Szukaj
A może być setka poniżej 4s?
http://www.teslamotors.com/
Tak, słyszałem o samochodach Tesla, ale aż takich wymagań nie mam. Zasady rynku też znam, ale tutaj sprawa jest nieco inna: próbuje nam się wmówić, że samochody elektryczne są lepsze i uratują świat. Tylko dlaczego mam ratować świat ze swojej kieszeni? Skoro płacę podatki to niech państwo się wykaże. Jak mam do wyboru starą hondę civic za 2999zł do jazdy po mieście a jakiś elektryczny badziew za prawie 100tys. to wybór jest prosty.
Na chwile obecna Michal - masz racje.
Ale ta chwila to rzeczywiscie "chwila" - i zaraz sie okaze, ze realia o ktorych piszesz sie wywora zupelnie do gory nogami.
24355050508080135105200...
www.jswierad.pl
Zgadza się. Z chwilą zezłomowania ostatniego spalinowca, okaże się że sprężone powietrze do napompowania koła kosztuje 1zł za m3, a do zasilania pojazdu 2zł + vat + akcyza. Na fazę już te dobrodziejstwa mamy, więc dojdą kolejne wynalazki. Pojazd na sprężone powietrze, to prawie maszyna parowa, tyle że wybrakowanaMaszynę parową też zasilał gaz pod ciśnieniem, ale ona sama ten gaz produkowała spalając węgiel w kotle. Tu kotła nie mamy, więc trzeba będzie tankować.
IHMO zabieramy się do tego od doopy strony. Jest jakiś owczy pęd by wysłać silnik spalinowy do lamusa. Może i dobrze, tylko co się proponuje w zamian - elektrykę, gazy pod ciśnieniem. Wszystko ładnie pięknie, ale te media nie rosną na drzewach. By je wytworzyć dziś i tak spala się węglowodory. Co za różnica, czy ropę spala 10 pojazdów, czy jedna duża turbina, do napędu generatora, czy sprężarki. Nauczmy się pozyskiwać jakąkolwiek energię bez kopalin, a później adoptujmy ją do pojazdów. Próbujemy z wiatrem, wodą, słońcem i nawet to jakoś wychodzi, jednak w skali globalnej, to jest na razie w powijakach.
Ostatnio edytowane przez szymony ; 01-10-2010 o 23:24
pozdrawiam Krzysiaczek
_________________
lasciate ogni speranza, voi ch'entrate
Gdy taki samochód na sprężone powietrze wybuchnie np w wypadku to można stracić nie tylko słuch...
Ja wole to co mam w avatarze np
BobbyX a świnie na lusterkach masz?
Zdecydowanie zgadzam się z twoją opinią, pojazdy na wodę, prąd czy inne powietrze to zamiana siekierki na kijek.
Sądzę, że to zależy od rozwoju techniki, a może raczej technologii.
Ciekawe, co byś powiedział kilka lat temu na diesla w Subaru, nie mówiąc o wygrywającym kolejne Le Mans dieslu.
Poczekamy, zobaczymy - może pojawić się taka technologia, że będziemy się zastanawiać, jak mogliśmy jeździć spalinowozami...
Chociaż osobiście, póki co, jeżdżę benzynowym czteronapędowcem![]()
No na dyszla w subarynce to niektórzy czekali od ładnych lat, ciągle sie to przewijało i w końcu jest, nie do końca niby udany niektórzy narzekają że jak z 2 litrów to moc 150 koni nie powala, pożyjemy zobaczymy.
Skontaktuj się z nami