kiczem, ale uwiązanie), tylko ze jeden tutaj mądry mi na boku podpowiada, ze "po co mu rzucac klody pod nogi niech sie rozwija jak chce" i "kolejne slowa krytyki mu nie pomogą". ma racje- ja popelniam pewien bład.
dobranoc i przepraszam, ze sie odezwalem
wesolych swiat tez zycze!
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
Wojtku Kroliku, ze sie jeszcze tak wtrace - nie przyszlo Ci nigdy do glowy ze poziom Twojego nadecia, zarozumialstwa i pychy jest niewspolmierny do Twoich fotograficznych dokonan ? Z Twoich wypowiedzi wychodzi pycha, nie sadzisz? Moze dlatego niektorych irytuja Twoje sentencje.... znam fotografow ktorzy zjedliby Cie na sniadanie, a ktorzy przy Tobie biorac pod uwage to co pisza wydaja sie bardzo, nawet przesadnie skromni.
Michal, zyjemy po prostu w roznych swiatach.
Jestem na Nikonie od 4 lat. Pierwszy rok bylem notorycznie krytykowany za zdjecia. Nie przychodzilo mi jednak do glowy nigdy aby z kims walczyć, uznawac go za pysznego, odwolywac sie do wyksztalcenia czy mowic okragle slowka, ze "istnieje wiele drog w sztuce i nie mozna uznac ze ktoras jest lepsza czy gorsza" (a w domysle "nie znacie sie głupcy, moja sztuka jest dobra bo tak!").
Mnie krytyka bardzo mobilizowala i bardzo duzo dala i ciągle daje (oczywiscie pochwaly są dobre- kazdy je lubi choc one de facto mniej dają) i po prostu jak to powiedzial Marek Piotrowski w dokumencie o nim (to taki kultowy kickbokser z lat 80-90): zawsze dawalem wszystko co najlepsze przeciwnikowi i sam rowniez tego samego oczekiwalem.
Dla mnie to uczciwy deal.
Od pewnego czasu juz nie piszę tutaj: bo tylko wywoluje to niepotrzebne napięcia a prawda taka, ze KLIENT i tak wybierze kogo bedzie chcial wiec nie wierze, ze w ten sposob walczymy sie o klienta. Moglibysmy na luzie pogadac o zdjeciach, ale tego nie ma i nie bedzie.
Nie mam do nikogo pretensji i sie nie obrazam aby bylo jasne
po prostu niektorzy juz dawno zobaczyli ze internet nie jest miejscem na rozmowy o fotografii, a ja jestem jeszcze na tyle glupi, ze nie potrafie sie tego w koncu nauczyc.
wszystkiego dobrego
Ostatnio edytowane przez kroolik ; 22-12-2011 o 10:24
Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!
A ja podejdę do tych fotomontaży z drugiej strony, przecież fotograf wykonał je na zamówienie. Tutaj zamiast fotografowi, przecież niewinnemu, baty należą się głównie Parze Młodej. A tej można by zarzucić w kwestii estetycznej wiele, od kompletnego braku dobrego smaku do lubowania się w tandetnym kiczu. Być może jest to forma rozrywki bądź rodzaj sprzeciwu w stosunku do ślubu, nie mniej bardzo trudno byłoby obronić taki gust tym bardziej, że o gustach się nie dyskutuje.
Powstaje tutaj pytanie o kondycję młodych ludzi ( bo przecież większość Par Młodych to ludzie młodzi) i stan ich umysłów. Literatura, galeria sztuki, muzeum, muzyka klasyczna czy w końcu fotografia wydają się być całkowicie obcymi pojęciami dla współczesnej młodzieży. Mówi się, że powoli tworzy się społeczeństwo debili, wychowane od żłobka na wszechobecnej papce lecącej w TV. Reakcją na jakikolwiek przejaw tzw. kulltury wysokiej jest śmiech i ignorancja a hołd skierowany jest głównie na to co prymitywne, niewyszukane czy wręcz prostackie.
I tym nieco filozoficznym akcentem przyłożę cegiełkę do tego wątku![]()
A ja bym jednak prosił o wstrzymanie się z takimi ocenami ludzi których na oczy się nie widziało. Sesja była na zamówienie, owszem, ale ja się pod nią podpisuję i gdybym uważał że jest zła to bym jej nie pokazywał a uważam wręcz że to jedna z moich lepszych sesji w tym sezonie. Zdziwisz się może ale ludzie którzy ją zamawiali wiedzieli co robią, młoda jest absolwentką asp i doskonale zdawała sobie sprawę z konwencji jaką się bawimy. Żeby nie odebrać tej sesji tak jak napisałeś jakieś obycie w sztukach plastycznych jest wręcz wskazane żeby wyłapać nawiązania i niuanse a nie pójść po najprostszej linii oporu i potraktować to jak tandetę dla wioskowych głupków. Także prosiłbym o dłuższą chwilę refleksji, zwłaszcza zanim zacznie się wypisywać bzdury o ludziach których się nie zna, bo to prymitywne, niewyszukane, czy wręcz prostackie![]()
Absolutnie nie chciałem obrazić. Refleksja miała mieć raczej ogólny charakter wynikający z obserwacji otaczającego mnie świata.
Dorabianie do tych fotomontaży jakiejkolwiek ideologii, podpieranie się ASP, najlepsza sesja w roku... daj spokój pank![]()
Weź aparat i idź zrób jakieś wartościowe fotografie, zobaczysz, że to nie jest takie banalne jak kotlety.
Ostatnio edytowane przez verus ; 22-12-2011 o 14:01
To nie ja zacząłem o obyciu pisać. Pozwolę sobie jednak mieć własną opinię na temat tego co jest a co nie jest wartościowe. Z resztą dopóki bawi mnie to co robię i jeszcze udaje mi się z tego utrzymać sytuację uważam za idealną![]()
Skontaktuj się z nami