Close

Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 50
  1. #31

    Domyślnie

    eee w relaksie robią w godzinkę ramek... w tym momencie spojrzałem w miejsce, gdzie leżały normalnie, a ich nie było. ogarnął mnie paniczny strach, że jak żona doktora je wypieprzyłem. ale są, piękne GePe bezszybkowe. wracając, gdy się samemu ramkuje po uczciwej selekcji to ramki kosztem są najmniejszym.

  2. #32

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    Skanować możesz, ale jeśli, to ma być ostateczny i jedyny rezultat naświetlania diapozytywów, to taniej i lepiej będzie bawić się negatywami. Slajd całą swoją moc pokazuje, rzucony na ścianę
    Rzutnik daje b. specyficzne warunki obserwacji - obraz jest jasny, w czarnym otoczeniu i cholernie kontrastowy, co daje wizualnie bardzo wyj...ny efekt, trudny/niemożliwy do odwzorowania na monitorze, nie mówiąc o odbitce.

    Do tego z uwagi na b. dużą gęstość optyczną cieni diapozytywu slajd to ściana płaczu dla skanera - o ile Coolka czy płaszczka Epsona nieźle załatwi się z negatywem, o tyle na diapozytywie CCD zaczynają już sobie łamać ząbki i człowiek zaczyna tęsknym okiem patrzeć na skanerki PMT.

    Z drugiej jednak strony rezultaty skanowania slajdów są przewidywalne, powtarzalne i pozwalają się oprofilować, a kolory łatwiej poprawnie odwzorować niż w przypadku negatywów, które w zależności od naświetlenia wychodzą raz tak - raz siak. W fotografii reklamowej swego czasu używano wyłącznie dia.

  3. #33

    Domyślnie

    myślałem o relaksie, tylko, że tam chyba nie skanują, a chciałem mieć jakieś wglądowe skany... (muszę się ogarnąć z kupnem skanera).
    z tym ramkowaniem to wiem, nie zamierzam dawać do ramkowania całej rolki, tylko samemu zamknąć kilka klatek, ale mimo wszystko jakiś tam koszt jest... zanim się oberzymy na jedną rolkę pójdzie 100zł ;p
    jeden nowy Nikon i kilka starych Minolt

  4. #34

    Talking

    Nic tak naprawdę nie uczy robienia zdjęć jak focenie slajdów. Wskazane praktyczne zajęcia dla wszystkich początkujących. Przeźrocza robiłem na różnym sprzęcie, ostatnio ok. 10 lat na Nikon F 70. Mają swoje wymagania.
    1. Mała tolerancja naświetlania. Stosowałem zawsze matrycowe, w uzasadnionych przypadkach punktowe. Byłem zadowolony.
    2. Starannie ustawiać poziom.
    3. Przemyślane kadrowanie.
    4. Robić o odpowiedniej porze dnia, unikać scen kontrastowych.
    5. Nie każdy negatyw i slajd da się zeskanować.
    6. Przechowywanie filmów: sucho, ciemno i z dala od związków chemicznych.
    7. Efekt końcowy: bajka. Wyświetlane po ciemku, wszyscy się zbierają i czekają na to coś. Samo to już wytwarza atmosferę i nastrój. Od x lat wyświetlam na ekranie perełkowym 125x125 cm. Daje dużo lepsze efekty niż biała ściana. W swoim czasie dużo pisali na ten temat.
    8. Robiłem na różnych filmach. Najbardziej odpowiadał mi Fujichrome Velvia 50. Dawałem do wywoływania w najlepszym punkcie. Napatrzyłem się aż nadto dużo na filmy i powiększenia z punktów Kodaka i FJ. Jeśli priorytetem jest dla nas jakość, to niestety musi to trochę więcej kosztować.

    Mam wielu znajomych z cyfrą, również lustrzaną. Robią szybko, nieprzemyślanie i niestarannie. Nie widzą żadnego problemu, wszak nic nie kosztuje a nieudane się skasuje. Największą zaletą przeźroczy jest to, że cena 1 klatki wymusza focenie w sposób przemyślany w przeciwieństwie do cyfry, która oducza od myślenia a fotoszopki w tym utwierdzają. Z tego powodu 1 slajd może być dużo lepszy od 20 zdjęć cyfrowych w niedoświadczonym ręku.
    Umysł ludzki jest jak spadochron, użyteczny jest tylko wtedy gdy jest otwarty.

