Witam wszystkich sedecznie.
Przegladalem forum jakis czas anonimowo, ale skoro swoja wiedza i czasem poswieconym forum pomogliscie mi w podjeciu decyzji postanowilem sie zarejestrowac i podziekowac, co niniejszym czynie.
Odpowiadajac na nie zadane pytanie : NIE, nie wybralem Nikona.
Dlaczego ?
Szukalem malego aparatu / do 1 kg masy wlasnej / ( pol-klatki lub FF/FX /jak zwal tak zwal/ ) w uzupelnieniu SF.
Bardziej od ergonomii i szybkosci AF interesowala mnie bezawaryjnosc, jakosc obrazownia i ilosc + jakosc dostepnej optyki i akcesoriow. zakres optyki 16-200. czesc w zoomach 2.8 , 50-80-135 w bardzo jasnych stalkach. Plus 2-3 lampki jako uzupelnienie lamp studyjnych.
Ze strony Nikona do konkurencji stanely D300s i D700
Coz, musze stwierdzic ze przegladajac forum bylem mocno zdziwiony pewnym zjawiskiem. Ciezko nawet to nazwac... Swoisty "dualizm" . Rzecz dotyczy tzw jakosci produktow zwanych NIKON.
Na zewnatrz : doskonaly, bezawaryjny odporny na warunki atmosferyczne, swietnie obrazujaca kamera . "Bedziesz zadowolony" . Szeroki wybor optyki.
ALE : tylko wtedy, kiedy : matryca nie jest "zapluta" olejem, gumy w aparacie sie nie poodklejaly, gumy na obiektywach tez, lampa nie ma luzu na stopce, obiektyw z dedykacja "reporterski" ( 24-70 ) nie moze byc niemal dotykany - bo naruszy to tor optyczny, wyswietlacz nie zajdzie mgla/ jakkolwiek to zwac.... Dodajmy problemy z odwzorowaniem detali przy "wyostrzeniu" na nieskonczonosc, a obiektywy to koniecznie AF-S , bo dopiero wtedy AF aparatu RACZEJ sie nie gubi ( czytaj z wypowiedzi kogos z forum : nie trzeba przeostrzac KILKA RAZY ) , ale za to nowa optyka aberruje jak zadna inna.... Pomijam przegrzewajaca sie reporterska lampe, problemy z elektronika kamery ( sterowanie apertura ) i kilka innych pomniejszych.
Malo tego, jestescie ( o dziwo ! - jestem pelen podziwu za determinacje ) i sobie i innym wytlumaczyc , ze to wszystko jest OK - i w sumie to tak ma byc, a jak inni tak nie maja, to znaczy ,ze klamia w zywe oczy ....
Sadzac po waszych probemach ze sprzetem doszedlem do wniosku , ze :
A. trzeba miec 3 body : glowne, zapasowe i to ktore jest w serwisie na a) przyklejaniu gum b) czyszczeniu matrycy z oleju c) innych naprawach
B. 24-70 i 70-200 trzeba miec rowniez zduplikowane na wypadek pobytu w serwisie na przyklejaniu gum.
C. Trzeba miec umowe z firma kurierska, ktora w miare regularnie co 6 miesiecy bedzie ww sprzet na przyklejanie gum wozic.
Ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo : mozna odpuscic battery pack'i do lamp : przegrzewaja sie blyskawicznie juz na "wbudowanym" zasilaniu- wiec nie ma potrzeby przyspieszac tego procesu.
Patrzac tez na przekroj postow plujecie na kazdy inny sytem regularnie ( ze szczegolnym uwzglednieniem jednego ), marzac po cichu aby wasze cudne aparaty tak rejestrowaly obraz jak ich... Zwlaszcza odnosnie reprodukcji koloru.
( do dzis nie moge dojsc, czy to wada matrycy, oprogramowania , czy tylko AWB )
Tak mi przyszlo do glowy : gdyby hamulce w waszych samochodach funkcjonowaly tak jak wasze aparaty, juz by was nie bylo... .
I tak sie zastanawiam : kto normalny-wiedzac o problemach jakie generuje sprzet tej marki plus majac wiedze o sposobie funkcjonowania serwisu - z wlasnej i nieprzymuszonej woli kupuje ten sprzet ??? Nie ogarniam tego swoim malym rozumkiem![]()
Jest tez mozliwosc inna : do Polski przywozony jest sprzet spelniajacy normy jakosciowe nieco "inaczej" i uzytkownicy w innych krajach nie maja ani takich , ani tylu problemow, co polscy "userzy" Nikona (?).
Moge zaplacic za dany sprzet ( danej marki ) wiecej . Nawet 50% wiecej, jesli wiecej za swoje pieniadze dostane. Wiecej moge poswecic na rzecz unikalnosci. Ale nie o taka unikalnosc mi chodzi.... Niestety.
Amatorow moge zrozumiec- maja czas, nie spieszy im sie.Zainwestowali oszczednosci / raty w sprzet na odsprzedazy, ktorego duzo straca. Ale zawodowcy ???? Gdzie tu logika ? Gdzie poczucie bezpieczenstwa ? Gdzie ROI ??? Przeciez cala torba to kilka-kilkanascie zlecen. Nie oszczednosci zycia !!!
No chyba ,ze jest sie "sponsorowanym" - ale to inna bajka. I nie sadze aby wszyscy byliCzego goraco zycze.
Chyba ,ze to wszystko co przeczytalem o dolegliwosciach to tylko osobnicza lub zbiorowa histeria... Albo w ogole nieprawda.
Pozdrawiam .
V
Szukaj





Skontaktuj się z nami