Oczywiście celowe okaleczanie sprzętu to już faktycznie czysty masochizm![]()
Szukaj
Oczywiście celowe okaleczanie sprzętu to już faktycznie czysty masochizm![]()
czyli opinie są dość podzielone tak jak wszędzie, znajomy mój ma D700 i D300 wszędzie emblematy pozaklejane ale także ponaklejane paski na body na lampie, gripie itp. ale pasek ma od starych kliszy Nikon-a także z dużym napisem więc to już się chyba mija z celem. Osobiście zakleiłem swój ze względu właśnie reklamy i nie rozpoznawania tego czym robię, ale powody ukrywania marki widzę, że są różne.
D700, N24D, N35D, N85D, S150
a ja zaklejam. I rzeczywiście nie wydałem na sprzęt 15 tys. tylko 13 pewnie dla tego. A także dla tego ze:
1. Nie chcę dyskusji na ulicy: X? a dla czego nie Y? A ja słyszałem o takim fotografie co to mówi, że ten X to g*wno i lepiej kupować Y. I nie uprawiam onanizmu mój jest większy/droższy od twojego. Nie chce w ogóle żeby ludzie dyskutowali ze mną o sprzęcie jaki posiadam, ponieważ najczęściej jest to nieodpowiednia pora i miejsce.
2. Jest bardziej dyskretny i nie zwraca uwagi, nie świeci czerwonymi paseczkami i wielkimi napisami znanych firm.
3. Co wynika z punktu 2 nie muszę się martwić, że ktoś nabierze sobie ochoty na mój sprzęt.
ja mam tak jak Mikołaj w 99% ze wzgledu na 1 punkt, a jak mnie ktos pyta czym robie zdjecia to mowie ze aparatem![]()
według mnie taki pozaklejany sprzęt zwraca większą uwagę niż golas.
A poza tym...
znaczki firmowe (charakterystyczne grille na chłodnicach itp) swoich samochodów też zaklejacie, żeby nie było reklamy? trochę to paranoiczne zachowanie, nie uważacie panowie?
N
tak wydałem powyżej tej kwoty i mam pozaklejane,( w każdym razie część) patrząc się na to w ten sposób, mógł bym odpowiedzieć, że dziecinadą jest oblepianie się jak tablica reklamowa (i jeszcze za to płacąc), nie uważam mojego sprzętu jako nobilitacja, ale tylko jako narzędzie pracy, przez widoczne reklamy już musiałem nie jedno zdjęcie wywalić lub spędzić przy kompie na ich tuszowaniu, są miejsca, gdzie niewskazane jest mieć na sobie jakiekolwiek reklamy, mój kolega fotoreporter poszedł w innym kierunku, ma canona na pasku nikona z dekielkami sony w torbie pentaxa.
Poza tym NIKON POLSKA nie za bardzo szanuje swoich klientów, ja nie będę ich słupem reklamowym za własne pieniądze
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
Nie do końca się z tym zgodzę, gdyż:
1. Jeżeli złodziej nie zna się na tym co kradnie, połaszczy się na wszystko, nawet aparat oklejony taśmą izolacyjną.
2. Jeżeli złodziej jest profesjonalistą i wie co chce ukraść, to będzie wiedział co jest pod taśmą izolacyjną na pierwszy rzut oka i po co ona jest... Poza tym oklejanie, zakrywanie etc ewidentnie zwraca uwagę, gdyż w obecnych czasach nikt na ulicy nie kryje się ze swoim sprzętem.
Zakrywanie i zaklejanie może i chroni przed przypadkowymi gapiami wytykającymi palcami (Ooooo! Jaki drogi sprzęt), ale z pewnością nie przed złodziejami. To tak jakby z BMW M5 zerwać znaczek M5 i oczekiwać, że złodzieje będą się mniej interesować.
Skontaktuj się z nami