Szukaj
Z tym ogromnym wpływem, to nie ma co tak szaleć, widoczne różnice pojawiają się gdzieś w okolicach ciągnięcia o ~3 EV – czyli najpierw trzeba zdjęcie nieźle schrzanić, aby później wyciągnąć realne korzyści z przyrostu głębi bitowej. Przy zdjęciach nie-aż-tak-skopanych ta lepszość rzadko kiedy jest widoczna i w codziennej obróbce spokojnie można się trzymać 8. Ale jak ktoś bardzo chce mieć lepiej dla samego mienia i niestraszne mu dwukrotnie większe pliki, to czemu nie.
I'm one of those bad things that happen to good people
muszę sprawdzić w LR, jest chyba bit depth
ale nie wiem jak mam ustawione, jak jest standardowo. Choć tam jest przy eksporcie do TIFF
a z NEFa na JPG? hm... kurcze wywołuje i nie jestem pewien tych ustawień. Mam nad tym pomyśleć, sprawdzić w domu
l D90 l N16-85 l N35/1,8 l SB800 l
No nie wiem... Czy pod słowem schrzanienie masz na myśli też niemożność dobrania poprawnego WB? A przejścia tonalne?Wielu osobom wystarcza JPG z puszki. Ale nie jest to powód by twierdzić, że RAW to przerost formy nad treścią.
W LR nie można ustawić środowiska pracy. Możesz co najwyżej sterować parametrami przestrzeni kolorystycznej, rozdzielczości pliku i głębi bitowej w ustawieniach eksportu.
JPG ma stałą głębokość bitową ustawioną na 8. Tego nie da się zmienić.
"Optymalna ekspozycja jest kwestią gustu"
Z6III + N 14-30/4, N24-120/4, N 28-75/2.8, N 70-180/2.8 + TC 1,4x, N 24-200, V 20/2.8, V 24/1.8, N 40/2.0, TT 75/2.0, V 85/1.8.
D750/800 + N 24-70/2.8, N 50/1.8G.
było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D750, D7200, D7500, Z5, Z6II
moje pstryki, na fejsie, instagram
A co ma WB do głębi bitowej? Co do przejść tonalnych – zjawisko jest znacznie przereklamowane w stosunku do realnych różnic. Jak mi nie wierzysz – sprawdź sam. Najlepiej na prawdziwym zdjęciu.
Bo RAW nie jest przerostem formy, ma wiele realnych i praktycznych zalet. 16 vs. 8 to zdecydowanie inna liga. Porównałbym to do pracy z przestrzenią ProPhoto vs. aRGB.
A jak się w tych "wszelkich korektach" chce coś zmienić, to obrabia się po raz drugi? No niby można i tak.
I'm one of those bad things that happen to good people
Jak się chce zmienić diametralnie, to sięga się znowu po RAW. W przypadku ACR przechowuje on zresztą informacje o wprowadzonych korektach.
Nieskompresowany RAW zajmuje prawie 2 razy mniej miejsca niż nieskompresowany TIFF 8 bit.
Z6III + N 14-30/4, N24-120/4, N 28-75/2.8, N 70-180/2.8 + TC 1,4x, N 24-200, V 20/2.8, V 24/1.8, N 40/2.0, TT 75/2.0, V 85/1.8.
D750/800 + N 24-70/2.8, N 50/1.8G.
było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D750, D7200, D7500, Z5, Z6II
moje pstryki, na fejsie, instagram
Czesław Miłosz mawiał, że prawdziwym wrogiem człowieka jest uogólnienie.
To, czy 16 bitów przydaje czy nie przydaje się w praktyce zależy od niuansów oraz konkretnego przypadku. Mnie się kiedyś nie chciało edytować gigantycznego zdjęcia w 16-u bitach i na wartym kilkaset złotych wydruku ok. 10x1,2m wyszła mi paskudna posteryzacja na niebie.
No to spróbuj mocno skorygować WB na 8bitowym obrazie... Wiesz.. Ja tak na prawdę w typowych sytuacjach nie widzę różnicy między 12 a 14 bitami. Ale między 8 a 14 to już dość widoczna różnica jest. Wspomnę tylko, że trzeba mieć porządny monitor by dostrzec te "niuanse".Nie trzeba wszystkiego od zera robić. W LR wystarczy skorygować jakiś suwak. W PS można używać smart objects do tego celu.
"Optymalna ekspozycja jest kwestią gustu"
Odnoszę wrażenie, że obróbkę w Szopie trywializujesz do poziomu "machnąć jakąś krzywą, maznąć pędzlem, dodać ramkę i podpis, zmniejszyć, podostrzyć, zapisać jpg, kropka" – jeśli tak wygląda Twój profil używania Szopa to OK, faktycznie nie ma specjalnej potrzeby trzymania tego w plikach roboczych, ale i tymbardziej chrzanić się z 16 bitami.
Tylko że niektórzy w Szopie robią całe sterty korekcji ogólnych i lokalnych (które w ACR są zwyczajnie niewygodne lub wręcz niemożliwe do aplikacji) oraz robią retusze czy montaże i niezachowanie z takiej pracy pliku roboczego byłoby swego rodzaju kuriozum. Ale to oczywiście wolny kraj itd.
To wszak nie dziwota, w końcu ma zapisanych mniej informacji (niższą rozdzielczość) w 2 kanałach z 3, w TIFie są one już grzecznie wyrenderowane do 3x8 (lub 3x16) bit, nieważne że rozdmuchane interpolacją. Za to w TIFie można sobie użyć kompresji bezstratnej, która coś tam uszczknie, w 8 bitach, bo przy 16 prawie nic. Oraz przenieść od groma dodatkowych informacji, których RAW sam z siebie nie obsługuje (warstwy, kanały alfa, ścieżki).
Najpierw pokaż mi proszę jak się robi 8-bitowego RAWa.
Możesz zademonstrować? To samo zdjęcie w dwóch wariantach, z dokładnie tą samą obróbką na 8 i na 16 bitach.
Jak już wcześniej padło w tym wątku: nie masz żadnego wpływu na ilość bitów na jakich pracuje ACR, to dopiero ma znaczenie po otwarciu w Szopie. SO nic nie rozwiązują jeśli idzie o wielkość pliku 8/16 bit.
Ostatnio edytowane przez de Fresz ; 22-11-2011 o 17:46
I'm one of those bad things that happen to good people
Skontaktuj się z nami