no to dziękirozmawiałem ze znajomą, i jeszcze wasze wypowiedzi na forum. będe polował na nikona f70 lub f80. pozdrawiam i dzięki
napisze jak już coś kupie
![]()
Szukaj
no to dziękirozmawiałem ze znajomą, i jeszcze wasze wypowiedzi na forum. będe polował na nikona f70 lub f80. pozdrawiam i dzięki
napisze jak już coś kupie
![]()
Pamiętaj że F80 nie mierzy światła z obiektywami manualnymi a F 70 tak
Pozdrawiam Jarosław Stryjewski. blog
Tak tylko wtrącę, że Jacek_Z ma rację...
Im wyższa cyfra, tym wyższy (nowszy) model. Szkopuł w tym, że te, o których szanowni koledzy tutaj rozprawiają, to nie są nikony oznaczone cyfrą i do nich ta zasada nie ma zastosowania... 70, 75 itp. to liczby![]()
A tak poza tym, to zdecydowanie F70 polecam
Pozdrawiam
Tak dla uściślenia - "5" i "0" po "7" w tych liczbach to cyfry.
Pozdrawiam:
Andrzej
Zauważyłem jeszcze jedną dość dziwną zależność - wyższa ostatnia cyfra w oznaczeniu amatorskich korpusów przy jednakowej pierwszej oznacza niższy, chociaż nowszy model:
F55 niżej niż F50, F65 nizej niż F60, F75 nizej niż F70.
Pozdrawiam:
Andrzej
dotychczas uznawalem cie za kogos kto ma dobre pojecie o sprzecie, a tu takie cos ?! albo nie masz pojecia o w/w modelach, albo chcesz wywolac burze, albo piszac to miales 5%o alkoholu we krwii
f75 jest nowszy, ale wyglada jak zabawka z odpustu. z tych 2 polecam f70 ze wzgledu na solidnosc
przyznałem sie nieco zartobliwie do błędu wcześniej.
fakt, nie powinienem sie wypowiadać w sprawach body analogowych (i cyfrowych) z niskich serii. Miałem z nimi do czynienia poradycznie i tylko z niektórymi. Na moje usprawiedliwienie jest tylko fakt, że te 55,65 i 75 są jedynymi wyjątkami w całej historii wszystkich serii nikona: F-F6, FM-FM3, F301-801, F50-F100, D40-D80, D100-D200, D1-D2. Wszędzie, w każdej z tych serii wyższy numer jest generalnie lepszy. A tu okazuje F55-75 są osobną serią, a nie mieszczą się w serii F50-F100.
Co one mają gorszego? (55 od 50, 65 od 60 i 75 od 70) Chodzi o funkcje, a nie o obudowę - bo tego nie uznam![]()
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Podaje "pierwsze z brzegu" przyklady:
F50 - czas synchronizacji blysku 1/125, pomiar TTL, wizjer 0,78x, pole widzenia 90%; F55- 1/90s, brak pomiaru TTL blysku lampy zewn., brak mozliwości recznego ustawiania czulości, wizjer 0,60-0,68, pole widzenia 89%
F60 - czas synchronizacji błysku 1/125s, wizjer - 0,69-0,74x, pole widzenia wizjera 90%; F65 - 1/90s, wizjer 0,60-0,68x, pole widzenia wizjera 89% brak mozliwości ręcznego ustawiania czulości
F70 - czas synchronizacji blysku 1/125s, wizjer 0,77x, pole widzenia 92%, migawka 30s-1/4000s, zakres dzialania pomiaru swiatła -1-20EV, współpracuje praktycznie ze wszystkimi obiektywami z bagnetem Nikona, szybkość zdjęć seryjnych 3,7 kl/s ; F75 - czas synchronizacji błysku 1/90s, wizjer 0,60-0,68, pole widzenia 89%, migawka 30s-1/2000s, zakres działania pomiaru światła 1-20EV, zdjecia seryjne 1,5 kl/s, brak możliwości ręcznego ustawiania czułości
Pozdrawiam:
Andrzej
OK, przyjmuje do wiadomości. czyli m.in wsadzili gorsze migawki i zmienili ukłac optyczny lustra/pryzmat przy okazji słabszej obudowy. Zaoszczędzili.
Do tej pory okrojone wersje miały niższe numery - jak d40 któremu ujęli silnik itd. A tu okroili, a numer dali wyższy - nieładnie.
Przepraszam wprowadzonych w błąd moja wypowiedzią.
Moim niewielkim usprawiedliwieniem jest to, że Nikon postąpił niekonsekwentnie po raz pierwszy w tej materii - i jak do tej pory jedyny.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
proponuje zeby ktos kto na prawde zna sie na analogach nikosia zrobil ich drzewo genealogiczne z porownaniami co sie wywodzi od czego i czyim jest nastepca/poprzednikiem...
mysle ze takie zestawienie znalazloby duze uznanie szczegolnie w oczach poczatkujacych uzytkownikow planujacych zakup analogowego lustra
pozdr
dziki_lysy
Skontaktuj się z nami