Close

Strona 849 z 1948 PierwszyPierwszy ... 34974979983984784884985085185989994913491849 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 8 481 do 8 490 z 19477

Wątek: Humor

  1. #8481
    POZDROWIENIA

    '' Fotografie są jak cebula --- mają warstwy '' Shrek

  2. #8482

  3. #8483
    Oszczędny w słowach Awatar Wiewioor
    Dołączył
    12 2005
    Miasto
    Gdańsk, PL / Floryda, USA
    Posty
    130

    Domyślnie

    zabili pinokia *D
    Brak stopki

  4. #8484

    Domyślnie

    mozna prosic o pinokia na maila ?
    Kilka aparatow, dronow, gimbali i takie tam...

  5. #8485

    Domyślnie

    a swojego nie masz?

  6. #8486

    Domyślnie

    Sławek Drabik to żużlowiec znany ze swoich niekonwencjonalnych wypowiedzi podczas wywiadów. Ogólnie jest swój chłop i wypić lubi! Oto jego najlepsze teksty wybrane z http://czestochowaforum.pl

    Dziennikarz: Panie Sławku, czemu tak często słyszy się o sprawach alkoholowych, których pan jest głównym bohaterem?
    Sławek: A, bo może jakiś sponsor od wina się zakręci…

    Dziennikarz: Czy będzie pan atakował GP?
    Sławek: No pewnie, GP a potem tytuł! Nie ma pierdzenia w kijek.

    - O torze w Lublanie wiem tylko tyle, że jest tak przyczepny, iż wystają tylko kaski zawodników - powiedział Drabik przed półfinałem kontynentalnym IMŚ w 1999 roku.

    Dziennikarz: Niestety kontuzja nie pozwoliła Ci na start ale jesteś w parkingu i pomagasz swojej drużynie.
    Sławek: E tam pomagam, raczej przeszkadzam przeciwnikom, przebijam opony i takie tam.

    Wypowiedź znajdującego się w szpitalu Sławka Drabika po karambolu w kwalifikacjach do IMS, kiedy nabawił się kontuzji kręgosłupa:
    Dziennikarz: Jak się pan czuje?
    Sławek: Jest fajnie, dużo mnie tu szprycują.

    Upalny dzień finału IMP (nie pamiętam który rok) dziennikarka relacjonującej zawody telewizji: Panie Sławku, można powiedzieć, że jest Pan czarnym koniem zawodów…
    Sławek: Jest za gorąco, żeby być czarnym.

    Wypowiedź Sławka nie wiadomo dla kogo i kiedy:
    - W niektórych klubach na widok mistrza świata sikano po nogach. Kolacje, bankiety, cuda na kiju. Najchętniej wynajęli by mu Murzynów, żeby go wachlowali.

    Dziennikarz: Jak wygląda życie żużlowca?
    Sławek: Zawody, ostro w beret, zawody, ostro w beret…

    Dziennikarz: Jaki typujesz wynik?
    Sławek: Tradycyjnie piłkarski. 3:1.
    W innej wersji – Włókniarz wygra w karnych.

    Wspomnienie karambolu w Czechach w wersji „Drabola”:
    - No, kupa była konkretna. Ale taką mam robotę, a nie inną. Moment nieuwagi i po zabawie. Nic nie mogłem poradzić. To tak, jakbyś stał na światłach nowym mercedesem, a tu ktoś nagle wali cię w dupę Syreną Bosto, a na łeb spada ci cylinder...Teraz mi do śmiechu, ale wtedy nie było.

    Sławek nie zgadzając się z decyzją arbitra dotyczącą interpretacji zajścia na torze stwierdził dla TV:
    - Nie wiem co robił sędzia, może kanapki jadł.

    Dziennikarz: „Slammer” jak pojedziesz w tym biegu ?
    Sławek: Standardowo najpierw prosto a potem trochę w lewo

    Dziennikarz: Dochodzą słuchy, że będziesz jeździł w Łodzi
    Sławek: A tak, słyszałem... w łodzi podwodnej.

    Dziennikarz: Jakie tory sprawiają Ci najwięcej trudności?
    Sławek: Kwadratowe.

    Przed jedną z rund GP poproszono Drabika o wskazanie kandydata do przydzielenia „dzikiej karty”. Oto co odpowiedział:
    - Wskazałbym na Matysiaka, z nim było by najlepsze show. Raz w lidze gościu wyjechał do biegu bez plastronu. Pamiętam, że kiedyś jeździliśmy w Tarnowie, a on pod taśmą pojawił się bez kasku. Cofnął go kierownik startu. Na pewno Matysiaka będzie brakować w GP we Wrocławiu.

    Dziennikarz: Sławku, a freestyle ala Travis Pastrana uprawiasz?"
    Sławek: A jak! Tylko ostatnio zapomniałem do basenu gąbek załadować i był dzwon na plecy.

    Dziennikarz: Sławek, co jest przyczyną tego, że jesteś w takiej wyśmienitej formie?
    Sławek: No cóż, zmieniłem łychę zwykłą na dwunastoletnią.

    Dziennikarz: Jeśli nie żużel to co? Jak myślisz, czym byś się zajmował?
    Sławek: Pewnie zbieraniem butelek.

    Dziennikarz: We Wrocławiu sprzęt przygotowywała Ci babcia, czy coś się zmieniło w tym temacie?
    Sławek: Babcia się trochę roztyła i teraz jest poważny problem, bo nie mieści się w warsztacie...

    Dziennikarz: Jaka jest najlepsza impreza według dwukrotnego indywidualnego mistrza Polski?
    Sławek: Najlepsza impreza jest po wypiciu trzech litrów whisky na głowę.

    Po jakiś zawodach, w których Sławkowi nie poszło najlepiej redaktor (nie pamiętam kto) zapytał Slammera:
    Dziennikarz: Panie Sławku! Co się stało? Czemu taka słaba postawa na torze"?
    Sławek: Wytrzeźwiałem!

    Dziennikarz: Panie Sławku niedawno zmienił Pan stan cywilny jak zapatruje się Pańska małżonka na to wszystko
    Sławek: Wie pan jak jadę to się rozglądam gdzie siedzi, ale jadę tak szybko że jej nie widzę.

    Spiker: Panie Sławku co Pan robi? (pyta grzebiącego przy sprzęcie Drabika)
    Sławek: Reguluję hamulce...
    (dla nie interesujących się tym sportem: motory żużlowe nie mają hamulców)

    Dziennikarz: Co sądzisz o pomyśle, aby w polskich klubach mógł startować tylko jeden obcokrajowiec?
    Sławek: Wolałbym się na ten temat nie wypowiadać, bo w tym roku najdalej byłem za granicą w Zielonej Górze.

    Dziennikarz: Czy pamięta kiedy ostatnio zdobył szesnaście punktów w lidze?
    Sławek: To musiało być zaraz po wyzwoleniu, wtedy tor w Zielonej Górze był jeszcze zaminowany.

    Czatowicz: Zmieniłeś klub, ale opiekun twojego sprzętu nie zmienił się?
    Sławek: Oczywiście, że nie. Babcia wie o co chodzi. Do sezonu jest przygotowana perfekt. Zakupiłem jej reformy oraz góralskie skarpety. Powinno być dobrze.

    Czatowicz: Z jakim klubem do tej pory najlepiej układała Ci się współpraca?
    Sławek: Z Częstochową, Koreą Południową i Afryką

    Wywiad z TV, reporterka się pyta Sławomira:
    - Panie Sławku, dlaczego pan tak dobrze jeździ?
    - Pomagają mi jogurciki podawane przez babunie w topless
    - Jogurciki?
    - Bardziej ten topless

    - Co pan pije?
    - Kwas z akumulatorów.

    *** I na koniec perełka, absolutny hit (według mnie - cacp) ***

    Drabik zapytany jak chodzą motory, odpowiedział plując w mikrofon:
    - Brrrrrr brym brym bryyyyyyymmmm.
    Be obscure clearly...

  7. #8487

  8. #8488

    Domyślnie

    Inżynierowie: mechanik, chemik i informatyk jadą jednym samochodem. Nagle silnik prycha, buczy, gaśnie, auto staje.

    - To coś z silnikiem - mówi mechanik.

    - Myślę, że paliwo jest złej jakości - stwierdza chemik.

    - Wysiądźmy i wsiądźmy, może to pomoże - mówi informatyk.
    Put some fun between your legs
    -ride a horse


  9. #8489
    Nikon D300s + MB-D10 + Nikkor 50 + Nikkor 105 + Helios 44/2, Metz 48 + Bilora 1119

  10. #8490

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez neos86 Zobacz posta
    Zripuję mp3, wrzucę do playera i jadę rano na grzybki
    Prawdziwi faceci nie jedzą miodu. Oni żują pszczoły.

Strona 849 z 1948 PierwszyPierwszy ... 34974979983984784884985085185989994913491849 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •