Close

Strona 45 z 56 PierwszyPierwszy ... 35434445464755 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 441 do 450 z 552

Wątek: d700 umarł

  1. #441

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mOSAd Zobacz posta
    Bzdurny wniosek. Sam miałem D70, D80 i teraz D700 - są nie do zdarcia.

    A co do gniazda i decyzji serwisu, to co oni tak naprawdę stwierdzili? Że usterka została spowodowana z winy użytkownika? Generalnie też mi trudno wyobrazić sobie jak markowa karta CF w takim gnieździe może wygiąć piny, ale fraza "nikon/canon/cf bent pins" w wyszukiwarce znajduje wiele takich przypadków. Stanowisko firm - nie naprawiamy na gwarancji. I tyle. Być może coś się dostało do otworu karty, być może piny były lekko krzywe od nowości i w krytycznym momencie dało się to we znaki. Chyba w tym przypadku należałoby potraktować tę usterkę jako zdarzenie losowe - powiedzmy tak, jakby nam cegła z dachu spadła na obiektyw w trakcie fotografowanie i go popsuła. Pech i tyle. Wątpię by dało się wygrać w sądzie sprawę o uznanie reklamacji usterki mechanicznej. Natomiast można próbować się uprzeć i jeżeli rzeczywiście zawalili terminy, to w ten sposób do sprawy podejść. Ale czy warto? Nie wiem.
    Najgorsze jest to, że nie wiadomo czy sama wymiana gniazda poskutkuje tym, że aparat odżyje. Oby się udało.
    Witam
    przepraszam ale nie dokładnie tak. Jakby coś się dostało to by zostawiło ślad na karcie, pinach itp.
    Zależy tylko od serwisu. Odpowiem przykłądem z branży elektroniki użytkowej choć nie foto - Nokia E55 model podobno nieudany. kupiłem ze względu na qwerty. Ma ładowanie aku poprzez mikro usb i żadnego więcej. Dużo używam i powiem poprzez nieuwagę, pośpiech, częste włączanie i wyłączanie ładowania, szarpanie przewodem czy w jakikolwiek sposób rozwaliłem gniazdo w telefonie, które w wyniku tego przestało ładować. Wtyk latał jak "Żyd po pustym sklepie" i ładowania zero. Zapakowałem telefon, gwarancja w rękę i do serwisu. Panu też nie ładował. Po 7 dniach odebrałem naprawiony telefon, wgrany nowy soft, ulotkę z nowymi telefonami i tyle. Oczywiście w dwóch słowach - przepraszamy za kłopot. Słuchaj NIKT mnie się nie zapytał co z tym zrobiłem.... nc nie musiałem tłumaczyć. Choć wiem że to gniazdo to hmm nie jest najlepszej jakości.
    A teraz druga sprawa - Nikon poszedł na łatwiznę. Nie żebym miał do serwisu jakieś wąty. Miejmy nadzieję że nie trafią na mnie.... ale w tym wypadku jeśli karta może uszkodzić piny- dodam powyginać to chyba nie jest ok. Nie sądzę żeby ktokolwiek specjalnie majdrował kartą żeby krzywo włożyć ale jeśli jest taka możliwość to rzeczywiście błąd producenta. Pewne rzeczy trzeba przewidzieć a jak nie to płacić za nie podczas wymian w ramach gwarancji. Nie jest rzecz zużywająca się, tak jak gumki czy baterie po ilości ładowań. CF ma taką budowę że jak luzy w gnieździe będą to się powygina piny i już...
    To tyle tego długachnego wywodu. Przepraszam że zanudziłem.
    Życzę udanej batalii z NP - uważam że łatwiej się dogadać niż po sądach ganiać.... Polecam takie wyjście. Ustąp trochę, Oni ustąpią też trochę a później opiszesz że są super itp... co prawda Twój wpis Im nie zwróci kosztów naprawy ale ... opinia jest najważniejsza "Przyjazny Serwis"
    Pozdrawiam
    Czy warto mijać się z prawdą?
    Tak....... jeśli się ją wyprzedza.
    S.J.LEC

  2. #442

    Domyślnie

    Panowie i Panie, zapominacie chyba o czymś takim co się luzy nazywa, karta w czytniku ma swoje prowadnice, ale tam są pewne luzy i czasem wystarczy odrobinę, aby karta nie trafiła otworami w piny w aparacie. Problem w tym że trzeba jednak użyć trochę siły, aby wepchnąć kartę (opór wchodzących pinów w gniazda w karcie jest pewien) i czasem trudno zorientować się czy użyto wystarczającą siłę do pokonania tego oporu czy nadmierną siłę, która w niekorzystnej sytuacji może spowodować wygięcie pinów. Tylko, że niestety za to nie do końca odpowiada producent aparatu, bo taka jest specyfikacja durnych czytników/kart CF, że mają tyle pinów/otworów. Dlatego też z ulgą pożegnałem złącza ATA w PC (złącza kart CF są bardzo podobne) i przywitałem SATA. Dobrze dla wygody by było, aby pożegnać również archaiczny typ kart CF w aparatach, ale niestety oprócz wad mają też one pewne zalety jak np. szybkość, wielkość gwarantującą możliwość ekranowania itp. Dlatego decydując się na aparat z gniazdami CF powinniśmy być świadomi ich ograniczeń, a nie narzekać że jest tak, a nie inaczej.

    Z doświadczenia wiem jednak, że bardzo często w przypadkach czytników kart (czy to SanDiska, czy też różnych chińskich producentów) do wygięcia pinów w gnieździe CF dochodziło z winy użytkownika, bo mimo prowadnic kartę z uwagi na wspomniane luzy dało się (a jak się da to statystyka gwarantuje, że się to wydarzy - wystarczy efekt skali) włożyć kartę krzywo, a wówczas sierotki użyszkodnicy pchali na chama kartę i lipa.

    BTW Olympus wymieniał swego czasu (nie wiem jak jest teraz, ale zakładam że się to nie zmieniło) czytniki CF z wygiętymi pinami w swoich aparatach na swój koszt i nic nie marudził, że to wina tego czy tamtego, szkoda że Nikona na taki gest nie stać.
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  3. #443

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Erie Zobacz posta
    Panowie i Panie, zapominacie chyba o czymś takim co się luzy nazywa, karta w czytniku ma swoje prowadnice, ale tam są pewne luzy i czasem wystarczy odrobinę, aby karta nie trafiła otworami w piny w aparacie. ...BTW Olympus wymieniał swego czasu (nie wiem jak jest teraz, ale zakładam że się to nie zmieniło) czytniki CF z wygiętymi pinami w swoich aparatach na swój koszt i nic nie marudził, że to wina tego czy tamtego, szkoda że Nikona na taki gest nie stać.
    Gniazdo użyte w czytnikach Kingstona nie posiada takich luzów, ba: tam nie da się krzywo karty włożyć. Dlaczego Nikon nie stosuje lepszych gniazd ? Nie wiadomo.

    Pzdr.
    D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900

  4. #444

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wasilewk Zobacz posta
    Gniazdo użyte w czytnikach Kingstona nie posiada takich luzów, ba: tam nie da się krzywo karty włożyć. Dlaczego Nikon nie stosuje lepszych gniazd ? Nie wiadomo.

    Pzdr.
    uhm... każdy czytnik ma luzy, inaczej byś nie wepchnął karty, gdyby luzów nie było - pamiętaj o tym, że karty tez mają swoją tolerancję wykonania i różnie będzie plastik odlany, a już widzę wątki "moja karta się zablokowała w czytniku i nie mogę jej wyjąć nawet obcęgami"
    szkoda, że to już nie to samo forum...

  5. #445

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Erie Zobacz posta
    uhm... każdy czytnik ma luzy, inaczej byś nie wepchnął karty, gdyby luzów nie było - pamiętaj o tym, że karty tez mają swoją tolerancję wykonania i różnie będzie plastik odlany, a już widzę wątki "moja karta się zablokowała w czytniku i nie mogę jej wyjąć nawet obcęgami"
    Nie, no. Kwestia luzów: tam, gdzie mogą być żeby poprawić bezpieczne wkładanie kart. W czytniku Kingstona (jakiś za 50zł) karta wchodzi lekko, bez luzów, szyny boczne są plastikowe, ale z twardego i śliskiego plastiku, nie da się karty wsunąć tak, żeby pod koniec mogła się choć trochę oprzeć o bolce - zawsze bolce gniazda trafiają w otwory karty. W gnieździe w D700 są prowadnice metalowe z cienkiej blachy, które sprężynują nawet po użyciu niewielkiej siły. Powoduje to, że nawet po niewielkim bocznym nacisku na kartę podczas jej wsuwania, te blaszane prowadnice lekko zsuwają się z karty - karta zaczyna "nietrafiać" dziurkami na bolce i czuć opór blokowania (bolce w gnieździe nie są jednakowej wysokości: 1-szy i chyba 17-sty są najwyższe).

