Taka ciekawostka mi się przytrafiła ostatnio.....
Będąc na przeglądzie w ASO z furą, pan serwisant na odchodne stwierdził, że ponieważ mam nieoryginalne alusy to jak co wyskoczy z kołem np łożyska itp to będzie to wyłączone z gwarancji.
I teraz najciekawsza rzecz. Stwierdził, że wtedy najlepiej przed wizytą założyć zwykłe felgi i problemu nie będzie gdyby jednak coś.
Na moją argumentację, że to są felgi renomowanego producenta, certyfikowane itp stwierdził, że to nie ma znaczenia. Natomiast kupując zwykłe stalówki gdzieś tam w hipermarkecie czy innym autoszrocie problemu nie ma.
Co ciekawe nigdzie w warunkach gwarancji nie znalazłem stosownego zapisu.
Zatelefonowałem do producenta felg i tam w skrócie się dowiedziałem że "żal im 4 litery ściska, że ktoś oferuje lepsze ładniejsze i tańsze niż oryginały".Ok wersja jednej strony.
Telefonuję do drugiej strony, czyli do przedstawiciela marki z pytaniem jak to jest gwarancja, a nieoryginalne alusy. Konsternacja, dłuższa chwila oczekiwania, konsultacje po drugiej stronie słuchawki i stwierdzenie to nie ma znaczenia - chyba.
Dzwonie zatem do serwisu w którym był mój samochód z identycznym pytaniem i odpowiedź żadna w zasadzie bez jednoznacznego stwierdzenia.
"Dziwny ten świat"
Ktoś z kolegów spotkał się z czymś podobnym?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami