No diesel nie jest też dobrym przykładem, bo to też jest taka zamiana siekierki na kijek...
Kiedyś było tak, że były mocniejsze silniki benzynowe i były słabsze, mułowate diesle. Oba rodzaje silników były bezproblemowe, można było lać jakiekolwiek paliwo i każdy silnik się sprawdzał doskonale bo spalał co mu podano.
Obecnie wmówiono ludziom, że diesel przeszedł wielką przemianę i jest prawie taki jak benzyna. Po pierwsze 'prawie' robi wielką różnicę a po drugie obecne diesle są tak wrażliwe na cokolwiek, że aż strach przy tym samochodzie kichnąć bo się zepsuje.
Nadal więc postępu nie ma, bo jest 'coś za coś'. Jedyny postęp jest w marketingu i robieniu ludziom wody z mózgu...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami