Aha, to o to chodziło, to ja nie zrozumiałem, przepraszam, więcej nie będę. Zaraz, zaraz ale jeśli nie zrozumiałem to chyba znaczy, że słabo to podałeś. Widok jakiejś budowli z kopułą wcale nie kojarzy mi się z energetyką jądrową, prawdę mówiąc nie widziałem chyba elektrowni atomowej w takim kształcie. Choć muszę przyznać, że może być takie potoczne wyobrażenie-skojarzenie. Przesaturowane glony jak rozumiem miały "świecić"? Też mi się nie kojarzy. Gdyby chociaż tytuł był bardziej dosłowny....Ale może jakiś niedomyślny jestem, to pewnie dlatego, że wizja katastrofy takiej jak Czarnobyl jest dla mnie równie niewyobrażalna i nieprawdopodobna jak uderzenie asteroidy.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami