Witam! może pomożecie, bo się w google za wiele niedowiedziałem, nieopatrznie zalicytowałem coś czego niechce kupić, odrazu napisałem do sprzedającego i kliknąłem odwołaj itp (tyle co mogłem, niestety niebyło nr. tel. do sprzedającego). Dzisiaj aukcja się skończyła i niestety wygrałem :/ i dostałem też w danych nr do goscia, i dzwonie bo ten się nie odezwał przedstawiam sytuacje grzecznie i że pokrywam koszty i prowizje allegro, a on sobie wystawi jeszcze raz, poza mną i tak nikt nie licytował... a gość do mnie że ma to gdzieś i spotkamy się... pewno w sądzie??? idiotyzm co o tym myślicie?? pomóżcie, ja też dałem ciała
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami