Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 20

Wątek: VW malfunction

  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KWs Zobacz posta
    Wiesz, opinia od lat utarta, zapewne nie powstała na bazie dzisiejszych konstrukcji. Mam nadzieję, że masz tego świadomość.
    Tata kupił ze 20 lat temu Wartburga z silnikiem VW.
    Samochód przez 10-12 lat nie sprawiał żadnych problemów a silnik to chodził praktycznie idealnie do samego końca (tata przywalił w inny samochód).
    Myślałem, że "oryginalny" VW powinien być co najmniej równie dobry jeśli chodzi o niezawodność.
    Fakt, że lakier i zabezpieczenie nadwozia w tym moim Polo jest super.
    Przez 4 lata nie mam żadnych odprysków.
    Koreańskie to ciągle maiłem jakieś na masce.

  2. #12

    Domyślnie

    Ja akurat mam Seata, blachy, nie jest tragicznie mogło by być lepiej, silnik 1.4 dobry w mirę, skrzynia biegów delikatna, moja 2ga, a cała reszta to plastik (2001 rok produkcji). przez 10 lat 2 razy zdarzyło mi się nie dojechać do celu :P
    Na zdrowie!!! Dawaj mi tu na FEJS
    Gram w Totolotka i nie zawaham się wygrać!!!

  3. #13

    Domyślnie

    Widzę tu mnóstwo komentarzy dotyczących zdjęcia... zrobiło się prawie jak na motocentrum
    MZ fota ma fajny klimat

    PS-a ja nie mam VW więc się nie wypowiadam co do niezawodności
    https://www.facebook.com/photoPJ
    "Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców" - Colin McRae

  4. #14

    Domyślnie

    Fotka taka uruchamiająca umysł...

    btw.. ja miałem Borę 1 rok, było pięknie... aż nie ukradli :/

  5. #15

    Domyślnie

    Mialem Golfa GT mark III i bylo pieknie, nie mialem zadnych problemow a jezdzilo sie super.......
    Potem mialem skode z silnikiem VW, zadnych problemow, obecnie Golf Mark V i jezdzi sie swietnie a poza wymiana podzespolow takich jak pasek rozrzadu, klocki czy filtry i olej nie robie nic....auta tej marki sa jak slowa pewnego czlowieka spod sklepu z czasow mojego dziecinstwa "odpolosz i jedziesz"....
    Zaden z tych z rodziny Audi VW mnie nie zawiodl, zawsze odpalil i zawiozl na miejsce
    Ni emoge powiedziec tego o wczesniejszych rodzimych autach, maluchach czy Poldku o magicznej nazwie Caro

    A zdjecie, coz, mnie sie podoba
    Ostatnio edytowane przez Greg77 ; 26-08-2011 o 03:41

  6. #16

    Domyślnie

    Fajne foto. Klimatyczne. Która była godzina jak robiłeś?

    Co do seatów, zrobiłem 45kkm ibizą dwójką (na bazie polo II), miała w sumie juz 185kkm i nigdy nic nie było. Raz zakatowałem aku na mrozie. A tak to smigał. Rocznik 95. A im młodsze to fakt, tym gorsze. Nie tylko u VW.
    D80, N 18-105 VR, N 50 1.8, MB-D80, Velbon DF-60, Tamrac Aero 80, Schwinn Rocket Pro, Giant Terrago, Merida Kalahari 550

  7. #17

    Domyślnie

    Około godziny 19 było. To wychodzi na to ze ja mam pecha ze swoją Ibką
    Na zdrowie!!! Dawaj mi tu na FEJS
    Gram w Totolotka i nie zawaham się wygrać!!!

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kundzior Zobacz posta
    Około godziny 19 było. To wychodzi na to ze ja mam pecha ze swoją Ibką
    Albo noge jak slon
    Wyglada na to, ze jednak pech....

  9. #19

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez KWs Zobacz posta
    Wiesz, opinia od lat utarta, zapewne nie powstała na bazie dzisiejszych konstrukcji. Mam nadzieję, że masz tego świadomość.
    vw straszna porażka , vw ok ale golf 2 i może 3ci, transporter t4 i passat b4 potem to już porażka ... sam mam koreańca jeździ i nic a na serwisie przyjeżdżaja takie roczniki i z tak niskimi przebiegami ze żal mi tych ludzi .. generalnie najwięcej siadają passaty b6 z silnikiem 2,0 tdi ...
    |D90|D7200|S10-20|35 f1.8|18-105vr |T70-300VC |T150-600VC |
    FOTKIJETPHOTOS,AIR FOTO

  10. #20

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tomek67 Zobacz posta
    Tata kupił ze 20 lat temu Wartburga z silnikiem VW.
    Samochód przez 10-12 lat nie sprawiał żadnych problemów a silnik to chodził praktycznie idealnie do samego końca
    Jeździłem tym g... i był to najgorszy samochód jakim jeździłem. Silnik anemiczny i pali jak smok. Perfekcyjnie zestrojone zawieszenie i układ kierowniczy - potwornie miękko, zero reakcji, koszmarna podsterowność, uginanie się w zakrętach, a jednak niebywale niewygodnie i dające odczuć na kręgosłupie każde odnóże chrząszcza, na którego miało się nieszczęsćie najechać. Wnętrze, wyposażenie tak biedne i toporne, że człowiek cieszy się że mimo wszystko jest ogrzewanie.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •