Close

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 46
  1. #1

    Domyślnie Manfrotto vs MadeinChina

    Witam. Chciałbym prosić doświadczonych kolegów do podzielenia się opinią z amatorem nt walorów użytkowych dobrego statywu nad produktem typu made in china.
    Statyw byłby mi potrzebny do ciągania ze sobą w plenery, czyli powinien być lekki. Myślę także, że fajnie byłoby użyć go do zdjęć makro, więc powinien dawać możliwość niskiego zawieszenia aparatu. No i na koniec myślę o portretach, te również w plenerze, w domu nie mam szansy na studio.
    Budżet baaaardzo skromny, ale jestem człowiekiem, który nie lubi kupować kilka razy więc wariant trochę droższy mógłby wygrać.
    Zacząłem zastanawiać się jaką przewagę miałby w moim przypadku Manfrotto nad No name i nie umiem nic sensownego wymyśleć. Niewielka wiedza praktyczna nie pozwala mi na wyciąganie żadnych wniosków. Stąd pytanie na forum. Bardzo proszę, pomóżcie.
    D7000 + N18-105; Czajka II

  2. #2

    Domyślnie

    Nie polecam produktow First, lamiace sie sruby, watpliwa sztywnosc konstrukcji.

  3. #3

    Domyślnie

    Manfrotto w podróbie to Goldphoto (całkiem znośna jakość)
    ELFO (w zasadzie Triopo) to Triopo w podróbie (dobre jakościowo)
    GITZO świetne jakościowo, zamienników china nie znam, lecz znając życie są jakieś.
    Benro dobre jakościowo, zamienników nie uświadczyłem.
    O Firstach, Hamach, i Opticamach się nie wypowiadam bo to lekka żenada.
    Na zdrowie!!! Dawaj mi tu na FEJS
    Gram w Totolotka i nie zawaham się wygrać!!!

  4. #4

    Domyślnie

    Goldphoto czyli podróbka Manfrotto to rozsądna opcja dla amatora.
    Fuji S3Pro || Nikkor 35/1.8G DX; 50/1.8D

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Remol71 Zobacz posta
    Goldphoto czyli podróbka Manfrotto to rozsądna opcja dla amatora.
    Tak, dużo taniej.
    Na zdrowie!!! Dawaj mi tu na FEJS
    Gram w Totolotka i nie zawaham się wygrać!!!

  6. #6

    Domyślnie

    myślę, że oszczędzać można na statywach do lamp, ale na statywie do aparatu nie ma sensu... tanie statywy są zwyczajnie niestabilne, będzie Ci się bujał cały czas, a drgania od klapnięcia lustra poruszą Ci zdjęcie... nie mówiąc już o tym, że ustawianie i kadrowanie jest mało przyjemne... wiem, bo kiedyś zrobiłem taki błąd...

    edit: aha, a kto powiedział, że albo manfrotto, albo chińszczyzna totalna? np. velbon jest niezły pod względem cena/jakość
    jeden nowy Nikon i kilka starych Minolt

  7. #7

    Domyślnie

    Kuba ma rację.
    Chińszczyzna całkiem dobrze sobie radzi jako statywy oświetleniowe.Oczywiście Manfrotto są lepsze ale znacznie droższe i w wielu przypadkach nie konieczne. Ale takie generalne uwagi:

    1.do aparatu tylko Manfrotto
    2.monopod tylko Manfrotto
    3.statywy oświetleniowe ale mocno obciażone np. boomy tylko Manfrotto.

    Statywy do światła typowe czyli takie które trzymają lampę lub służą do blendy lub innych zastosowań studyjnych mogą być spokojnie chińskie. Ich wykonanie i stabilność wystarcza choć faktycznie czasami zacisk czy śruba możę sie rozsypać. Ale per saldo moim zdaniem się opłaca.

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zoom2 Zobacz posta
    Kuba ma rację.

    1.do aparatu tylko Manfrotto
    2.monopod tylko Manfrotto
    3.statywy oświetleniowe ale mocno obciażone np. boomy tylko Manfrotto.
    1. nie wiem czy to nie lekka przesada, zależy co ktoś na tym montuje, jaki aparat, jakie szkła, czy z lampą, z jaką lampą, itp... mi na D80 z gripem, 10-20 3.5 sigmy i SB600, (to chyba taki najcieższy set-up którego używam) spokojnie wystarcza Velbon Sherpa 600R, kultura pracy też ok.

    2. a tu się nie wypowiem bo nie używam

    3. nie wiem czy koniecznie manfrotto, ale napewno nie chińszczyzna za 50 zł.
    jeden nowy Nikon i kilka starych Minolt

  9. #9

    Domyślnie

    China czy nie China musisz wiedzieć czego oczekujesz po danym produkcie i na co zwrócić uwagę. Pod aparat miałem Manfrotto i było super. Kupiłem Benro i też jest super. Jedną głowicę mam Manfrotto, kupiłem podróbkę do drugiego statywu i jest tragiczna. Pod lampę studyjną zakupiłem jeden model statywu made in China i okazał się tragiczny, inny spełnia swoje zadanie dobrze. Musiałem tylko w nogi od statywu oświetleniowego powkładać ciężarki. Statyw był tak lekki, że groziło to runięcie lampy z parasolem. Po zwiększeniu wagi jest OK.

  10. #10

    Domyślnie

    Kuba GP jest moim zdaniem identycznie stabilne jak Frotka, to identyczne konstrukcje, różnią się chropowatością powierzchni. Ale głowic GP nie polecam, a przynajmniej nie kulowe.
    GP YH314 to Frotka 190, waga, gabaryty, wysokości są te same.

    Polecam Ci najpierw zobaczyć jak GP wygląda, a później wypowiadać swoje opinię.
    Na zdrowie!!! Dawaj mi tu na FEJS
    Gram w Totolotka i nie zawaham się wygrać!!!

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •