Szukaj
Zawsze są przypadki skrajne. Normalnie jednak ile rowerów na ścieżkach jest na superlekkich ramach i z osprzętem XTR. Albo choćby XT? Tak nawiasem to jestem na czasie, bo mój młodszy dorósł na tyle, że wiosną zabrał mój rower i w te lato składałem nowego sprzęta. Nawet ładny wyszedł.W parkach nie królują jednak lanserskie rowery. Raczej Krosy jakieś i podobne. Ale mniejsza o to. Wbrew pozorom lans lansowi nierówny. Rower, nawet drogi, to rzecz znacznie bardziej uniwersalna niż ekwipunek chodzingowy. Przewag roweru nad chodzingiem chyba nawet nie ma co wymieniać. Stąd, nawet przerośnięta inwestycja w rower, ma znacznie większy sens niż gadżety które przydadzą się tylko raz i tylko do jednego celu.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
W czym kijek używany tylko do chodzenia z nim jest gorszy od roweru używanego tylko do jeżdżenia na nim lub slipek używanych tylko do pływania w nich...? Wszystkie te rzeczy przydają się tylko do jednego celu.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Z punktu widzenia mieszkańca dużego miasta, to przybyło rowerzystów jeżdżących w celach komunikacji, nie rekreacji. W wiecznie zakorkowanym Wrocławiu rower jest całkiem dobrą alternatywą dla samochodu czy zbiorkomu. Zmienia się też typ roweru. MTB przestaje być postrzegany jako rower do wszystkiego i przybywa rowerów miejskich.
Poza miastem, czyli tam gdzie właśnie chodzi o rekreację, nic się właściwie nie zmieniło od kilkunastu lat.
ale sie narobiło w kwesti NW. fiu fiu..........
Autor na pewno szczesliwy ze ma tyle porad oj szzcesliwy
Powiem tak..... całe zycie to jeden wielki lans w wiekszej lub mniejszej skali . Czy nie?
P.S Tez mnie smieszy jak jakies babulki chodza z kijami zle ustawionymi , trekingowymi a nie NW.
Ale czy to nie lepsze niz ćwiczenia kolan z różańcem, czy ćwiczenia ucha z RM?
Takie tam starocie
nie masz racji.
Żona od ładnych kilku lat wyjeżdża do Szklarskiej do ośrodka rekreacyjnego. Oprócz zajęć na basenie, sauny, masażu itp są codzienne zajęcia z chodzingu. Miała to 6 lat temu, miała w tym roku i w przyszłym tez pewnie będzie miała. Co więcej, odbywają się one pod opieką rehabilitanta.
Więc nie jest jednoroczna moda.
U mnie w parkach i na ścieżkach przybyło bardzo dużo rowerów. W weekend wręcz panuje tłok w miejscach popularnych wśród rowerzystów. Komunikacyjnie rower, szczególnie w większym mieście to chyba nie najlepsze wyjście. Moim zdaniem przegrywa z motocyklem i skuterem. Tam gdzie nie ma ścieżek, na rowerze jest niebezpiecznie. Nie bez powodów rowery z ulic prawie zniknęły w ciągu ostatnich 4 lat. "Puszkarze" nie widzą rowerzystów, czasem wręcz celowo lekceważą. Rowerzysta nie może tak jak motocykl "uciec" od tłumu ślepych, zrutynizowanych "kierowców" samochodów. Pomimo wielokrotnie mniejszego natężenia ruchu rowerów na ulicach, większość przeniosła się na ścieżki i chodniki, ilości wypadków z rowerzystami nie spadły proporcjonalnie, czyli bezpieczeństwo rowerzystów spadło. Do tego się dokładają ostatnie zmiany w przepisach zmniejszające bezpieczeństwo jednośladów jak np światła w dzień i dozwolone wyprzedzanie z prawej. Słowem rower jest świetnym, uniwersalnym przyrządem, ale użytecznym komunikacyjnie tylko tam gdzie można dojechać ścieżkami.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Skontaktuj się z nami