Close

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 46

Wątek: Zerówka

  1. #1

    Domyślnie Zerówka

    Cześć wszystkim i każdemu z osobna…
    Chciałem tak delikatnie was się zapytać jak u was wygląda sprawa "zerówki" u waszych dzieciaków bo u nas jest delikatnie pisząc źle .
    Z powodu braku miejsca w przedszkolu część dzieciaków chodzi do podstawówki a część do gimnazjum .
    Są dwie zmiany dzieciaki z drugiej zmiany kończą około 17.00 (5lat)
    Burmistrz jakieś 2 lata temu rozkopał teren pod podstawówkę ale przed wyborami obiecał basen więc jak to zwykle bywa była ważniejsza obietnica .
    Wyborcy moczą tyłki na basenie a dzieciaki 5 lat muszą malczyć o przetrwanie wśród gimnazjalistów . Dla mnie to lekko mówiąc SZOK .
    Nie chcę już opisywać stanu toalet przygotowanie klas i nauczycieli zakończę to cytatem nauczycielki:
    to niech dzieci (5lat) szybciej się usamodzielniają (stwierdzenie na brak papieru toaletowego w łazience)
    Obecnie bardzo się tym nie przejmuję dziecko jest już w prywatnej zerówce .
    No ale jak jest u was … ???
    . . . Coś na C coś na D trochę słoików Twist-Off z wieczkiem . . .

  2. #2

    Domyślnie

    U mnie mała przyjęta normalnie na szczęście do zerówki w przedszkolu, ale z opłatami tak dowalają, że w zasadzie nie widzę zbyt różnicy jak między prywatnym

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Calme Zobacz posta
    U mnie mała przyjęta normalnie na szczęście do zerówki w przedszkolu, ale z opłatami tak dowalają, że w zasadzie nie widzę zbyt różnicy jak między prywatnym
    Ja płacę za zerówkę (prywatną) 500 zł plus 8,50 za dzień wyżywienia więc nie jest źle .
    . . . Coś na C coś na D trochę słoików Twist-Off z wieczkiem . . .

  4. #4

    Domyślnie

    Ja chodziłem do zerówki do podstawówki i dobrze wspominam.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Umbra Zobacz posta
    Ja chodziłem do zerówki do podstawówki i dobrze wspominam.
    … mogło od tego czasu dużo się zmienić ja jeszcze do technikum i na studia też raczej wszystko dobrze wspominam
    To jak byś z perspektywy czasu mając 14 lat widział byś plątające się pod nogami 5 latki ?
    Ja jakoś średnio to widzę .
    . . . Coś na C coś na D trochę słoików Twist-Off z wieczkiem . . .

  6. #6

    Domyślnie

    Mój synek idzie co prawda za rok do szkoły, ale znajomi, których dzieci poszły raczej optymizmem nie pałają. Jednej znajomej dziecko skarżyło się nie nie może spłukać toalety, bo zwyczajnie nie dosięga do spłuczki (takiej na sznurek). Ciekaw jestem co wnosi ta cholerna reforma.
    nic...

  7. #7

    Domyślnie

    a moja sześcioletnia córka, która poszła w tym roku do pierwszej klasie (szkoła publiczna) na moje pytanie: no i jak jest w szkole odpowiedziała mi: tatusiu nie jest fajnie, jest wspaniale. A wczoraj w swoim "tajnym" pamiętniku napisała "hodze do 1a i koham szkole". Szkoła o tyle się przygotowała, że kupili nowe ławki dla maluchów i szafki do klas. Toalety zupełnie nieprzystosowane. Mimo to jakoś sobie radzi, ba nawet odwiedziła tą część szkoły, w której jest gimnazjum.

    Ja sobie nie wyobrażam, żeby musiała jeszcze rok chodzić do zerówki ( może dlatego, że spędziła w niej 2 lata).

  8. #8

    Domyślnie

    Super córa
    U mnie jeszcze rok w prywatnej spędzi bo chcemy by poszedł ze znajomymi mu dzieciakami
    Teraz jest u nas podobno rekord 7 zerówek i dwie zmiany .
    Musiano też przed wrześniem "pożyczyć" dwie sale w gimnazjum bo w małej podstawówce nie było już miejsca (2 różne budynki w innych lokalizacjach osiedla) .
    Za rok będzie dużo dzieciaków więc ciekawe jak oni to zorganizują może będzie jeszcze wieczorówka lub podstawówka zaoczna
    . . . Coś na C coś na D trochę słoików Twist-Off z wieczkiem . . .

  9. #9

    Domyślnie

    Za rok to będzie masakra. Dużo przepelnionych klas
    Biedne dzieciaki.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 09-09-2011 o 09:34 Powód: pis. - zbędny przecinek

  10. #10
    Rozmowny Awatar McSimus
    Dołączył
    12 2005
    Miasto
    Międzyrzec Podlaski / Wejherowo
    Posty
    560

    Domyślnie

    Pięciolatki do zerówki w szkole to poroniony pomysł. W przedszkolu owszem, inne podejście do dzieci inne warunki, inna atmosfera, inna opieka. Szkoła to niezły stres nawet dla siedmiolatka przy zetknięciu z dziećmi z gimnazjum (wszystko w tym samym budynku i na tych samych piętrach). Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych trzech lat zmienia te poroniona ustawę.
    Kliknij, nic nie stracisz www.pajacyk.pl

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •