Szukaj
Nie powiedziałbym, że to kwestia tylko kursów walut, korelacja nie jest taka oczywista
http://www.skapiec.pl/wykrespopup.php?compid=511457
Najkony są lepsze, bo Kanony nie mają żółtego paska
Od kilku tygodni zarazilem sie fotografia, ale nie taka malpkowa (nie spelnia moich oczekiwan) lecz bardziej amatorsko. Rozwazalem, czytalem opinie i recenzje, jaki wybrac aparat dla mnie czyli poczatkujacego w tej dziedzinie. Bralem pod uwage D5000, potem D3100, ale niestety. Obecnie zglebiam wiadomosci o fotografowaniu, sprzecie itp. Polecam 3 czesci ksiazki Scotta Kelbyego, jedna z nich to http://helion.pl/ksiazki/sekrety_mis...lby,focwsk.htm naprawde sa warte przeczytania, a pozniej napewno nieraz bedziesz do nich zagladal.
I doszedlem do wniosku ze nie zaden D5000, D3100 tylko D90 z kitowym Nikkorem 18-105VR na poczatek. Naprawde kolego doloz troszke kasy i kup D90 - sprzecik najczesciej kupowany wg rankingu na forum http://forum.nikoniarze.pl/poll.php?...lts&pollid=443
A tak na marginesie, mam pytanko. Za niedlugi czas bede mial ten wymarzony sprzecik.
- Kupic karte pamieci 2x4GB czy 1x8GB?
Pozdrawiam i za kilka dni, moze tygodni zostane prawdziwym Nikoniarzem![]()
Ostatnio edytowane przez V@ldis ; 16-09-2010 o 22:22
już postanowione - D90 z 18-105 za 3388 w FJ - cena spada z dnia na dzień powiem szczerze.
jeśli chodzi o kartę to wciągnę GoodRama 16 GB class 6 za 110 juz mozna znalezc
Ostatnio edytowane przez wasted_seed ; 16-09-2010 o 22:57
I tej decyzji się trzymaj.
Proponuję 4x4GB zamiast jednej 16-ki. Większa szansa na zachowanie chociaż części zdjęć.
4x4 karty - i nie boisz się że prędzej czy później nie połapiesz się co jest gdzie... jak dla mnie za duża żonglerka
zdecydowanie wolę jedną kartę.....Ponadto czy karty pamięci faktycznie tak często padają (mam na myśli oczywiście karty renomowanych firm), ze zabawa z kilkoma kartami byłą opłacalna
JumboX
D750, D90, N18-35G, N28-105D IF, N35 1.8G, N50 1.8G N851.8D, S150 2.8, T150-600, SB-900
Ja na razie mam 2gb i 4gb natomiast osobiście nigdy nie kupie żadnej 16 lub większej. Co do połapania się to wiesz, zawsze można sobie je podpisać. Fakt karty padają raczej rzadko natomiast nie mam zamiaru kusić losu. Nawet Scott Kelby w jednej ze swoich książek radzi korzystać z wielu kart aniżeli z jednej. Ale suma sumarum mamy wolny wybór i każdy wybierze sam czy woli jedną 16 czy cztery 4.
Skontaktuj się z nami