Można sobie też zobaczyć jak monitor jest skalibrowany używając obrazka znanego jako "rzeznik_lcd.png" (dostępny w sieci)
Szukaj
Można sobie też zobaczyć jak monitor jest skalibrowany używając obrazka znanego jako "rzeznik_lcd.png" (dostępny w sieci)
Ostatnio edytowane przez hijax_pl ; 09-10-2011 o 21:20
"Optymalna ekspozycja jest kwestią gustu"
Ło matko!!! A gdzie Ty mi z tym, do mojego Samsunga :PP
Nie żartuj nie będę kupował urządzeń za kilka tysięcy do amatorskich fotek. Spyder może i jest imitacją, ale efekt jest super. Kiedyś biały na monitorze był właściwie taki piaskowy. A teraz jak przykładam biały papier fotograficzny do monitora to mam to samo. To samo jak zrobię fotkę w pokoju i przeniosę ją od razu na komputer to odcienie i kolory mam takie same.
A jeśli chodzi o fatalne fotki, to ewidentna wina firmy, która mi wywoływała fotki. Kolory na fotkach, można określić, jako bez odcieni. Nie było przebarwień, tylko np. niebo na fotkach jest jasno błękitne i ten błękit jest w jednym miejscu jaśniejszy a drugim miejscu ciemniejszy. I na monitorze bardzo ładnie to widać. A na papieże jednolita niebieska nie błękitna tylko niebieska plama bez żadnych odcieni.
Tak można sobie zobaczyć. I co z tego jak ludzkie oko w połączeniu z naszym mózgiem dość znacznie potrafi przekłamać to, na co patrzymy. Nasz mózg podaje widziany przez nas obraz pewnej interpretacji i nie zawsze widzimy dokładnie to, na co patrzymy. Przykładem jest ta fotka, do której podałem link.
D5100 (Okrojony do swojej ceny (nie wartości)) +Grip + N18-105 +N35/1.8G
Właśnie dlatego uważam, że jakiekolwiek "kalibracje" na oko są niepoważne. Maszyna nie ma mózgu, nie poddaje się iluzji, mierzy to co monitor wyświetla. I robi to dużo dokładniej.
A rzeźnik oglądany na pierwszym lepszym monitorze z reguły mieni się kolorami podczas gdy w idealnym odwzorowaniu barw powinny to być szare paski. To czy będziemy je widzieć jako mniej czy bardziej szare nie ma kompletnie żadnego znaczenia.
"Optymalna ekspozycja jest kwestią gustu"
Ten rzeźnik to jakaś ściema. No, bo jak mam ustawiać monitor skoro na tej fotce są kolorowe paski. I chyba bardziej chodzi o to, aby widzieć te paski wszystkie a nie, aby się zlewały i widzieć tylko poziomy szarości. To chyba bardziej test na rozdzielczość monitora niż jego barwy. A skoro twierdzisz, że powinny być widoczne szare paski, to ustaw sobie monitor ta jak twierdzisz a następnie zmień rozmiar tej fotki w przeglądarce. Powiększ albo zmniejsz widziany obrazek a przekonasz się jak sobie ustawiłeś monitor.
Powodzenia życzę.
Jeszcze dodam, że kiedyś dawno temu jak bawiłem się w naprawianie pierwszych Polskich, TVC Neptun. To nie było żadnych urządzeń do kalibracji kolorów i projektanci wymyślili sposób na poprawne ustawienie poziomu bieli na ekranie tak, aby obejść złudzenia optyczne. Ustawiało się specjalnie odbiornik na płycie głównej tak, że na środku ekranu widziany był tylko poziomy pasek na całej szerokości. I cwancyk polegał na tym, że jak kręciło się wzmocnieniem któregoś kanału RGB to nie było żadnych kolorów pośrednich tylko pojawiał się ten jeden kolor z trzech RGB, który miał za duże wzmocnienie w stosunku do pozostałych. I wystarczyło ustawić tak, aby żadnego koloru nie było widać, tylko białą kreskę. Oczywiście trzeba było jeszcze ustawić liniowość wzmocnienia kanałów RGB. A piszę to, dlatego że przydałaby się w naszych monitorach taka możliwość ustawienia poziomów kolorów.
Ostatnio edytowane przez Polikon ; 10-10-2011 o 19:40
D5100 (Okrojony do swojej ceny (nie wartości)) +Grip + N18-105 +N35/1.8G
Obrazek powinno się oglądać w powiększeniu 100%.No, bo jak mam ustawiać monitor skoro na tej fotce są kolorowe paski.Jeśli widzisz kolorowe paski, to znaczy że dla poszczególnych poziomów intensywności koloru Twój monitor przekłamuje.I chyba bardziej chodzi o to, aby widzieć te paski wszystkie a nie, aby się zlewały i widzieć tylko poziomy szarości.Mam skalibrowany i oprofilowany monitor.A skoro twierdzisz, że powinny być widoczne szare paski, to ustaw sobie monitor ta jak twierdzisz a następnie zmień rozmiar tej fotki w przeglądarce. Powiększ albo zmniejsz widziany obrazek a przekonasz się jak sobie ustawiłeś monitor.
"Optymalna ekspozycja jest kwestią gustu"
1. Dlaczego w jasny dzień (plener), przy dużej ilości światła (1/200 tryb S/M) mój D5100 NIE pozawala mi na doświetlenie obiektu za pomocą wbudowanej lampy? Jak przyszły grubsze chmurki i światła było mniej to raz błysnąć się udało... Czy z lampami SBXXX będę mógł doświetlić twarz fotografowanego (ztcw. lampy posiadają FP, synchronizacje z krótkimi czasami czy jak to się tam nazywa) ?
2. Lampa wyłączona, bawię się w ciemnym pokoju nastawami ekspozycji. Miernik ekspozycji jest na zero ale MIGA ikonka piorunka i znaku zapytania, przycisk [?] mówi,żeby włączyć lampę. Pytanie: Jak to jest, pomiar ekspozycji na zero, niby ok ale zdjęcia faktycznie lepsze z lampą wychodzą... Co mierzy ten pomiar ekspozycji w takim razie ?
3. Mam obecnie 18-105DX. Jeżeli zdecyduję się na kolejną inwestycję to pytanie co lepiej? SB700 czy zbierać na jakiś jasny zoom (stałkę już miałem kupić ale po foto w mieszkaniu dzieciaków dochodzę do wniosku,że nie nadążyłbym za maluchami) Cel: zdjęcia w mieszkaniu przy różnym świetle....
D5100 + 18-105 VR + N50 1.8G
Cześć.
Ten aparat, jak i zresztą inne sprzęty tego typu, ma trzy tryby "nie-casualowe" tzn. S, A i M. Możecie mi powiedzieć czy często używa się pełnego manuala tzn. trybu M?
Ostatnio edytowane przez Akryl ; 11-10-2011 o 00:06
To zależy od tego co się fotografuje. Jak ktoś robi w studio to nie używa innych trybów niż M.
D, F, Xmm/xx, Już sam się gubię w tym wszystkim.
No w studio to ja raczej nie chyba, że miałeś na myśli także w ogóle pomieszczenia zamknięte (np. pokój). Na razie opanowałem podstawy obsługi tej lustrzanki i z tego co rozumiem to są cztery podstawowe rzeczy do regulowania w czasie robienia zdjęć:
- migawka
- przesłona
- ISO
- balans bieli
Jeśli chodzi o migawkę i przesłonę to wiem o co tutaj biega i że są one ze sobą niejako sprzężone na co można też wpływać poprzez poprawkę na poziom EV w trybach S i A, natomiast w trybie M ustawia się je niezależnie w granicach rozsądku. Co do balansu bieli to zależy on od typu oświetlenia no ale to jest coś co ustawia się przeważnie raz dla danej sesji lub korzysta się z automatyki.
Niestety, nie bardzo kumam ustawiania ISO no bo teoretycznie wpływa ono na jasność zdjęcia ale to reguluje się też migawką i przesłoną. Nie wiem więc czy i kiedy jest sens ruszać na raz tymi trzema parametrami? W aparatach analogowych ISO było praktycznie stałe, tzn. kupowało się film fotograficzny o ustalonym ISO jeśli dobrze pamiętam.
Ostatnio edytowane przez Akryl ; 12-10-2011 o 19:39
Skontaktuj się z nami