Close

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 46

Wątek: Zerówka

  1. #21

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gadas Zobacz posta
    No to macie rewelacyjną szkołę
    U nas niestety tak nie jest rodzice odprowadzają pociechy pod drzwi klasy by nie zostały stratowane .
    A czy czasem nie jest tak ze dostosowanie szkoly dla maluchów wymuszy ustawa? Moze warto zglosic fakt do kuratotium albo gdzie?
    D300 | N35 1.8 | N17-55

  2. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez !AGresT Zobacz posta
    Osobiście uważam, że dzieci w tym wieku spokojnie mogą poradzi sobie w normalnych (nie specjalnie "uprzedszkalnianych") warunkach szkolnej zerówki, lub pierwszej klasy. Dużo zależy od tego, jak je do tego przygotujemy. Mamy tendencje, jako rodzice, traktowa nasze dzieci jako takie niezaradne maluszki. Jednak jeśli tylko pozwolimy im na większą samodzielnośc, spokojnie sobie poradzą.
    Mam starszego syna w 3 klasie, młodszy właśnie poszedł do 1 (sześciolatek). Żeby dostac się do sali, trzeba od szatni przejśc dwoma długimi korytarzami pełnymi uczniów, także gimnazjum. Ponieważ w pierwszych tygodniach jest obowiązek dostarczania dzieciaków pod drzwi - przechodzę codziennie tymi korytarzami. Mam z tym niejakie problemy - dzieciaki biegają, tłuką się, przepychają, stoją na środku itd. Za to Antek - jak w jakiejś grze - idzie śmiało, bez problemów lawirując w gąszczu szkolnej dżungli.
    Takich przykładów można mnożyc wiele - żeby nie przedłużac napiszę tylko: nasze dzieci są dużo bardziej dojrzałe niż sądzimy i mogą by zaskakująco samodzielne, jeśli tylko im na to pozwolimy.
    Oprocz umiejetnosci "fizycznych", pisania, czytania dzieci w tym wieku czesto sa niedojrzale emocjonalnie. Np. nie potrafia sie dzielic, godzic w niepowodzeniami czy tez skupic na lekcji przez dluzszy czas. 1 rok w tym wieku to sporo. W ekstremalnych przypadkach jest dwa lata roznicy miedzy 6 a 7 latkiem i to juz jest masakra
    D300 | N35 1.8 | N17-55

  3. #23

    Domyślnie

    … tłumaczą się tym że mieli dostać na to pieniądze ale nie dostali a obowiązek jest i dzieci chodzić muszą i już .
    Cieszę się że dopiero za rok mnie to czeka może do tego czasu choć troszkę przemyślą swoje zachowanie względem dzieci .
    Rok to bardzo dużo czasu choć przy braku chęci ze strony nauczycieli i władz jest to cała epoka . Żałosne .
    . . . Coś na C coś na D trochę słoików Twist-Off z wieczkiem . . .

  4. #24

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gadas Zobacz posta
    No ale jak by nie było będą prawie pełne 2 roczniki
    I to był jeden z powodów dlaczego zdecydowaliśmy sie wysłać 6-latkę do 1 klasy.

    Zgadzam się, że często niedoceniamy dojrzałość naszych pociech. Moja żona nie mogła spać po nocach w sierpniu z powodu szkoły naszej córki. A 5 września młoda ze spokojem stwierdziła: mamo o nic sie nie martw, szkoła jest super. a jak wczoraj zazartowalem, że jednak wraca do przedszkola to spojarzala sie na mnie jak na UFO, i stwierdziła, że nigdzie nie wraca (chociaż przedszkole tez uwielbiała).
    Także spokojnie. Bądźmy w pobliżu, ale pozwólmy naszym dzieciom być samodzielnymi.

    Co nie zmienia faktu, ze chciałoby sie, aby dzieciaki siedzialy w wygodnych ławkach, toalety były przystosowane dla tych najmniejszych, a świetlice były miejscem zabawy, nauki i wypoczynku.
    Ostatnio edytowane przez Marcin Jakubowski ; 09-09-2011 o 11:40

  5. #25

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez maciey75 Zobacz posta
    Oprocz umiejetnosci "fizycznych", pisania, czytania dzieci w tym wieku czesto sa niedojrzale emocjonalnie. Np. nie potrafia sie dzielic, godzic w niepowodzeniami czy tez skupic na lekcji przez dluzszy czas.
    Nie chcę rozpoczynac sporu, ale nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Naprawdę dużo zależy od nas, rodziców. Jeżeli niczego dzieci nie uczymy, w żaden sposób nie przygotowujemy i nie wspieramy ich rozwoju - jest tak jak piszesz. W pewnym sensie potwierdzasz to, co napisałem wcześniej. Dojrzałośc emocjonalna jest także cechą kształtowaną poprzez wychowanie. Moi chłopcy np. sami rano wstają, robią sobie śniadanie, myją się, wybierają adekwatne do pogody ubranie, zakładają je itd. Czy uwierzysz, że w klasie Jasia (starszego, czyli wśród 9-10 latków) jest jedynym? Wszyscy inni, jak wstaną, mają przygotowane śniadanko, ubranko i spakowany tornister. Janek chodzi m.in. na Aikido z 2 lata starszym kolegą. Tego chłopaka przebiera (dosłownie!) mama. Jeśli czasem spóźnia się kilka minut z odebraniem go z zajęc - koleś siedzi w kimonie i czeka. Ma 11 lub 12 lat. Dojrzałośc emocjonalna nie wykształtuje się sama, wymaga także nauki samodzielności i odpowiedzialności za swoje działania.
    To my jesteśmy odpowiedzialni za przygotowanie dziecka do szkoły, a nie szkoła ma się dostosowywac do (spadającego, moim zdaniem) poziomu dzieci. Uwierzcie w możliwości swoich dzieci, tylko wtedy mogą się dobrze rozwijac.
    - Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
    - Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...

