Close

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 50
  1. #21

    Domyślnie

    ech - a gdyby jeszcze gdzieś były tanie rzutniki do 6x6
    Niemniej - za poprzednikami - nie ma co się bać slajdów bo efekty wychodzą genialne. Ja robiłem slajdy do magisterki (fotografia skał, odsłonięć, kamieniołomów, zbliżeń struktur itp) Zenitem 12XP i wyszło fantastycznie. Co prawda ze strachu robiłem ręczny breketing (co wiązało się z wołaniem 3 razy większej ilosci slajdów niż było to potrzebne), ale sami przyznacie że nie ma co porównywać pomiaru światła z Nikona i Zenita

  2. #22

    Domyślnie

    Szukaj Malinverno TS-107.

    Ostatnio widziałem na Allegro w zeszłe wakacje, ale może się trafi.
    D200 i trochę różności.

  3. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stock Zobacz posta
    ech - a gdyby jeszcze gdzieś były tanie rzutniki do 6x6
    3 lata (może cztery) temu na ebayu niemieckim kupiłem rolleia 6x6 za ok 250 zł z przesyłką.

  4. #24

    Domyślnie

    do tego dwa razy mi ostatnią klatkę z rolki upitolili w połowie
    Też tak miałem przy dwóch ostatnich wołaniach. Czy to może wynikać z wiekszej niż 36 liczby naświetlonych klatek?

  5. #25

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zdyboo Zobacz posta
    Slajd nie gryzie, slajd kosztuje.
    Jak za rolkę filmu 135 płacisz 25 zeta, za wołanie drugie tyle, to zaczyna się to robić kosztowne.
    Jednak warto odżałować stówę za rzutnik i kilkadziesiąt PLNów za ramki i magazynki, bo żaden rzutnik cyfrowy, przynajmniej w tej klasie cenowej, nie da tyle radości.
    Swiete slowa. Tylko ze Fuji Velvia czy Kodak Ektachrome VS to uz nawet 30-35 zeta za rolke. Porzadne wolanie E6 minimum 20 zeta i juz wychodzi cos kolo 50 zeta za rolke filmu. Ale przyjemnosci musza kosztowac


    Slajdow zrobilem dopiero pare rolek i nadal ucze sie naswietlania(chyba bym sie wykonczyl finansowo jakbym przy kazdej scenie mial robic bracketing)...ale na pewno warto. Oczywiscie jesli mowimy o rzucaniu na sciane a nie skanowaniu. Pelen szczegolow, kolorow i swiatla obraz o dluzszym boku prawie 1,5 metra to jest to. Full HD kuli ogon pod siebie.
    Co do rzutnikow to stanowczo odradzam Krokusy, Diapole i ine sprzety z lat 80-tych za przyslowiowa 100 zl.
    Moj naprawde fajny Zeiss Ikon Perkeo za 50 zeta z lat 80-tych z obiektywem z zoomem i 250W zarowka wlasnie powiedzial goodbye blokujac sie i uszkadzajac niedwracalnie podajnik slajdow. (Co mnie tak wnerwilo, ze zaraz zakupilem nowy rzutnik Brauna Multimag 250, ktory wlasnie do mnie "sie wysyla")

    Naprawde warto sie pobawic slajdami.

    P.S Zawsze w torbie oprocz cyfry mam analoga z zalozonym slajdem. i zaczynam kurka myslec czy nie brac w plener 2 statywow, bo juz uciazliwe sie robi kilkukrotne przepinania na statyw raz cyfra raz analog. ( Bo: o jaki fajny kadr, swiatlo i kolorki, musze to miec na slajdzie).

    P.s2 Do eksperymentow polece Kodaka Elitechrome Extracolor za 17-20 zl za rolke. Bardzo wierne, realistyczne odwzorowanie kolorow z lekkim podbiciem. Efekt bedzie bardzo zblizony do tego jak zapamietales dana scene, plus troszke przesuniety dp przodu suwaczek fajniej/zywiej/lepiej.
    Ostatnio edytowane przez krzysztofz24 ; 01-05-2011 o 23:14
    Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
    Pozdrawiam, Krzysiek.

  6. #26

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krzysztofz24 Zobacz posta
    Swiete slowa. Tylko ze Fuji Velvia czy Kodak Ektachrome VS to uz nawet 30-35 zeta za rolke. Porzadne wolanie E6 minimum 20 zeta i juz wychodzi cos kolo 50 zeta za rolke filmu. Ale przyjemnosci musza kosztowac
    zapomniałeś o ramkach, a to dodatkowa kasa niestety :/
    niedawno zrobiłem dopiero drugą rolkę slajdów, i poza kasą przeraża mnie jeszcze czas jaki zajmuje w labie E-6, oddane 22.04 do odbioru 3.05...
    jeden nowy Nikon i kilka starych Minolt

  7. #27

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kuba Zobacz posta
    zapomniałeś o ramkach, a to dodatkowa kasa niestety :/
    niedawno zrobiłem dopiero drugą rolkę slajdów, i poza kasą przeraża mnie jeszcze czas jaki zajmuje w labie E-6, oddane 22.04 do odbioru 3.05...
    slajdów woła się mało, lab czeka, aż się uzbiera klika rolek i wołają razem. Koszty są spore, grzać maszynę dla jednej rolki. My jako lab nie wołamy już slajdów, co gorsza, ruchu na c41 jest tka mało, że włączamy maszynę co drugi dzień. Czasem tylko jakiś pozytywny narwaniec przyniesie 30 rolek Reali

  8. #28

    Domyślnie

    wiem, rozumiem, ale i tak smutno ;p
    czasami brakuje mi cierpliwości ;p
    jeden nowy Nikon i kilka starych Minolt

  9. #29

    Domyślnie

    Serio w Warszawie jest tak źle z wołaniem E6? Ja mam na drugi dzień najpóźniej, jak chce zapłacić 25 PLNów i kilka dni jak oddam do Rossmanna. W labie do którego noszę kolor mają maszyny ramowe i nie mam mowy o żadnych rysach na kliszy.
    Kolega z innego labu opowiadał mi, że coraz więcej wołają tradycyjnych materiałów.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  10. #30

    Domyślnie

    nie wiem jak inne laby robią E-6, ale nie miałem czasu jechać na Meander tak jak planowałem, bo byłem w wawie tylko chwilę (aktualnie mieszkam pod warszawą) i zawiozłem po drodze do profilabu... cz-b negatywy zrobili mi w 4 godziny chyba, a na slajdy kazali tyle czekać, a co najgorsze dzisiaj nie po drodze mam z odbiorem :/ a ciekawość zżeraaa..
    poprzednio też chyba z tydzień czekałem.
    jeden nowy Nikon i kilka starych Minolt

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •