Szukaj
Gdzieś pracuje na etacie (chyba w przewozie osób) ale koleś jest zajedobrym klawiszowcem i ciągle kombinuje więc i ja coś z tego mam
Ale jak pisałem to jest ten wyjątek. Generalnie znajomi nie szanują pracy jak ostatnio jednemu zrobiłem ślub po kosztach to przez pół roku przed i po słuchałem przy każdej okazji ile kasiory na nim zarobiłem. To był ostatni raz, taki strzał w łeb po którym się otrząsnąłem.
Mi się przypomniało stare dobre powiedzenie, że jak człowiek się szanować nie będzie to nikt go szanować nie będzie.
Jakbym słyszała znajomych, którzy u mojego chłopaka serwisują auta. Kupują fury za grube tysiące, a potem nie stać ich na części i naprawy. Więc jak przy kasie słyszą ile przychodzi im zapłacić, to jest lament, branie na litość itp. Albo potem takie właśnie wypominanie. Np. na mieście "dobra, to ty płacisz na piwo, bo tyle na mnie zarabiasz, że ho ho"...
Generalnie ludzie nie zdają sobie sprawy, ile poszczególne rzeczy kosztują, dla nich jest albo drogo, albo tanio. Bez rozróżnienia na poszczególne branże, usługi, koszty wykonania zlecenia.
do znajomych - kurczę akurat wtedy mam zajęty termin , że wcześniej mi nie powiedziałeśi po kłopocie
![]()
D3S / D700 / 14-24 2,8 / 24-70 2,8 / 70-200 2,8 / 35 1,4 / 85 1,4 / SB-800 / SB-900 / NEC PA 271W / i inne takie....
ja tam nie wiemale mi sie wydaje ze znajomi , znajomi znajomych i ich znajomi to jest glowne utrzymanie takiego poczatkowego fotografa slubnego
![]()
Problem w tym, że większość osób uważa, że fotografowanie to nic trudnego. Wystarczy nacisnąć spust w aparacie i zdjęcie samo wychodzi. Ile osób wie, ile wymaga to nauki, pracy, prób. Masz aparat to nie problem pstryknąć zdjęcie! Jakbym miał taki aparat to też bym zrobił zdjęcia! Na to nakładają się jeszcze reklamy - jakiś prosty kompakcik za 300 zł i napis jakość dla zawodowców. Więc podejście do fotografów jest, takie, a nie inne. Poza tym ludzie widzą 10%-20% pracy fotografa. Kiedy pstryka na weselu czy gdzieś, pracy w domu nad zdjęciami już nie widzą. Ciekawe jakby takiego jęczącego posadzić przy wybieraniu zdjęć, z 1000 wybrać 20. Po godzinie by stwierdził, że to nie dla niego.
D, F, Xmm/xx, Już sam się gubię w tym wszystkim.
Nie tylko fotografowanie. Lecznie zebow, naprawianie samochodow, instalacja sieci komputerowych. Wszystko to jest banalne dla przecietnego Kowalskiego i powinno byc za darmo albo prawie darmo. Mam wrazenie ze panuje powszechne przekonanie ze osoba prowadzaca wlasna dzialalnosc to kombinator i zlodziej
Skontaktuj się z nami