    Pzdr.
    D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900

  6. #446

    Domyślnie Re: d700 umarł

    Na moj gust zwyczajny smiec sie trafil w slocie i juz. I niestety jest to 1000 razy bardziej prawdopodobne niż magiczne wygięcie z powodu domniemanych luzów. I niestety rozumiem stanowisko serwisu i wydaje mi się ze na tym polu sprawa w kazdym sądzie przegrana. Gdyby gniazda były lipne to co dziesiąty d200, d300, d700, d3 etc miały pogiete piny.

    Tapatalk on my HTC Desire
    D800

  7. #447

    Domyślnie

    Generalnie z tego co google podają, to właściwie w każdym niemal (poza półką pro) aparacie z gniazdem CF, zdarzały i zdarzają się takie problemy. Według mnie to kwestia jakości wykonania gniazda, ale tak to już działa niestety, że użytkownik oczekuje jakości jak w D3x za cenę D90. A producent oszczędza na czym może. Przykład z serwisem Nokii nie do końca pasuje tutaj. A to dlatego, że pinquin aparat przestał działać. To może oznaczać coś więcej niż tylko nie ładowanie aparatu i wymianę portu za kilka złotych plus robocizna. To może oznaczać na przykład wymianę płyty głównej (nie wiem, nie znam się, strzelam). A to już koszt o niebo większy. Do tego dochodzi koszt tych nieszczęsnych gum itd itp. Poza tym reputację serwis na Podstępu już sobie wyrobił i być może kompletnie inna byłaby reakcja serwisu za granicą, traktującego klienta nie jak barana, którego wali się w rogi, ale jak człowieka, który nie powinien móc zrobić tego, co zrobił. Nie dość, że taki niezadowolony z serwisu klient traci zaufanie do serwisu, to rzutuje to na całą markę. A w dobie internetu to wcale nie takie oczywiste, jaki to dalej ma wpływ na sprzedaż.
    Można z ciekawości napisać do serwisu w UK czy Berlinie, jak oni zareagowaliby na takie roszczenie.

  8. #448

    Domyślnie

    U mnie oszacowano naprawę na +- 1000zł. Port karty, płyta zasilania, gumy i robocizna...

    A co do tego "rosnącego oporu" - jak użytkownik, który ma pierwszy raz w ręku aparat, może wiedzieć kiedy opór jest za duży? Drugi raz w życiu wkładałam kartę do aparatu... (CFkę)
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  9. #449

    Domyślnie

    mOSAd sugerujesz ze d700 to nie półka pro? <troche zdezorientowany> przeciez ta puszka podchodzi pod liste 'akcesoriów" NPS (oczywiscie zakladajac ze masz jescze 1 puszke i 3 szkła :P)?

    http://nikon.pl/pl_PL/pro/NPS_spzret_zawodowy.page
    ... i tak was lubie ...

  10. #450

    Domyślnie

    E tam, D700 to puszka amatorska - najtańsza pełna klatka w ofercie Nikona.

    A tak serio, to obejrzałem sobie gniazdo w moim egzemplarzu. I nie wiem jak mógłbym wsadzić tam źle kartę, którą posiadam (Sandisk 16 GB). Próbowałem trochę ją przekrzywić, ale by nie trafiła w piny musiałbym użyć dużej siły. Nierozsądnej siły. Wpadł mi do głowy jeden pomysł. Gdybym spróbował wcześniej włożyć kartę odwrotnie lub w jakiś inny sposób naruszył konstrukcję gniazda - to może tak.

    Ja nadal jestem ciekaw co by było po wyprostowaniu pinów. Czy aparat odżyje. Czy gniazdo da się dalej używać. Czy da się włożyć kartę bez uwagi, czy trzeba będzie celować. W zależności od odpowiedzi na te pytania, można by podjąć jakąś decyzję. A tak to nic nie wiadomo i nie będzie wiadomo.

    Z wyceny domyślam się, że ktoś jednak to sprawdził i stwierdził, że płytę muszą wymieniać. No chyba, że się asekurują.

    To, że pada płyta główna w przypadku zwarcia pinów to dla mnie nieporozumienie, skoro wiadomo, że ta sytuacja się zdarza.

Strona 45 z 56 PierwszyPierwszy ... 35434445464755 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •