Problem w tym, że większość osób uważa, że fotografowanie to nic trudnego. Wystarczy nacisnąć spust w aparacie i zdjęcie samo wychodzi. Ile osób wie, ile wymaga to nauki, pracy, prób. Masz aparat to nie problem pstryknąć zdjęcie! Jakbym miał taki aparat to też bym zrobił zdjęcia! Na to nakładają się jeszcze reklamy - jakiś prosty kompakcik za 300 zł i napis jakość dla zawodowców. Więc podejście do fotografów jest, takie, a nie inne. Poza tym ludzie widzą 10%-20% pracy fotografa. Kiedy pstryka na weselu czy gdzieś, pracy w domu nad zdjęciami już nie widzą. Ciekawe jakby takiego jęczącego posadzić przy wybieraniu zdjęć, z 1000 wybrać 20. Po godzinie by stwierdził, że to nie dla niego.