OK, przyznaję się do porażki. Sesja raczej nieudana. Jakby była dobra to i styl by się obronił, nawet przed tymi którzy takiego stylu nie lubią. Miałem trochę nadzieję że jest lepiej, ale trudno. Trzeba poczekać do następnej sesji...
Szukaj
OK, przyznaję się do porażki. Sesja raczej nieudana. Jakby była dobra to i styl by się obronił, nawet przed tymi którzy takiego stylu nie lubią. Miałem trochę nadzieję że jest lepiej, ale trudno. Trzeba poczekać do następnej sesji...
jesteś złośliwy dla siebie, albo odbiorców, nie każdego musi kręcić, "kreowanie" wizerunku, są też zwolennicy "naturalizmu" bez glamur itp - a tu to zobaczyłem, więc te 3 fotki (pierwsze) tak jak ci napisałem podobają mi się włącznie z obróbką, więc jak dla mnie one są lepsze od tych które dodałeś, nie kreować ale oddać to co jest dla mnie też jest sztuką, przynajmniej ta dziewczyna za jakieś 30 lat pokazując te fotki z czystym sumieniem może powiedzieć - i naprawdę taka byłam...
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
Długa dyskusja nad fotkami które wyglądają, jak cyknięte telefonem.
Bez urazy ale fotki słabe kadrowo, jak i technicznie.
W dodatku modelka wystylizowana (o ile to nie za duże słowo) zwyczajnie niechlujnie.
Gdyby oceniać to 3 z minusem.
Szary, cichy człowiek.
Ooo.. dostałem PW.
"Nie chcę wątka już prowadzić na forum, bo zaczyna schodzić na psy.
Ale zarzut o słabość kadrową jest już gówniarski. Czy ty wiesz o czym mówisz? Czy masz pojęcie o jakichkolwiek podstawach? Kim jesteś w ogóle? I jeszcze zarzuo o zdjęcia zrobione telefonem? Czy ty w życiu zrobiłeś jakiekolwiek zdjęcie? Czy masz jakiekolwiek elementarne podstawy? Co ty robisz na forum? Czy wyszedłeś poza jakąkolwiek amatorszczyznę? Poza jakieś tandetne zdjecia dla rodziny?
Nie odpisuj bo się zdyskwalifikowałeś dla mnie. Przez ten zarzut o telefon i słabość kadrową jako fotograf zostałeś zredukowany do zera w moich oczach."
A wystarczy wstawiać fotki na NK, lub fotka.pl i napewno nikt nie oceni że są słabe.
Dawno nikogo tak nie spieniłem
Chyba wychodzę z formy?
A fotki sa zwyczajnie słabe nadal, bez osobistych wycieczek. Ot taka subiektywna moja opinia.
Szary, cichy człowiek.
Po pierwsze to masz prawo do opinii jak każdy. Moje zdjęcia nie są najmocniejsze w samej istocie. Ale telefon komórkowy? To już zakrawa na osobiste złośliwości. Poza tym proszę o uzasadnienie słabości kadrowej. Czy masz jakieś podstawy do tej opinii?
Po drugie - wyciąganie prywatnej rozmowy na publiczne forum - poniżej pasa. Dokonałem analizy twoich postów pod innymi wątkami i doszedłem do wniosku że po prostu trollujesz. I stąd mój PW w tym tonie.
Po trzecie - przejrzałem twoje komentarze do innych wątków na forum. Charakteryzują się całkowitym brakiem pojęcia o elementarnych zasadach. Oceniasz wszystkie zdjęcia jak belfer, a do tego jak samozwańczy belfer bez jakichkolwiek kwalifikacji. Łazisz po wątkach, rzucasz losowe opinie bez odpowiedzialności za słowa, chlapiesz jakimiś ocenami z kapelusza, zero pomyślenia czy elementarnej wiedzy. Postanowiłem więc zbadać twoje zdjęcia. Potwierdziło to opinię że jesteś na tym forum zupełnie przez pomyłkę. Jakieś tam pstryki bez pojęcia i jakiegokolwiek szacunku dla tych co to oglądają.
Kolego, proszę, opamiętaj się.
Oooo... a to ciekawe.
Chętnie bym zobaczył jakieś przykłady.
Może ułatwię: http://www.obiektywni.pl/autorzy/aut...0-0-0-1.php#k1
Sam uważam ze fotki sobie takie, ale że bez pojęcia. Serio żadne?
Widać dobrze że pozbyłem się sprzętu.
Szary, cichy człowiek.
Nie moge sie wypowiedziec o pewnych rzeczach z uwagi na fakt iz jestem w pracy i niestety nie mam przed soba nic co lezalo blizej niz 500 metrow od skalibrowanego monitora. Moge sie wypowiedziec o tym co nie jest zafalszowane przez kiepski monitor.
1 - kadrowo sie broni, konwersja OK - daje nam to przyzwoity portrecik spacerowy
2 - kadrowo rowniez przyzwoicie jednak nie pasuje mi tu poza modelki a konkretnie ulozenie nog i ciecie w kontekscie owych nog; sprawa drazliwa dla Ciebie czyli soft focus - Ty jestes, jak sam, piszesz zagorzalym zwolennikiem tej techniki. Ja, rozpatrujac to w kryteriach stylu, bede tej techniki zagorzalym przeciwnikiem. Wniosek - nie strawie tego zdjecia pod taka postacia. I prosze sie od mojej opinii odczepic bo wk... mnie jak ktos wystawia prace pod krytyke a potem mi tej krytyki zabrania
3 - jest fajnie z tym ze na pewno dalo sie to kadrowac bez bialego trojkata w miejscu ktorego powinno byc niebo. Nawet gdyby ono tam bylo wolalbym to w innym kadrze
4 - fajne ale tez mozna bylo kadrowac staranniej i nie umieszczac w kadrze fragmentu kwiatka powstalego zapewne przez dzialanie farby w spray na sciane. Gdyby ow kwiatek byl caly i jakos sie komponowal to owszem. W tej formie traktuje to jako niedbalstwo fotografujacego
5 - wybacz ale kolo gangsta to ta stylizacja, jak i zdjecia, nawet nie lezaly
6 - co tu jest niby niegrzecznego ?? Moze objasnisz bo ja nie dostrzegam. Kadrowo szalu nie ma. Wyglada jakbys byl zupelnie niezdecydowany czy chcesz modelke cala czy pol. centralna kompozycja tez tutaj nie pomaga. Jako spacerowe jak najbardziej. Jako cos wiecej niestety sie nie kwalifikuje
7 - portrecik jaki strzela kazdy poczatkujacy portrecista. Ani dobry ani zly. Po prostu jest
A jesli wydaje Ci sie ze robisz forum jakas laske (wybacz brak polskiej trzcionki) ze komentujesz czyjes zdjecia i ze wystawiasz swoje to raczej sie grubo pomyliles i moze pora spakowac zabawki i jak sam napisales "olac forum". Moze gdzie indziej poczujesz sie bardziej dowartosciowany a i pewnie adrenalinka bedzie mniej skakac
Ostatnio edytowane przez Strus ; 25-05-2010 o 21:09
No to właśnie moja strona. Wierzę że choc jedno jest "z pojęciem".
Ostatnio, znaczy kiedy, 9 miesięcy temu?
Czy Ci cos sie czasem nie pomyliło?
Szary, cichy człowiek.
Mam nadzieję że skończyła się analiza zamieszczonych zdjęć Kaylyn. Jakie są takie są. Powiedziano już wszystko. Miałem nadzieję że mają w sobie emocje, okazało się że nie mają. I to jest moja nauka. Nie obchodzi mnie technika, nie obchodzą mnie przepalenia, itd.. Obchodzą mnie emocje. A tych okazało się że na zdjęciach nie ma. I to jest nauka. Bo myślałem że są. A nie ma. I to mi daje do myślenia. Błąd w osądzie. A nawet nie błąd, ale prostu zwykła nieumiejętność.
Rzeczą jakiej się nie potrafię nauczyć, nawet po tylu latach, to własny styl. Nieważne czy niektórzy ludzie to lubią czy nie, ale przynajmniej ma się jakiś styl. Znalezienie własnej niszy. Niszy jaką znalazł Remiksson i wielu tutaj na forum. Znalezienie tej niszy to jest dla mnie podstawowy problem. Szukam, szukam i nie umiem znaleźć. To jest najważniejszy problem. Ale to już inny temat....
Skontaktuj się z nami