Szukaj
Ostatnio edytowane przez Polikon ; 20-07-2011 o 19:58
D5100 (Okrojony do swojej ceny (nie wartości)) +Grip + N18-105 +N35/1.8G
Ja uważam że każdy powinien wybrać w zależności od swoich potrzeb. Miałem wcześniej Konice-Minolte A2 o niebywałej ergonomii. Przesiadłem się na D5000. W nim brakowało mi udogodnień wiec teraz mam D90 który zdziwił mnie nie tyle ilością klawiszy ale możliwościami customizacji działania aparatu pod użytkownika. Zapewne te same funkcje mogły by być dostępne w niższym modelu (d5000/d5100) jednak jakoś Nikon musi pozycjonować produkty. Może gdybym wcześniej miał kompakta to nic by mi nie brakowało w D5000 i obecnie cieszył bym się jego następcą ale od niektórych rzeczy ciężko odwyknąć jak raz się zasmakowało. A czy różnica 1 czy 2 sekundy to chyba tylko przy zmianie jednego ustawienia. D90 ma wiele udogodnień które mnie miło zaskoczyły np w trybie A/S jednym pokrętłem zmieniasz przesłonę/czas a pod drugie możesz ustawić zmianę ISO i bez odrywania oka od wizjera pracujesz na takiej czułości by mieć i detale i krótki czas. Przed zakupem miałem w rękach oba aparaty, do obsługi D5100 byłem przyzwyczajony jako użytkownik D5000. Jednak żeby zrozumieć naprawdę co to osławiana "ergonomia" to trzeba trochę popracować na nim a nie zobaczyć na zdjęciu lub dotknąć w sklepie (później poniekąd ciężko wrócić do starych przyzwyczajeń). Nie ujmuje D5100 matrycy która jest świetna ale ja miałem inne priorytety. Stać mnie było na D7000 lecz matryca znana mi z D5000 dawała radę do moich zastosowań, a brakowało ergonomii (bo często fotografuje osoby w ruchu, zwierzęta itp), CLSa no i dobrych szkieł więc za zaoszczędzoną kasę kupuję szklarnie i widzę że efekty mam o wiele lepsze niż z lepszej matrycy i kitowego obiektywu.
Na D5100 przy obecnej cenie jako początkujący użytkownik bym się nie skusił bo gdybym chciał aparat z jednym obiektywem to kupiłbym dobrego kompakta lub hybrydę oszczędzając pieniądze i plecy ze względu na mniejszy ciężar sprzętu w torbie.
Podsumowując, nie sprzęt robi zdjęcia ale fotograf. Nie rozumiem tych sporów o to czy jeden czy drugi i ze użytkownicy D5100 czują się uciemiężeni - po prostu każdy ma swoje zdanie.
Jeden woli blondynki, drugi brunetki, jeden okrągłe, drugi szczupłe i wszyscy mogą się kłócić które lepsze aż tych najładniejszych zabraknie![]()
Ostatnio edytowane przez micz87 ; 20-07-2011 o 20:52
miałem d3100 i to co wypluwał podobało mi się, zresztą po hybrydach musiało i gdyby nie to że postanowiłem mieć 85/1.8 to pewnie bym go zostawił. Przesiadka na D90 pokazała mi o co chodzi z tą ergonomią D90) mam to samo odczucie co micz87, dla tej wygody nawet jestem skłonny ok 200g więcej ponosić.
5100 ma coś innego fajnego, każdemu co kto lubi)
Może Wam wystarczy 12 Mpix ale mnie do wydruków A3 nie wystarczy - nawet z rachunku matematycznego wychodzi , że nie da rady. A na pewno będę chciał kiedyś robić i jeszcze większe powiększenia niż a3
Z kilku twoich postów dobrze widać, że wiesz na czym Ci zależy i czego potrzebujesz. Coś tam nawet było jaki sprzęt wg Ciebie wypluwał ok obrazek. Nie za bardzo za to wiem czego oczekujesz po tym forum, kup to co Ci potrzebne i na co Cię stać zamiast utyskiwać, że za mało pikseli i że kicha jest.
Edit: Z twoich wypowiedzi wnioskuję, że kaska ma znaczenie, więc pamiętaj(choć pewnie to wiesz) że do obsłużenia tak nasterydowanych matryc potrzebna jest wysokiej jakości optyka, a ta jest niejednokrotnie sporo droższa niż samo body.
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 20-07-2011 o 23:50
fakt ze czlowiek troche przesadza z utyskiwaniem na te piksele.
Ale dlaczego nie kupi analoga? Sredni lub duzy?
Moze dlatego ze tak na prawde jeszcze nie zaczal robic zdjec....tylko gada i pyta.
Potrzeba ci full wypasu, megapikseli, nie stac cie na zakup?
Sa w necie wypozyczalnie. Nie wiem gdzie focisz i co, ale skoro planujesz duuuuze wydruki spodziewam sie czegos na miare antarktydy o poranku. Wiec jesli jestes podroznikiem, zapytaj sponsora. Jesli poczatkujacym hobbysta, kup dobra nokie i tez bedzie fajnie.
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
Ludzie(właściwie Panie "d90"), przecież już pisałem dwa razy że mam analoga (już 15 lat), więc proszę mnie nie obrażać. Tyle, że coraz gorzej z filmami no i jestem piekielnie ograniczony. Mam F80 i chcę mieć cyfrę, która ma podobną funkcjonalność i ergonomię, a jakość zdjęć w porównaniu z moimi skanami z coolscana V ED nie gorszą. Nie jestem podróznikiem, wystawiałem natomiast zdjęcia na wystawach, nie z Antarktydy tylko np. z Gór Swiętokrzyskich, Bieszczadów. Piszę na forum, bo gdybym miał kasę, to wybór jest oczywisty, ale może nie potrzeba mi aż takiej matrycy, nie fociłem cyfrą typu d90 i dlatego Was pytałem. Moim nieszczęściem jest to, że dysponując niewielką sumą jestem dzisiaj skazany na aparat, który będzie zawierał mnóstwo niepotrzebnych mi rzeczy (jak. np. filmowanie), a te najważniejsze nie będą spełniały do końca moich oczekiwań - tak mi to wychodzi, ale nie jestem do końca pewien. O obiektywie oczywiście nie zapominam, jest niezmiernie ważny i na pewno nie będzie to kitowy. Zamierzam kupić samo body i dobrać bardzo dobry obiektyw, ale nie wiem przecież w jakim systemie. Przy analogu optyka, optyka i jeszcze raz optyka, ale w cyfrze to i matryca jest ważna. W analogu funkcję matrycy pełni film, od którego zależy nie mniej jak od optyki, tyle że film mogę sobie dobrać, a w cyfrze ten film mam na stałe. Jeżlei do analoga wsadzę np. astie, a nie provie, to żaden obiektyw mi nie pomoże...
Zatem nie tylko galeria internetowa, ale i zdjęcia na wystawy, albo do np. magazynu....
Ostatnio wywołałem 6 diapozytywów w profilabie i dąłem 160 zł. Filmy mnie kosztowały 180 zł. Nie opłaca mi się już robic analogiem...
A kicha to jest, bo albo wszystko ok poza matrycą, albo matryca ok, a reszta kicha. A ten aparat co ma i matryce i i inne cechy ok ma także mnóstwo rzeczy zupełnie dla mnie nieprzydatnych, za które musze zapłacić i wychodzi za drogo. Chciałbym mieć d90 z matrycą z d5100 - tylko tyle mi potrzeba do szczęścia (aż tyle). No to jednak wychodzi d7000, ale po co mi np. obudowa magnezowa...takie rozterki
Ps: trochę z innej beczki: canon 600d wypluwałby jak dla mnie dobre obrazki, ale co z tego jak wszędzie piszą, że nie nadaje się za bardzo dla osób, które przed każdym zdjęciem zmieniają parametry, najlepiej robic nim na automacie - taki aparat adresowany jest do zupełnie innych osób niż ja, bo ja muszę sobie podejrzeć głębie i dokładnie dobrać parametry. Podobnie z d5100 pewnie...
Ostatnio edytowane przez decadent ; 21-07-2011 o 09:04
Ale tu chyba ciężko będzie dać Tobie prostą odpowiedź o ile taka jest, mało kto bawi się pewnie w coś takiego a jak już to pewnie nie w puszkach amatorskich. Upakowanie pixeli w canonie jest nieco większe, te ich nowe mają chyba 18Mp ale czy to wystarczy? Póxniej pełna klatka i matryce z ponad 20Mp ale też Tobie chyba nie odpowiedzą czy bedzie wystarczająco dobrze. Może z kimś pogadać, kto w miarę blisko i popróbować na czymś? Jak np z takiego D90 czy D5100 wyjdzie kiszka to z podobnych puszek nie będzie powalająco lepszej jakości
Dobrze radzisz - muszę znaleźć kogoś z d90 i zrobić sobie parę fotek...
Skontaktuj się z nami