Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 22
  1. #1

    Domyślnie Gwarancja a felgi

    Taka ciekawostka mi się przytrafiła ostatnio.....
    Będąc na przeglądzie w ASO z furą, pan serwisant na odchodne stwierdził, że ponieważ mam nieoryginalne alusy to jak co wyskoczy z kołem np łożyska itp to będzie to wyłączone z gwarancji.
    I teraz najciekawsza rzecz. Stwierdził, że wtedy najlepiej przed wizytą założyć zwykłe felgi i problemu nie będzie gdyby jednak coś.
    Na moją argumentację, że to są felgi renomowanego producenta, certyfikowane itp stwierdził, że to nie ma znaczenia. Natomiast kupując zwykłe stalówki gdzieś tam w hipermarkecie czy innym autoszrocie problemu nie ma.
    Co ciekawe nigdzie w warunkach gwarancji nie znalazłem stosownego zapisu.
    Zatelefonowałem do producenta felg i tam w skrócie się dowiedziałem że "żal im 4 litery ściska, że ktoś oferuje lepsze ładniejsze i tańsze niż oryginały".Ok wersja jednej strony.
    Telefonuję do drugiej strony, czyli do przedstawiciela marki z pytaniem jak to jest gwarancja, a nieoryginalne alusy. Konsternacja, dłuższa chwila oczekiwania, konsultacje po drugiej stronie słuchawki i stwierdzenie to nie ma znaczenia - chyba.
    Dzwonie zatem do serwisu w którym był mój samochód z identycznym pytaniem i odpowiedź żadna w zasadzie bez jednoznacznego stwierdzenia.
    "Dziwny ten świat"
    Ktoś z kolegów spotkał się z czymś podobnym?
    Ostatnio edytowane przez pil74 ; 06-09-2010 o 13:31
    nic...

  2. #2

    Domyślnie

    teoretycznie jeżeli założysz szersze/większe felgi z inną niż oryginalna wartością ET, to łożyska będą ulegały szybszemu zużyciu o około 5-10% szybciej. Jednakże gwarancja raczej nie obejmuje wymian eksploatacyjnych (czyli zużytego łożyska). łożysko musiałoby się nagle rozsypać, pęknąć, mocno przytrzeć żeby kwalifikować to pod wymianę gwarancyjną.

  3. #3

    Domyślnie

    Felgi i rozmiar opon muszą być takie, jakie dopuszcza producent konkretnego modelu w konkretnej wersji. Tu akurat trzeba przyznać rację ASO, gdyż za szerokie i o niewłaściwym profilu laczki potrafią (choć nie zawsze muszą) skutecznie zakatować nie tylko łożyska, ale wiele innych elementów podwozia.
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

  4. #4

    Domyślnie

    Nie uściśliłem, alusy mają parametry identyczne z oryginałami
    nic...

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pil74 Zobacz posta
    Będąc na przeglądzie w ASO z furą, pan serwisant na odchodne stwierdził
    A cóż Ciebie obchodzi, że pan serwisant był na przeglądzie?
    Krzysztof Paszkiewicz

  6. #6

    Domyślnie

    Jeżeli masz felgi o parametrach mieszczących się w zalecenych przez producenta auta, to argument, że felga jest "NIEORYGINALNA" serwis może sobie wsadzić w (_._)
    Ostatnio edytowane przez verus ; 06-09-2010 o 14:29

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pil74 Zobacz posta
    Nie uściśliłem, alusy mają parametry identyczne z oryginałami
    No to jak dla mnie serwisant pie.... głupoty.
    Co innego jeśli miałbyś rzeczywiście jakąś mega inną średnicę całego koła (bo rozmiar felgi może być większy, a np. niższy profil opony), że ledwo w nadkole wchodzi lub ociera przy większym obciążeniu...
    Ale skoro alu ma taki sam wymiar co stal (notabene przeważnie kupuje się większe alu z niższym balonem niż w stali by koło ładniej wyglądało) to nie rozumiem w czym problem ...

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez prz3mo Zobacz posta
    No to jak dla mnie serwisant pie.... głupoty.
    (...)
    W tym przypadku (dedykowany rozmiar) mogę tylko potwierdzić powyższe.
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez prz3mo Zobacz posta
    No to jak dla mnie serwisant pie.... głupoty.
    Nie do końca tak jest. Aluminiowa obręcz często waży o wiele więcej od odpowiedniej stalowej, a to oznacza większą tzw. masę nieresorowaną, co ma wpływ na trwałość zawieszenia. Tylko proszę mi tu nie hałasować, że przecież koła ze stopów lekkich nic nie ważą.
    Krzysztof Paszkiewicz

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ekonet Zobacz posta
    Nie do końca tak jest. Aluminiowa obręcz często waży o wiele więcej od odpowiedniej stalowej, a to oznacza większą tzw. masę nieresorowaną, co ma wpływ na trwałość zawieszenia. Tylko proszę mi tu nie hałasować, że przecież koła ze stopów lekkich nic nie ważą.
    Dedykowane obręcze renomowanych producentów spełniają wymogi konstruktorów aut z nawiązką (dot. to także wagi). Jeśli ktoś kupuje chińskie badziewie lub błędnie modyfikuje felgi pod swoje auto, to oczywistym powinien być fakt, że nie powinien na czymś takim jeździć, bo samo to, że koło "pasuje na dziury" o niczym jeszcze nie świadczy. Zakładam, że autor tego wątku ma fele jak trzeba, tylko, że nie kupione u złodziei* (czytaj ASO). A to złodziei* już boli i szukają dziury w całym.

    *W ramach walki z wiatrakami będę polskie ASO nazywał złodziejami, dopóki nie zmienią swojego złodziejskiego podejścia do klienta który jest fajny itp. póki płaci haracz, nazywany bezpodstawnie przez ASO kosztami serwisu. Zaznaczyć jednak muszę, że zdarzają się niezmiernie rzadko wyjątki od tej reguły.
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •