Close

Strona 850 z 1948 PierwszyPierwszy ... 35075080084084884985085185286090095013501850 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 8 491 do 8 500 z 19477

Wątek: Humor

  1. #8491

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hegemon23 Zobacz posta
    Zripuję mp3, wrzucę do playera i jadę rano na grzybki
    no to miłego słuchana. tylko uważaj, żeby Ciebie nie pogoniły

    http://www.youtube.com/watch?v=neoUi4poCXI
    Nikon D300s + MB-D10 + Nikkor 50 + Nikkor 105 + Helios 44/2, Metz 48 + Bilora 1119

  2. #8492

  3. #8493

    Domyślnie

    Ireneusz Krosny to normalnie wysiada przy nim
    D700,D200, F100, F, F2, F3, EL, FE2, Nikkormat FT2, Nicca Tower, Canon A1, F1, FTb, Olympus E1, OM1, OM10, Kodak 35, Pentax SP2, ME, Ricoh KR, 500G, Fuji i ZenitE

  4. #8494

    Domyślnie

    Tata magnetofon mówi do synka magnetofonika...
    Synu, najważniejsze w życiu jest umieć przegrywać...

  5. #8495
    Niestety już nie fotografuję, gdyż każdy jest lepszy ode mnie, ale miło mi pozostać w sympatycznym gronie

  6. #8496

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez turecky Zobacz posta
    Tata magnetofon mówi do synka magnetofonika...
    Synu, najważniejsze w życiu jest umieć przegrywać...
    Olbratowski wymiata

  7. #8497

    Domyślnie

    Podpis niezgodny z zapisami regulaminu.

  8. #8498

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gregory_21 Zobacz posta
    mtv

    program w którym przerywniki są lepsze niż cała reszta
    D80 /D40X /SB600/SB400
    S HSM 10-20/To A-TX Pro 28-70/N 70-300 VR/N 180 2.8 /Ta 90 MACRO/ N 50 1.8 / S 30 HSM/

    pstryki

  9. #8499

    Domyślnie

    Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie «specjalisty».

    Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.

    Dzień dobry, madame, jestem...

    Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do
    środka.

    Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję
    się w dzieciach.

    Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i
    po chwili pyta spłoniona z emocji:

    To gdzie zaczniemy?

    No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa -trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie. Naprawdę można się wyluzować.

    «Dywan w salonie» - myśli kobieta. - «Nic dziwnego, że mnie i Harry'emu
    nic nie wychodziło».
    Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu.

    Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:

    Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty,
    człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę
    nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania.

    Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia.

    Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
    Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy
    współpracy.

    Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.n

    Straszliwie. Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji. Trzy godziny! Proszę sobie tylko wyobrazić: trzy godziny ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt.

    Sprzęt - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem... sprzęt..?

    Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal...No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.

    Statyw?

    No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić.

    Proszę pani! Proszę pani!!! Jasna cholera, zemdlała!!!

  10. #8500

    Domyślnie

    O matko myślałem że już tego nigdy nie przeczytam
    Za taki suchar należy Ci się puchar
    How do I do that? I f***ing try. - Gary Vaynerchuk
    !BLOG

Strona 850 z 1948 PierwszyPierwszy ... 35075080084084884985085185286090095013501850 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •