Trochę pomarudziłem tu i ówdzie,może sam coś zaproponuję-choć "świeżynki"nie posiadam.
Wypad który przyniósł mi moc wrażeń i radochy-dawno nie widziałem morza,nie mówiąc już o trzymaniu aparatu nad nim.Niestety nie jestem do końca pewny czy te doznania przeniosły się na matrycę.Było totalnie bez wiatru i to mnie uwiodło.
Dzięki.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami