ja kiedys kupilem dwa fotele do kompa zamiast jednego
do tej pory nie wiem jakim cudem,
ale mialem sprzedajacego w porzadku i zaplacilem tylko za jeden (dostalem tez jeden)
Szukaj
ja kiedys kupilem dwa fotele do kompa zamiast jednego
do tej pory nie wiem jakim cudem,
ale mialem sprzedajacego w porzadku i zaplacilem tylko za jeden (dostalem tez jeden)
A czy nie jest tak, że z zakupu dokonanego przez internet można zrezygnować do 14 dni? Czy może to dotyczy się kupowania tylko nowych rzeczy?
Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski
Po pierwsze: jeśli kupiłeś od firmy (a sam do tego kupujesz jako konsument a nie firma)
Po drugie: do 10 dni
Po trzecie: nie dotyczy licytacji (tylko Kup Teraz)
Zdarzyło mi się wygrać kilka aukcji w których kibicowałem konkurentom. Szczególnie się emocjonowałem aukcją w której, przez różnicę zapisu liczb i głupią nieuwagę, zamiast 51,50GBP zalicytowałem 5150GBP, na szczęście konkurencja spasowała przy 85funtach![]()
Jeśli licytowałeś, to byłeś poważnie zainteresowany kupnem, więc nie ma co rozpaczać tylko czas zacząć się cieszyć nowym nabytkiem
Postaw się w sytuacji sprzedawcy i wyobraź sobie jak wkurzające są sytuacje kiedy pierw ktoś licytuje a potem zawraca tyłek wymyślając jakieś niedorzeczne wymówki żeby odstąpić od kupna.
Szanuj swoje decyzje i ciesz sie nową kamerą![]()
Jakby nie patrzeć zawarta została umowa K-S.
To, że gościu nie chce zwrotu kosztów za ukcję to po części oczywista sprawa.
To, że nikt nie licytował nie oznacza, że nikt tej aukcji nie śledził a ponowne wystawienie świadczyć może o jakiś układach, kombinacjach. Podważać również może wiarygodność sprzedawanego towaru bo przecież mogłeś wybrać "płatność przy odbiorze". Przyjechałeś do gostka, oblookałeś towar i stwierdziłeś, że coś Ci się w nim nie podoba i nie kupujesz
Po drugie nie każdy sprzedający ma czas na to żeby ponownie wystawiać aukcję i czekać do jej zakończenia.
W świetle prawa sprawę masz przegraną jednak raczej na 99,9% gościu daruje sobie dochodzenia swoich racji przed sądem. Jeśli od razu napisał Ci, że spotkacie się w sądzie świadczy to jedynie o tym, że to jakiś małolat, któremu zależało na sprzedaniu towaru. Wystawi Ci co najwyżej należyty komentarz i po bólu. Dorosły człowiek dałby sobie spokój, tymbardziej jeśli chodzi o 700zł![]()
10 dni w przypadku kiedy zawierasz umowę kupna - sprzedaży z przedsiębiorcą - ale uwaga - umowa musi być zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa - art. 2 ust.1 ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny
jeżeli chodzi o sąd, to sprzedający musi wytoczyć powództwo przed sąd właściwy dla pozwanego...Jeżeli sprzedający jest z Gdańska, to powodzenia![]()
Ostatnio edytowane przez erde ; 04-05-2010 o 19:25
galeria: http://erde.farmapomyslow.pl/
Z całym szacunkiem do serwisu i jego zasad, dużo wcześniej dałeś znać o pomyłce, a gość szuka jelenia. Z alle korzystam bodajże od 2004r, z 500 aukcji za mną zarówno po stronie sprzedaży jak i w większości przy zakupach. Także z dwa razy zdarzyło mi się rozpędzić z zakupem i za każdym razem dogadałem się ze sprzedającymi, raz zwróciłem koszt wystawienia, za drugim razem facet wybrał zwrot prowizji od alle z powodu (powód coś z reklamacją/zwrotem) i koniec. Sam też parę razy odpuściłem, bo i po się użerać z jakimś wyścigowcem.
Moim zdaniem weź baranka na przetrzymanie, pewnie skończysz z negatywem (mała strata...) Sam przeproś w odpowiedzi, czy wystawisz jemu komentarz zależy jak tamten się zachowa. Przy chamskim zachowaniu także neg, przy innym najwyżej wogóle nie wystawiaj... To tylko zabawa pod statystyki. Jak trawisz na jakiegoś pieniacz i wyśle Ci przedsądowe wezwanie do zapłaty, to zapłacisz. Chociaż wątpię aby był tak zdolny.
Pozdrawiam, Tomasz
Doszedłem do wniosku że rozmowa z gościem nieba dalszego sensu... więc towar kupiłem![]()
sporo gratów
nie wiem czy sprawa jest z góry przegrana - pozostaje jeszcze możliwość zwrotu towaru jeśli nie był on zgodny z opisem aukcji i miał wady ukryte przez sprzedawce. W takim wypadku sprzedający wykazał się tutaj złą wolą i możesz śmiało powiedzieć ze zostałeś oszukany i nie ważne czy licytowałeś czy kupiłeś bez licytacji. Zrób sobie print screena ze stroną aukcji - tak na wszelki wypadek
nie trzeba wzywać doktora
Straci na kosztach wysyłki (podwójnie) i nie wiadomo czy tamten zwróci kasę. Albo zapomnieć o temacie i nie odbierać, albo odebrać i samemu sprzedać.
Pozdrawiam, Tomasz
Skontaktuj się z nami