  5. #35

  6. #36

    Domyślnie

    Ja bym tego już tak precyzyjnie nie dał rady opisać . Widać że Kolega krokus66 kocha slajdy ..... tak jak ja .
    Poza tym ..... święte słowa .
    Jeszcze kiedyś broniłem kolegów z cyfrą . Ale jednak zauważyłem nawet sam po sobie ze jak mam w ręku cyfrę to trzaskam jak szalony , lecę do domu ... i dzwon, połowa w śmieci . Może ze mną jest coś nie tak
    Ale jak już wychodzę w plener w moim nikosiem F 100 to już zaczynają działać szare komórki .
    Uwielbiam velvię 50 ,provię 100F ale zaczynam skłaniać się do ektachrome Kodaka , jeszcze na nim nie robiłem pejzaży a słyszałem że nawet ładnie podbija kolory ?
    Spróbujemy zobaczymy
    Przepraszam kolegów z cyfrą ... widziałem i piękne cyfrowe fotki
    Darek R

    Nikon F100+MB15+ Nikkor 28-105 D,70-210 D, SB-28,Samsung EX1 ,rzutnik i masa slajdów

  7. #37

    Domyślnie

    ja używam w przytłaczającej większości provie 400x format 120, praktycznie bez ziarna! a iso400 także bardzo fajna sprawa naprawdę polecam!

  8. #38
    Rycerz
    Gość

    Domyślnie

    Alicja w krainie slajdów...[ czyli wszystko na temat slajdów ] chyba najdłuższy wątek na forum o slajdach
    wszystko mocno i szeroko wyjasnione...

    Cytat Zamieszczone przez krokus66 Zobacz posta
    Mam wielu znajomych z cyfrą, również lustrzaną. Robią szybko, nieprzemyślanie i niestarannie. Nie widzą żadnego problemu, wszak nic nie kosztuje a nieudane się skasuje. Największą zaletą przeźroczy jest to, że cena 1 klatki wymusza focenie w sposób przemyślany w przeciwieństwie do cyfry, która oducza od myślenia a fotoszopki w tym utwierdzają. Z tego powodu 1 slajd może być dużo lepszy od 20 zdjęć cyfrowych w niedoświadczonym ręku.
    hi, hi
    widziałem mnóstwo kiepskich slajdów
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 04-05-2011 o 10:12

  9. #39

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rycerz Zobacz posta
    widziałem mnóstwo kiepskich slajdów
    Ja od dawna twierdzę, że analog nie oznacza automatycznie lepszych zdjęć. Robi się mniej zdjęć, to fakt, ale często motywem tego są tylko koszty. U mnie fotografowanie dwiema puszkami się nie sprawdza. Muszę mieć jedną i najlepiej z jednym szkłem, wtedy to jakoś idzie. Jak mam za dużo, to zaczynam kombinować co tu użyć, a nie jak użyć to co mam.
    U mnie średnio z 37 klatek filmu 135 do pokazania nadaje się 10-15. I to niezależnie od tego ile bym myślał nad kadrem przed zrobieniem zdjęcia. Oczywiście czasem jest tak, że to co w wizjerze wydaje się fajne, potem jednak odpada podczas selekcji, a zwykły pstryk okazuje się jednak warty pokazania.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  10. #40

    Domyślnie

    A ja od kiedy robie na slajdach, zauwazylem ze cyfra jakby mniej zdjec robie na plenerkach. Tak rozwazniej, mniej naswietlen danej sceny - ale za to staranniejszych...I kadry w sumie juz nie na zasadzie "zrobie trzy podejscia do tematu, a pozniej sie wybierze".
    Tylko bardziej szukam kadru przed wcisnieciem spustu migawki.


    Zdyboo, no a ja zaczynam myslec, czy nie zaprzac 3 puszki do filmow BW.
    To byloby tak. Leci cyfra-na monitor i do kombinacji z obrobka. Potem leci slajd-na sciane. A potem leci BW do zimnego procesu z najwieksza z calej trojki rozpietoscia tonalna.
    Ostatnio edytowane przez krzysztofz24 ; 04-05-2011 o 10:25
    Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
    Pozdrawiam, Krzysiek.

Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2345 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •