Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 22

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie Gwarancja a felgi

    Taka ciekawostka mi się przytrafiła ostatnio.....
    Będąc na przeglądzie w ASO z furą, pan serwisant na odchodne stwierdził, że ponieważ mam nieoryginalne alusy to jak co wyskoczy z kołem np łożyska itp to będzie to wyłączone z gwarancji.
    I teraz najciekawsza rzecz. Stwierdził, że wtedy najlepiej przed wizytą założyć zwykłe felgi i problemu nie będzie gdyby jednak coś.
    Na moją argumentację, że to są felgi renomowanego producenta, certyfikowane itp stwierdził, że to nie ma znaczenia. Natomiast kupując zwykłe stalówki gdzieś tam w hipermarkecie czy innym autoszrocie problemu nie ma.
    Co ciekawe nigdzie w warunkach gwarancji nie znalazłem stosownego zapisu.
    Zatelefonowałem do producenta felg i tam w skrócie się dowiedziałem że "żal im 4 litery ściska, że ktoś oferuje lepsze ładniejsze i tańsze niż oryginały".Ok wersja jednej strony.
    Telefonuję do drugiej strony, czyli do przedstawiciela marki z pytaniem jak to jest gwarancja, a nieoryginalne alusy. Konsternacja, dłuższa chwila oczekiwania, konsultacje po drugiej stronie słuchawki i stwierdzenie to nie ma znaczenia - chyba.
    Dzwonie zatem do serwisu w którym był mój samochód z identycznym pytaniem i odpowiedź żadna w zasadzie bez jednoznacznego stwierdzenia.
    "Dziwny ten świat"
    Ktoś z kolegów spotkał się z czymś podobnym?
    Ostatnio edytowane przez pil74 ; 06-09-2010 o 13:31
    nic...

  2. #2

    Domyślnie

    teoretycznie jeżeli założysz szersze/większe felgi z inną niż oryginalna wartością ET, to łożyska będą ulegały szybszemu zużyciu o około 5-10% szybciej. Jednakże gwarancja raczej nie obejmuje wymian eksploatacyjnych (czyli zużytego łożyska). łożysko musiałoby się nagle rozsypać, pęknąć, mocno przytrzeć żeby kwalifikować to pod wymianę gwarancyjną.

  3. #3

    Domyślnie

    Felgi i rozmiar opon muszą być takie, jakie dopuszcza producent konkretnego modelu w konkretnej wersji. Tu akurat trzeba przyznać rację ASO, gdyż za szerokie i o niewłaściwym profilu laczki potrafią (choć nie zawsze muszą) skutecznie zakatować nie tylko łożyska, ale wiele innych elementów podwozia.
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

  4. #4

    Domyślnie

    Nie uściśliłem, alusy mają parametry identyczne z oryginałami
    nic...

  5. #5

    Domyślnie

    Jeżeli masz felgi o parametrach mieszczących się w zalecenych przez producenta auta, to argument, że felga jest "NIEORYGINALNA" serwis może sobie wsadzić w (_._)
    Ostatnio edytowane przez verus ; 06-09-2010 o 14:29

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pil74 Zobacz posta
    Nie uściśliłem, alusy mają parametry identyczne z oryginałami
    No to jak dla mnie serwisant pie.... głupoty.
    Co innego jeśli miałbyś rzeczywiście jakąś mega inną średnicę całego koła (bo rozmiar felgi może być większy, a np. niższy profil opony), że ledwo w nadkole wchodzi lub ociera przy większym obciążeniu...
    Ale skoro alu ma taki sam wymiar co stal (notabene przeważnie kupuje się większe alu z niższym balonem niż w stali by koło ładniej wyglądało) to nie rozumiem w czym problem ...

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez prz3mo Zobacz posta
    No to jak dla mnie serwisant pie.... głupoty.
    (...)
    W tym przypadku (dedykowany rozmiar) mogę tylko potwierdzić powyższe.
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez prz3mo Zobacz posta
    No to jak dla mnie serwisant pie.... głupoty.
    Nie do końca tak jest. Aluminiowa obręcz często waży o wiele więcej od odpowiedniej stalowej, a to oznacza większą tzw. masę nieresorowaną, co ma wpływ na trwałość zawieszenia. Tylko proszę mi tu nie hałasować, że przecież koła ze stopów lekkich nic nie ważą.
    Krzysztof Paszkiewicz

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pil74 Zobacz posta
    Będąc na przeglądzie w ASO z furą, pan serwisant na odchodne stwierdził
    A cóż Ciebie obchodzi, że pan serwisant był na przeglądzie?
    Krzysztof Paszkiewicz

  10. #10

    Domyślnie

    ale gwarancja i tak jest do czasu zanim cos nie padnie
    opony, klocki, lozyska i wiele innych jeszcze elementow nie podlega gwarancji bo sie zuzywaja podczas eksploatacji a jak Ci padnie amortyzator to tez Ci powiedza ze pewnie szalejesz po dziurach i to twoja wina
    apropos tematu czytale gdzies niedawno ze GM ma dawac dozywotnia gwarancje na auta i juz to widze jak gostek 15-sto letnim sprzetem jedzie na przeglad do ASO wywalic ze 2tysiaki bo inaczej straci gwarancje

    pozdrawiam
    nikony dwa i jakies szkła

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •