Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 17
  1. #1

    Domyślnie Pieniny wczesnowiosenne

    Dwa zdjęcia z weekendowego wyjazdu w Pieniny:
    1. Widok z Sokolicy na stronę Słowacką


    2. Widok z Sokolicy na Tatry


    Co o nich sądzicie?
    D90, T12-24/4, S24-70/2.8, N50/1.8, T100/2.8, N70-300VR/4,5-5,6, SB-600, MF055PRO,MF804RC2

  2. #2

    Domyślnie

    Ładne panoramki . I ta nieśmiertelna sosenka na szczycie Sokolicy...

  3. #3
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Chyba zrobię se akcję do poprawiania kiepskich landszaftów. To już chyba z dziesiąty tak samo zrobiony...

    [tu był obrazek, ale już nie ma na żądanie autora wątku]

    Wcale nie twierdzę, że moja propozycja jest jedyna, no ale przecież w fotografii krajobrazowej ma być widać trochę krajobrazu, nie tylko czarna plama w miejscu gleby... Proszę się nie czepiać szczegółów - animacją chcę pokazać drogę i kierunek, a nie dokładność selekcji. 3 minuty z zegarkiem, gdybym poświęcił dwa razy tyle, byłoby dokładniej.

    Na plus niebo (jestem znanym miłośnikiem ), reszta na minus niestety.

  4. #4

    Domyślnie


    Miałam tutaj coś napisać ale stwierdziłam (jak widać słusznie), że bombel tu zajrzy i to jemu zostawię do napisania to...co napisał
    bomblu - myślę nad pokazaniem kilku landszaftów ze specjalną dedykacją dla Ciebie - Ty już wiesz dlaczego... Jednak musi to jeszcze chwilę potrwać....

    Teraz pokazuję to co sobie wydumałam zanim bombel wstawił swoją wersję
    najwyżej mi się dostanie albo od bombla albo od autora wątku...

    [tutaj były trzy obrazki, ale na żądanie autora już nie ma]
    "Nie istnieje takie zdjęcie, którego nie można było zrobić lepiej" - ja
    Mój niekomercyjny link

  5. #5
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Dziękuję, a na landszafty czekam, czekam...

    Co do Twojej Karolino obróbki pierwszej panoramy, to dałbym więcej kontrastu - ale ogólnie kierunek jest słuszny: ziemia jest widoczna, a nie czarna plama w jej miejsce. Sepia ma miłą atmosfefę starych (ale jarych) fotografii, jakie widywałem w babcinych albumach.

    A trójka w Twoim wydaniu stała się wręcz malowniczo piękna.

  6. #6

    Domyślnie

    Widzę, że wszyscy myślą tak samo o tym, że przyjdzie bombel i poprawi bo też w kilka minut zrobiłem coś w podobnym stylu, co on, i to tylko dlatego, że również denerwowała mnie ta czarna plama i bladość zdjęcia, ale już nie zamieszczałem, bo czekałem na bombla. Muszę jeszcze napisać, że ostatnia wersja Karoliny, kolokwialnie pisząc, wymiata i bardzo mi się podoba.
    The pięćdziesiąt
    Chciałbym mieć kilka szkieł ostrych niczym kieł.

  7. #7

    Domyślnie

    Bombel na prezydenta hehe Chyba zaczynają Cię traktować jak taki fotograficzny Caritas

  8. #8
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Megazordon Zobacz posta
    Widzę, że wszyscy myślą tak samo o tym, że przyjdzie bombel i poprawi bo też w kilka minut zrobiłem coś w podobnym stylu, co on, i to tylko dlatego, że również denerwowała mnie ta czarna plama i bladość zdjęcia
    Śmiejcie się, śmiejcie... Pożałujecie kiedyś, jak umrę i zabraknie wujka bombla od dramatycznych nieb...

    A tak w ogóle, to ja w sposób oczywisty widzę, jak landszaft jest skopany naświetlaniem na niebo. Wtedy ziemia musi wyjść czarna, to normalne. Nienormalne jest dopiero to, że ludzie tego nie poprawiają. Nie poprawiają, nie poprawiają, a potem przyzwyczajają się do takich widoków i uznają je za dobre i normalne. Przestają widzieć te czarne czeluście. A przecież łatwo jest to doprowadzić do normalnego widoku, zwłaszcza mając RAWa, a nie ten ogryzek jakości zamieszczany na forum.

    Nie zamierzam prowadzić tu krucjaty, ale jeśli dzięki moim postom przyczyniłem się do tego, że ludzie zaczynają tą wadę zauważać - to jest nieźle.

  9. #9

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bombel Zobacz posta
    ale jeśli dzięki moim postom przyczyniłem się do tego, że ludzie zaczynają tą wadę zauważać -.
    Myślę, że sporo ludzi tę wadę zauważa, problem jednak podejrzewam, tkwi w metodologii działań naprawczych. To działa trochę jak błędne koło - początkujący nawet jeśli zauważa, nie potrafi tego nijak ugryźć, żeby było lepiej. Im dłużej pstryka i im więcej godzin spędza w peesowej ciemni, im więcej podpatruje, ściąga od innych, pyta, prosi o pomoc i tę pomoc dostaje choćby tylko poprzez naprowadzenie, tym bardziej oczywiste wydają mu się takie zmiany, a sama metodologia powoli staje się rutyną...

    Po sobie mogę powiedzieć - że zastosowanie ma tutaj powiedzenie (tak często cytowane przez moją babcię) - "nie pamięta wół jak cielęciem był" - z tym, że ja nadal pamiętam!....
    "Nie istnieje takie zdjęcie, którego nie można było zrobić lepiej" - ja
    Mój niekomercyjny link

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •