dzieki Panowie za pomoc![]()
Szukaj
dzieki Panowie za pomoc![]()
kupujesz router z wifi (bez modemu)
podpinasz skrętką do modemu do gniazda WAN (modem w sieciach kablowych jest inny niż do neostrady - wejście ma na kabel koncentryczny a nie telefoniczny - po za tym nie dostaniesz danych konfiguracyjnych modemu od dostawcy)
router konfigurujesz przez skrętkę podpiętą do switcha w routerze - prawdopodobnie będziesz musiał sklonować adres MAC - operatorzy kablowi zabezpieczają w ten sposób dodatkowo dostęp do swoich sieci, ograniczając również ilość terminali podpiętych po 1 adres IP
z rad dodatkowych - jeśli planujesz transfer plików po wifi - w tym zdalne oglądanie multimediów - zdecydowanie polecam router ze standardem N (przynajmniej Lite)
w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...
Korzystając z routera, klonowanie adresów nie jest potrzebne, gdyż urządzenie dokonuje translacji adresów sieciowych (NAT) i usługodawca nawet jeśli reglamentuje dostęp kilku komputerów do sieci (co już raczej jest teraz niepraktykowane), to i tak nie widzi, ile komputerów w danej chwili korzysta z internetu, bo dla niego widoczny jest jedynie router( i jego MAC), a nie komputery za routerem. Oczywiście jest to do wyśledzenia (chociażby ruch na wysokich portach), ale nikt sobie tym głowy nie zawraca.
Z tym standardem n to tez nie jest tak, bo jeszcze karta w kompie musi z tego standardu korzystać. A póki co, większość np. laptopowych wbudowanych kart obsługuje standardy b/g.
nie masz racji - nie połączysz się z siecią z innego adresu MAC niż zadeklarowałeś u operatora kablowego - przeważnie. jest to furtka na wyciąganie kasy od userów sieci kablowych, które w większości każą sobie płacić za dodatkowe komputery z dostępem do internetu. oczywiście w dobie tanich routerów problemów z obejściem tego ograniczenia nie ma jak również restrykcje w umowach powoli znikają. zabezpieczenie w postaci MAC adresu jednak zostaje.
tez nie masz racji - w nowych laptopach coraz częściej pojawiają się karty N. router kupuje się na kilka lat a już za chwilkę transmisja kontentu HD będzie normą - a tam te 30 Mb/s które to realnie jesteśmy w stanie osiągnąć (przez choćby 1 ścianę) to będzie trochę mało. nie mówiąc już o transmisji plików do serwerów domowych (choćby NAS) czy wymianie plików między komputerami. obecnie mam "g" i szlak mnie trafia jak mam przegrać 20-30 GB na dysk serwera po sieci (zostawiam kompa na noc bo inaczej nie da rady). finał będzie taki, ze kupię AP N 300 ( jak znajdę w rozsądnej cenie z wejściem Gb) a tego którego mam (PoE) wystawię na ścianę zewnętrzną, żeby pięknie pokrył mi ogród.Z tym standardem n to tez nie jest tak, bo jeszcze karta w kompie musi z tego standardu korzystać. A póki co, większość np. laptopowych wbudowanych kart obsługuje standardy b/g.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 23-07-2011 o 13:54 Powód: pis. ("po woli")
w dobie narzekania na podpisy sprzętowe, w poczuciu winy usunięty ...
Nom... Z adresu MAC mojego routera...A jeżeli już korzystam z łącza i mam ten MAC zadeklarowany, to albo faktycznie klonuje go do routera albo telefon do dostawcy "Panie, karta sieciowa mi się upaliła, piorun w nią trafił, mam nową, z nowym adresem MAC".
No dobra, z tym n to trochę zgoda... Ale zanim standard wejdzie do powszechnego użytku, jeszcze trochę zejdzie. Nie tak dawno g się przyjęło na dobre, a jak długo już funkcjonuje? Osobiście bardziej polecam dobry, sprawdzony sprzęt, niż jakieś gadżety, o których wiele nie wiadomo, a których możliwości w pełni i tak nie wykorzystamy. Bo nawet mając i kartę w komputerze i AP pracujące w standardzie n, wiele korzyści póki co z tego mieć nie będziemy..
możesz mi to wytłumaczyć?
Windowsa jeszcze ogarniam, jako tako, ale te wszystkie LANy, WANy, MACe to czarna magia. Poważnie.
Mam net w kablu z AsterCity, syn ma w kablu z Multimedia. Podłączyłem router Belkina kabelkiem sieciowym (dołączonym do routera), skonfigurowałem (a właściwie syn) hasło i zabezpieczenia. Teraz mam kompa podłączonego kablem, laptopa po WiFi, iPad po WiFi. Żona dostała służbowego netbooka, wystarczyło wpisać hasło sieci i wszystko hula.
U syna podobnie. Podłączyliśmy router, wpisał wszystkie dane i działa, w podobnej konfiguracji. Gdy byłem u niego, wystarczyło, że wpisałem hasło w telefonie i teraz łączę się z netem po WiFi.
Akurat routery Belkina, bo nie miałem ze swoim żadnego problemu, więc syn kupił taki sam.
W Aster to jest tak. Podłączasz pod modem switcha, wtedy operator widzi wszystkie komputery za switchem. Wtedy musisz uiścić dodatkową opłatę za każdy komputer podłączony do switcha. Wtedy też każdy z komputerów ma jakby swoje własne pasmo transmisji i jest w sieci WAN, czyli w Twoim przypadku, w sieci zewnętrznej. Wtedy to działa tak, jakbyś miał kilka niezależnych łączy, tylko switch nie stoi u operatora, tylko u Ciebie. Natomiast w momencie, gdy zamiast switcha, podepniesz router, dokonywane jest maskowanie sieci wewnętrznej (LAN) i translacja adresów sieci wewnętrznej, na jeden adres sieci zewnętrznej (WAN) i operator nie widzi tych wszystkich komputerów, natomiast to jedno przydzielone pasmo jest między te komputery dzielone. Każde urządzenie sieciowe ma swój adres sprzętowy, tzw MAC, po którym jest identyfikowane przez urządzenie, nazwijmy je, wyższego rzędu. To tak w telegraficznym skrócie i w paskudnym uproszczeniu.
dobra router juz kupilem,
co sadzicie o tym lapku: http://allegro.pl/aluminium-probook-...733857221.html
matowa matryca to duzy plus ale czy procek udzwignie mi photoshopa i lightrooma jednoczesnie?
Skontaktuj się z nami