A może mail do sprzedającego w stylu: pokrywam koszty allegro + flaszka, zawsze mniejszy problem niż coś czego nie chciałeś kupić
Szukaj
A może mail do sprzedającego w stylu: pokrywam koszty allegro + flaszka, zawsze mniejszy problem niż coś czego nie chciałeś kupić
No to piszę że tak chciałem ale koleś chyba mnie chce ukarać...
sporo gratów
Najwyżej dostaniesz negatywa, a Ty daj mu pozytywa. Niech wie, że ludzie z Nikoniarze.pl nie są mściwi.
Ostatnio edytowane przez marcinc ; 04-05-2010 o 15:31
tutaj tylko sprzedający może Ci pomóc i rozmowa z nim, bo inaczej się nie uda...
jeśli potrzebuje kasy i chce sprzedać towar, tym bardziej, że zainteresowanie było znikome, skoro tylko Ty licytowałeś to wątpię aby odpuścił - zawsze możesz iść z tym do sądu, a raczej on i wtedy się spierać, lecz obawiam się, że jesteś na przegranej pozycji...
z drugiej strony sam sprzedawałem i wiem jak bardzo wkurza gdy ktoś licytuje, a później mówi, że to dziecko albo przypadkiem wcisnął klawisz myszy 2 razy, teściowa zrobiła na złość etc. licytując w ostatnich sekundach aukcji.
zawsze możesz przyjąć towar i doszukać się jakiś niezgodności o których nie napisał na aukcji - gość który wylicytował przytaczanego w dziale humor konia charliego próbował tego numeru, ale z tego co wiem nie udało mu się za wiele osiąnąć
Przykra sprawa, ale kolego spójrz na to z drugiej strony. Koleś wystawił sprzęt raczej nie po to żeby się pochwalić, tylko sprzedać po możliwie najlepszej cenie (filantropa wykluczam). Dokonałeś transakcji zgodnie z zasadami które jednocześnie do czegoś ( w tym przypadku do zapłaty z twojej strony) zobowiązują. Jak koleś ma duszę z T1000 to oczywistym jest, że nie pójdzie na żaden układ, bo znalazł "jelenia". Tobie pozostaje sprawę załatwić honorowo i ew. poszukać następnego "jelenia" na sprzęt. Zyskasz przynajmniej nauczkę na przyszłość.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Ale ja dałem znać 15 godzin przed końcem aukcji, do tego widząc jaki jest ten sprzedawca chyba nawet po dobroci bym niechciał mu wpłacić kasy na konto,
sporo gratów
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Czy wizyta w sądzie i stracony czas nie są cenniejsze niż 700 PLN. Zapłacisz a potem sprzedasz. Nawet gdybyś sprzedał za 600 to i tak mniej stracisz.
Taką mam koncepcję.
System NIKON + statyw nie taki już rozchwiany aby to udźwignąć
Pozdrawiam Marek
Mi kiedyś zawiesił się FireFox i odświeżyłem stronę podczas "kup teraz" i zamówiłem towar dwu krotnie. Na szczęście firma była wyrozumiała i odwołała powtórne zakupy. Różnie bywa. W lapkach jest jeszcze coś takiego jak automatyczne kliknięcie, też mogła być taka sytuacja. Kursor sobie leży na przycisku, odchodzimy od komputera na chwilę i klik, zakup zrobiony.
tyle, ze to nie jest zadna wymowka. zostala zawarta umowa miedzy sprzedajacym i kupujacym i to jest wazne. okolocznosci w jakich nastapilo klikniecie nie sa wazne dla sprzedajacego (no chyba zeby sie ktos wlamal na konto kupujacego, ale to juz zupelnie inna sprawa). jedyne honorowe wyjscie. kupiles, wiec zaplac i towar odsprzedaj (nawet ze strata).
Nikon E600, E800, D810 i dużo obiektywów
Skontaktuj się z nami