  6. #26

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marcin Jakubowski Zobacz posta
    I to był jeden z powodów dlaczego zdecydowaliśmy sie wysłać 6-latkę do 1 klasy.
    Też bym chciał tak zrobić tylko że ja nie mogę moje dziecko będzie zmuszone uczyć się w przeludnionym roczniku szkolnym 2012/2013 a jak zdajesz sobie sprawę dla jednego rocznika nikt nie będzie sobie dupy zawracał .
    Troszkę mnie to martwi choć paniki nie ma . Po prostu tak po ludzku jest ich żal .
    . . . Coś na C coś na D trochę słoików Twist-Off z wieczkiem . . .

  7. #27

    Domyślnie

    A ja bym chciał od innej strony podejść do tematu. Mianowicie po co i czemu służą te kombinacje z wiekiem szkolnym ? Jaki jest cel wysyłania 6 latków do szkoły ? Proszę mi to wyjąśnić bo po prostu tego nie rozumiem. Mam 4 letniego synka, który jest teraz w 2 grupie w przedszkolu.

  8. #28

    Domyślnie

    Na pewno nie wyrównywanie szans bo właśnie je zmniejszyli w dwóch rocznikach choć może następnym pomogli .
    Na 100% chodzi o pieniądze bo politycy o niczym innym nie myślą tylko władza oraz kasa .
    Może kombinacje z wiekiem emerytalnym (drugoplanowy plan oszczędnościowy)
    . . . Coś na C coś na D trochę słoików Twist-Off z wieczkiem . . .

  9. #29

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pit. Zobacz posta
    A ja bym chciał od innej strony podejść do tematu. Mianowicie po co i czemu służą te kombinacje z wiekiem szkolnym ? Jaki jest cel wysyłania 6 latków do szkoły ? Proszę mi to wyjąśnić bo po prostu tego nie rozumiem. Mam 4 letniego synka, który jest teraz w 2 grupie w przedszkolu.
    Też bym się chciała tego dowiedzieć. Dla mnie jest to zabieranie dzieciom dzieciństwa.
    Kobieta z Sonnarem też może

  10. #30

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez !AGresT Zobacz posta
    Nie chcę rozpoczynac sporu, ale nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Naprawdę dużo zależy od nas, rodziców. Jeżeli niczego dzieci nie uczymy, w żaden sposób nie przygotowujemy i nie wspieramy ich rozwoju - jest tak jak piszesz. W pewnym sensie potwierdzasz to, co napisałem wcześniej. Dojrzałośc emocjonalna jest także cechą kształtowaną poprzez wychowanie. Moi chłopcy np. sami rano wstają, robią sobie śniadanie, myją się, wybierają adekwatne do pogody ubranie, zakładają je itd. Czy uwierzysz, że w klasie Jasia (starszego, czyli wśród 9-10 latków) jest jedynym? Wszyscy inni, jak wstaną, mają przygotowane śniadanko, ubranko i spakowany tornister. Janek chodzi m.in. na Aikido z 2 lata starszym kolegą. Tego chłopaka przebiera (dosłownie!) mama. Jeśli czasem spóźnia się kilka minut z odebraniem go z zajęc - koleś siedzi w kimonie i czeka. Ma 11 lub 12 lat. Dojrzałośc emocjonalna nie wykształtuje się sama, wymaga także nauki samodzielności i odpowiedzialności za swoje działania.
    To my jesteśmy odpowiedzialni za przygotowanie dziecka do szkoły, a nie szkoła ma się dostosowywac do (spadającego, moim zdaniem) poziomu dzieci. Uwierzcie w możliwości swoich dzieci, tylko wtedy mogą się dobrze rozwijac.
    Pewnie, ze nie ma co rozpoczynac sporu, poki co piszemy jak ludzie cywilizowani

    Zgadzam sie ze wszystkim co napisales, no moze prawie - sniadanie ma mloda gotowe . Zwroc uwage, ze caly czas piszesz o rzeczach nie zwiazanych z dojrzaloscia emocjonalna. W tym wieku to kazde dziecko powinno umiec sie ubrac, umyc jednym slowem zadbac o siebie.... Przyklad chlopca ktory podales to smutna sprawa, czasmi rodzice nie zdaja sobie sprawy jaka krzywde robia dzieciom....

    Popieram Twoje zdanie, uwierzmy w swoje dzieci i dajmy im byc samodzielnymi a zadziwia nas nie raz
    D300 | N35 1.8 | N17-55

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •