Szukaj
Nie wiem skąd wzięła się legenda o super jakości aut tej firmy.
VW Polo to mój czwarty nowy samochód.
Poprzednio miałem 2 koreańskie i Toyotę.
Nigdy nie miałem żadnych problemów.
Pomijam zatrzaśnięcie kluczyków i jak rozładowałem dwa razy akumulator z mojej winy.
Polo w pierwszym roku 2x rozkraczyło mi się na drodze.
Z raz na rok trzeba dać kilkaset zł za naprawy poza przeglądami okresowymi.
A samochód ma tylko 4 lata.
Ja mam gorszego brata, VW. Nigdy więcej VW, ani nic z tej rodzinki.
Osobiście kiedyś z Polonezem nie miałem tyle problemów co teraz z Seatem.
Ostatnio edytowane przez Kundzior ; 23-08-2011 o 07:40
dokladnie
ja mam golfa 5 wersja USA od nowego auto ma 4 lata 92 tys km i wymieniam, tylko olej co 10 tys przy 90 tys wymienilem swiece a np. klocki hamulcowe to jeszcze fabryczne siedza. jesli przepalona zarowka dyskfalifikuje auto to powiem ze sie psuje
co do zdjecia nie porywa
pozdrawiam
nikony dwa i jakies szkła
...ale mgiełka się zapowiadała ciekawie...szkoda że padł był (no chyba, że nie jechałeś na plener to ot pech po prostu)
Mgiełka była ostra, ale tam gdzie była trawka, na otwartej przestrzeni, tak umiarkowanie.
a w ogóle to naprawiłeś tam na tej drodze, czy trza było ściągać ?
Skontaktuj się z nami