Pisza o roznicy w jakosci obrazowania matryc d90 i d5100/d7000, jak by byla to przepasc, a nie jest. D5100 ma prawdziwe iso 100 i super. Jestem jednak sklonny zalozyc sie o pokazna kasiorke, ze ci pieniacze nie zauwazyliby roznicy po pokazaniu fotek bez podpisu.
Przewaga w iso tez jest widoczna przy bardzo wysokich wartosciach, ktorych nieczesto sie uzywa. D90 to aparat do fotografowania, a d5100 bardziej do zabawy, kiedy mamy sporo czasu na zabawe w buszowanie w menu i filmowanie.
Sprawa srubokretow dla mnie jest tematem zamknietym. Nie potrzebuje, choc mam (nie uzywam). Ale widze, ze obecnie podstawowym argumentem nie jest tani 50/1.8d, ale 85/1.8d (juz nie tak tani). Fajny, ale portrecik wole recznie (w tym jest dziadowski pierscien do ostrzenia). Ten szkielek to czesto pojawiajacy sie towar na gieldzie i czesto zmieniaja wlasciciela. Pofoci sie, znudzi sie i nowy uosiu znajdzie sie... Nie wszyscy kochaja portrety.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami