Close

Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 59

Wątek: D700 pod wodą

  1. #31

    Domyślnie

    Robin, skąd te wieści o kapieli w spirytusie?! Jako chemik, nie polecam. To nawet nie chodzi o elektronikę, a o smarowidła, których pełno wewnątrz puszki. Rozmaże się to po całym wnętrzu po utopieniu w spirytusie.
    W wodzie destylowanej można umoczyć puszkę, ale tylko po kąpieli w wodzie morskiej, w celu wypłukania tej ostatniej, bo szybciej powoduje korozję niż normalma woda.
    Nieszczęśliwy kolega, który topił sie z puszką, zrobił prawidłowo. albo prawie prawidłowo. Jeśli strumień nie zawierał mocno zanieczyszczonej wody, to trzeba szybko pootwierać co się da i zostawić puszkę otwartą w suchym, ciepłym i przewiewnym miejscu. Tylko nie na gorącym kaloryferze, starczy temp. ok. 30 stopni i wiaterek od małego wentylatora. Nie ma sie co martwić kurzem, bo puszka i tak będzie musiała być wypucowana w środku. Jeśli nie pomoże, to zostaje serwis.

  2. #32
    Zbanowany
    Dołączył
    08 2006
    Miasto
    Wrocław Psie Pole, psia mać !
    Posty
    4 992

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez markB Zobacz posta
    Robin, skąd te wieści o kapieli w spirytusie?! Jako chemik, nie polecam. To nawet nie chodzi o elektronikę, a o smarowidła, których pełno wewnątrz puszki. Rozmaże się to po całym wnętrzu po utopieniu w spirytusie....
    No ja chemikiem Panie Profesorze nie jestem. Technologia ciała stałego to moja domena zawodowa
    Każdy widzę w wątku chce czymś błysnąć zapominając o istocie zagadnienia czyli co można szybko i skutecznie zrobić aby dać sprzętowi szansę po zalaniu wodą i do tego wróćmy. Co zrobić w warunkach polowych ?
    Oczywiście najlepiej było by zatopić aparat albo szkło pod serwisem lub w budynku serwisu w łazience aby technik od razu mógł się nim zajmować i ratować. ( oby nie wodą destylowaną)
    Zalanie aparatu spirytusem stwarza największe szanse uratowania go przy dalszym ratowaniu przez technika specjalistę
    A dlaczego spirtem ? Dlatego, ze wypiera najskuteczniej wodę ze wszystkich zakamarków gdzie mogła by się ukryć
    Wodę w ilościach nie widzialnych dla ludzkiego oka, a nie wielkości kropli. Wodę wpełzająca do mikroukładów po wyprowadzeniach w skrajnych przypadkach dostającą się na struktury mikroukładów. Już nie wspominając o korozji na wyprowadzeniach. Spirytus najskuteczniej tą wodę wypiera ze wszystkich środków które w bojowych warunkach fotograficzny znajdziemy w pół godziny. Nie wiem, może pianka do golenia albo szampon do włosów robi to lepiej , nie sprawdzałem, niech ktoś spróbuje .
    Spisrytusu używa sie do mycia i suszenia półprzewodników w rożnych fazach ich produkcji. Spirytus nie szkodzi absolutnie układom elektornicznym, ale jak wyżej ja i przedmówcy mówili rozpuszcza także smarowidła wiec wizyta w serisie po zatopieniu jest też celem czyszczenie i ich uzupełnienia.
    No, a pytanie dlaczego spirytus wypiera wodę przez wiązanie jej i prowadzi do osuszenia , a nie woda wypiera wodę jak to nie słusznie doradzano lanie destylowanej zostawiam koledze Profesorowi Chemikowi do rozpatrzenia. Dlaczego woda wody nie wyprze ?
    Nigdy żadną wodą destylowaną.
    Jeśli zdarzy się WAM zalać drogi sprzęt w terenie to jak najszybciej obfita kąpiel w spirytusie da mu szanse na przeżycie. Powodzenia i nie topienia sprzętów życzę.
    ps
    a potem przed serwisem możemy sprzet poddać delikatnemu laminarnemu suszeniu
    Ostatnio edytowane przez robin102 ; 17-03-2011 o 23:55

  3. #33

    Domyślnie

    Spirytus nie wypiera wody ani się z nią nie wiąże (pomijając wiązania wodorowe), po prostu jako etanol (alkohol etylowy) miesza się z wodą nieograniczenie. Niestety, też ma swoją temp. wrzenia (78 stopni) i tak szybko nie paruje. Ponadto spirytus handlowy 95%, też zawiera wodę, bo jest azeotropem. Problem w tym, że dslr nie składa się tylko z układów elektronicznych, ale również optyki (pryzmat), gumy (uszczelki gumowe, okładziny), ruchomych części itp. Oprócz smarów (do tych ruchomych części), w okolicy matrycy jest trochę uszczelniacza (prawdopodobnie silikonowego rodowodu). Ani smary, ani silikon nie są dobrze rozpuszczalne przez etanol, ale wystarczy, że są choć trochę rozpuszczalne i po wyschnięciu etanolu pozostają smugi, których niezwykle ciężko się pozbyć (szczególnie dotyczy to silikonu). Ponadto etanol jest słabym rozpuszczalnikiem dla soli nieorganicznych. Tych z kolei jest sporo w wodzie morskiej, dużo mniej w normalnej wodzie strumieniowej. Wsadzenie aparatu do etanolu po topieniu się w wodzie morskiej może spowodować wytrącanie się tych soli i osadzanie w różnych miejscach we wnętrzu puszki. Tyle ze strony chemika. Oczywiście możesz zrobić próbę pływania w spirytusie swojego D700 (na swoją odpowiedzialność) i opublikować na forum wyniki. Chętnie poczytam.

  4. #34

    Domyślnie

    Też używasz wody destylowanej??

    Jedynie jak najszybsze odcięcie od zasilania i kontakt z serwisem pozwoli nam na w miarę niskie koszta naprawy.
    Na zdrowie!!! Dawaj mi tu na FEJS
    Gram w Totolotka i nie zawaham się wygrać!!!

  5. #35
    Gaduła Awatar Art Erie
    Dołączył
    03 2008
    Miasto
    Prochowice/The Dark Side Of The Moon
    Posty
    4 182

    Domyślnie

    markB słusznie prawi ( z wykształcenia również jestem chemikiem).
    Należy też wspomnieć o wpływie tlenu atmosferycznego na elementy. które już zaczeły korodować ( przed wyjęciem baterii). Nie ma co generalizować wiele czynników ma wpływ na body. "Pierwsza pomoc" zależy od tego czy zostało zamoczone, czy totalnie utopione.

  6. #36

    Domyślnie

    co za różnica gdy wilgoć dotrze do wszelkiej maści metalu??? Z wykształcenia jestem metalurgiem. Jedną z dziedzin mej nauki było przeciwdziałaniu utlenianiu metalu. Wg. mnie woda a jakiejkolwiek postaci jest zgubą na dłuższą metę dla każdego z metali. Alkohol jest pół środkiem, później serwis byle nie za późno.
    Ostatnio edytowane przez Kundzior ; 18-03-2011 o 01:38
    Na zdrowie!!! Dawaj mi tu na FEJS
    Gram w Totolotka i nie zawaham się wygrać!!!

  7. #37

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez afropolak Zobacz posta
    Po namyśle i rozmowie z serwisem postanowiłem spróbować żelu krzemikowego (którego pełno w kartonach w ccc), aparat idzie do foli i na kaloryfer na dobę i zobaczymy co z tego będzie.
    nie powinieneś kłaść dodatkowo na kaloryfer bo wilgoć nie ma gdzie uciec i dodatkowo zaparuje.
    ale cóż za późno spojrzałem.

    a tak wogóle udało się?
    FX

  8. #38
    Gaduła Awatar Art Erie
    Dołączył
    03 2008
    Miasto
    Prochowice/The Dark Side Of The Moon
    Posty
    4 182

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kundzior Zobacz posta
    co za różnica gdy wilgoć dotrze do wszelkiej maści metalu??? Z wykształcenia jestem metalurgiem. Jedną z dziedzin mej nauki było przeciwdziałaniu utlenianiu metalu. Wg. mnie woda a jakiejkolwiek postaci jest zgubą na dłuższą metę dla każdego z metali. Alkohol jest pół środkiem, później serwis byle nie za późno.
    Pomijając inne czynniki o których wspomniał kolega wyżej; chodzi o wypłukanie soli (elektrolitów), jak napisał markB alkohol etylowy w przeciwieństwie do wody destylowanej może sole wytrącić. Te z kolei są na ogół higroskopijne (pochłaniają wilgoć z powietrza) i w miejscach gdzie powstaje roztwór mamy idealne miejsce do szybkiego rozwoju korozji.

  9. #39

    Domyślnie

    do mycia elektroniki (2 lata w serwiesie gsm) używa się izopropanolu, samo wlanie nawet nalepszego środka nic nie da, aby dokładnie wypłukać resztki osoadów z wody, potzreba myjki ultradźwiekowej.

  10. #40

    Domyślnie

    Alkohol, a alkohol + myjka ultradźwiękowa. I to by było tyle w tym trudnym temacie. Wodzie destylowanej mówimy nie!!! A zwolennikom wody mówimy powodzenia, w końcu to ich sprzęt.
    Na zdrowie!!! Dawaj mi tu na FEJS
    Gram w Totolotka i nie zawaham się wygrać!!!

Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •