Wytrzymały chłopak z tego Alberta!
Obaj zawodnicy odnieśli pełen sukces.
I to się nazywa czysta sportowa rywalizacja bez zbędnych złych emocji, z pełnym szacunkiem dla przeciwnika!!
Szukaj
Wytrzymały chłopak z tego Alberta!
Obaj zawodnicy odnieśli pełen sukces.
I to się nazywa czysta sportowa rywalizacja bez zbędnych złych emocji, z pełnym szacunkiem dla przeciwnika!!
SPAM nadal rządzi! Do spółki z Homerem… i Skiperem
Zgadzam się z większością, że Albert pokazał serce do walki, miał jakąś tam strategię i ją w większości rund realizował i utrzymywał. Garda wysoko, lewa wyżej - to można było słyszeć z Polskiego narożnika.
Co to Kliczko to odniosłem wrażenie, że od 9 rundy zaczął mocniej bić i szukał ciosu nokautującego. Częste opuszczanie rąk było szansą dla Sosnowskiego, jednak warunki fizyczne Ukraińca nie pozwoliły na wykorzystanie tego.
Walka mi się podobała - mało klinczów, a Witalij Kliczko jest mistrzem WBC nie przez przypadek.
Raczej nie, szybki atak dałby szansę Albertowi na ewentualny kontratak. To Kliczko musiał wygrać tę walkę, więc nie mógł sobie pozwolić na duże ryzyko, a próba zakończenia tego pojedynku w 1 rundzie takim ryzykiem by była. Przesądziły warunki fizyczne i Kliczko dobrał sobie partnera do walki tak, aby zminimalizować ryzyko przegranej.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 30-05-2010 o 15:53 Powód: pis.
pozdrawiam Sebastian
Tak w temacie - dzisiaj przechwyciliśmy Dragona na lotnisku:
Skontaktuj się z nami