Nie byłbym taki pewny.
Polska to wszak nie jest ich docelowy rynek i nawet jak nie sprzedadzą u nas ani jednej sztuki (a jedną już sprzedali) to nic im się nie załamie i nie polegną.
Weź pod uwagę, że dla statystycznego gadżeciaża z JP czy USA ta cena jest na poziomie innych niezaawansowanych zabawek. Istotna jest też informacja, która podał swego czasu Nikon, że ilość zamówionych aparatów po premierze przekroczyła ich prognozy.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami