Szukaj
Ładne panoramki . I ta nieśmiertelna sosenka na szczycie Sokolicy...
Chyba zrobię se akcję do poprawiania kiepskich landszaftów. To już chyba z dziesiąty tak samo zrobiony...
[tu był obrazek, ale już nie ma na żądanie autora wątku]
Wcale nie twierdzę, że moja propozycja jest jedyna, no ale przecież w fotografii krajobrazowej ma być widać trochę krajobrazu, nie tylko czarna plama w miejscu gleby... Proszę się nie czepiać szczegółów - animacją chcę pokazać drogę i kierunek, a nie dokładność selekcji. 3 minuty z zegarkiem, gdybym poświęcił dwa razy tyle, byłoby dokładniej.
Na plus niebo (jestem znanym miłośnikiem), reszta na minus niestety.
Miałam tutaj coś napisać ale stwierdziłam (jak widać słusznie), że bombel tu zajrzy i to jemu zostawię do napisania to...co napisał
bomblu - myślę nad pokazaniem kilku landszaftów ze specjalną dedykacją dla Ciebie - Ty już wiesz dlaczego...Jednak musi to jeszcze chwilę potrwać....
Teraz pokazuję to co sobie wydumałam zanim bombel wstawił swoją wersję
najwyżej mi się dostanie albo od bombla albo od autora wątku...
[tutaj były trzy obrazki, ale na żądanie autora już nie ma]
Dziękuję, a na landszafty czekam, czekam...
Co do Twojej Karolino obróbki pierwszej panoramy, to dałbym więcej kontrastu - ale ogólnie kierunek jest słuszny: ziemia jest widoczna, a nie czarna plama w jej miejsce.Sepia ma miłą atmosfefę starych (ale jarych) fotografii, jakie widywałem w babcinych albumach.
A trójka w Twoim wydaniu stała się wręcz malowniczo piękna.
Widzę, że wszyscy myślą tak samo o tym, że przyjdzie bombel i poprawibo też w kilka minut zrobiłem coś w podobnym stylu, co on, i to tylko dlatego, że również denerwowała mnie ta czarna plama i bladość zdjęcia, ale już nie zamieszczałem, bo czekałem na bombla. Muszę jeszcze napisać, że ostatnia wersja Karoliny, kolokwialnie pisząc, wymiata i bardzo mi się podoba.
The pięćdziesiąt
Chciałbym mieć kilka szkieł ostrych niczym kieł.
Bombel na prezydenta heheChyba zaczynają Cię traktować jak taki fotograficzny Caritas
![]()
Śmiejcie się, śmiejcie... Pożałujecie kiedyś, jak umrę i zabraknie wujka bombla od dramatycznych nieb...
A tak w ogóle, to ja w sposób oczywisty widzę, jak landszaft jest skopany naświetlaniem na niebo. Wtedy ziemia musi wyjść czarna, to normalne. Nienormalne jest dopiero to, że ludzie tego nie poprawiają. Nie poprawiają, nie poprawiają, a potem przyzwyczajają się do takich widoków i uznają je za dobre i normalne. Przestają widzieć te czarne czeluście. A przecież łatwo jest to doprowadzić do normalnego widoku, zwłaszcza mając RAWa, a nie ten ogryzek jakości zamieszczany na forum.
Nie zamierzam prowadzić tu krucjaty, ale jeśli dzięki moim postom przyczyniłem się do tego, że ludzie zaczynają tą wadę zauważać - to jest nieźle.
Amen
Myślę, że sporo ludzi tę wadę zauważa, problem jednak podejrzewam, tkwi w metodologii działań naprawczych. To działa trochę jak błędne koło - początkujący nawet jeśli zauważa, nie potrafi tego nijak ugryźć, żeby było lepiej. Im dłużej pstryka i im więcej godzin spędza w peesowej ciemni, im więcej podpatruje, ściąga od innych, pyta, prosi o pomoc i tę pomoc dostaje choćby tylko poprzez naprowadzenie, tym bardziej oczywiste wydają mu się takie zmiany, a sama metodologia powoli staje się rutyną...
Po sobie mogę powiedzieć - że zastosowanie ma tutaj powiedzenie (tak często cytowane przez moją babcię) - "nie pamięta wół jak cielęciem był" - z tym, że ja nadal pamiętam!
....
Skontaktuj się z nami