Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 23
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fIlek Zobacz posta
    Co do awarii - shit happens. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że technik z NP wziął śrubokręt i zepsuł aparat tak, że po 3 tygodniach migawka odmówiła współpracy. To tylko urządzenie i ma prawo się zepsuć.
    Tu masz racje, ale jesli czlowiek twierdzi, ze po wizycie w serwisie ma na lustrze ryse, ktorej wczesniej nie mial to tego ze komus sie w serwisie omsknela reka wykluczyc wcale nie mozna. Ja takich przygod nie mialem, ale jako ciekawostke podam, ze ow autoryzowany serwis serwisujac profesjonalny korpus w trybie dla profesjonalnych fotografow odeslal aparat luzem w paczce, z otwarta komora lustra (bez zadnej zaslepki etc).

  2. #12

    Domyślnie

    z całym szacunkiem ale nie ma chyba takiego "chirurga" by uszkodził lustro tak finezyjnie by się zepsuło po kilku tygodniach. Ja wysłałem mojego D700 na wymianę migawki (bo miałem już 90tyś) i okazało się, że uszkodzony jest "popychacz przesłony" powodujący czasami ERR. Zdarzyło mi się to ERR może raz z pół roku temu. I co? i wymieniam, bo po to są te sprawdzenia. Nie zawsze coś się musi urwać by było zepsute.
    2xD700, 2xSB910, Z 16 2.8, S20 1.8, T28-75 2.8,N 35 1.8, N50 1.4, 85 1.8, S 150 2.8
    NAKMUAY BLOG

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dylus Zobacz posta
    Przez takie sytuacje czasami zastanawiam się nad przesiadką... Jakoś dalej się trzymam przy Nikonach :> Życzę wytrwałości i napisz później jak się zakończyła sprawa
    Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
    W serwisie C....a też rewelacji nie ma (wiem, bo korzystałem).
    Zmieniać system z uwagi na serwis to delikatnie mówiąc nieporozumienie.
    Tym bardziej, ze sprzęt psuje się raczej rzadko.
    Cyfrowo według Nikona, analogowo według Canona.

  4. #14

    Domyślnie

    pamiętajmy, że nikon sprzedaje sprzęt w dziesiątkach tysięcy (o ile nie w setkach tysięcy- kompakty, lustrzanki, szkła, lampy) serwisowana jest dajmy na to 10% sprzętu a oburzonych kilkudziesięciu/kilkuset... ci którym wszystko pasuje nie chwalą po prostu serwisu.
    2xD700, 2xSB910, Z 16 2.8, S20 1.8, T28-75 2.8,N 35 1.8, N50 1.4, 85 1.8, S 150 2.8
    NAKMUAY BLOG

  5. #15

    Domyślnie

    Tylko teraz tak. Ilosc sprzetu sprzedanego do serwisowanego nie ma de facto w tej sytuacji zadnego znaczenia, bo nie interesuje nas jaki % sprzetu sprzedanego sie psuje, ale jak sa obslugiwani Ci, ktorzy do serwisu trafiaja.

    Natomiast jesli chodzi o kwestie obslugi serwisowej to z tym jest troche tak jak z wizyta u lekarza, jak wiesz, ze dany lekarz daje przyslowiowe 4 litery, to zaczynasz w poziom jego fachowosci watpic i 10 x sie zastanowisz, gdybys mial sam do takiego lekarza z jakims problemem pojsc. W tego typu relacjach tak naprawde wiez kliena z uslugodawca
    (tu serwisem) opiera sie przede wszystkim na zaufaniu, ktore wynika z jakosci obslugi, rzetelnosci itp. itd.

    Moje zaufanie do tego serwisu oscyluje obecnie kolo zera, bo skoro raz wycenili mi naprawe na 4 tys, gdzie inny autoryzowany serwis zrobil cos za 500 zl, drugim raz odeslali sprzet bez zadnego zabezpieczenia (narazajac na
    ryzyko dalszego uszkodzenia), a kolejne 2 razy jeszcze cos, to trudno jest tak nadszarpniete zaufanie odzyskac.

    Z punktu widzenia poszczegolnych uzytkownikow to wyglada raczej w ten sposob, a nie ze tak to wyraze "statystycznie".

  6. #16

    Domyślnie

    a ja z serwisem miałem kilka styczności i zawsze wszystko dobrze i szybko się kończyło.
    ale prawdą jest tak że wszystkim się powinno zawsze dobrze kończyć!!
    2xD700, 2xSB910, Z 16 2.8, S20 1.8, T28-75 2.8,N 35 1.8, N50 1.4, 85 1.8, S 150 2.8
    NAKMUAY BLOG

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez D70 D50 3DMark Zobacz posta
    Dziwne, że tak chętnie w każdym body wykonujecie za DARMO diagnostykę komputerową skoro za kosztorys bierzecie 30zł i tak ochoczo w sprawnym sprzęcie znajdujecie usterki .
    Sprawnym wg. Ciebie. Rozumiem twoje rozgoryczenie, ale z błędami nie masz racji. To, że aparat poprawnie naświetla, ustawia ostrość i daje pliki sprawiające wrażenie dobrych, nie oznacza to, że w wewnętrznej pamięci aparatu nie ma odłożonych błędów. To samo jest w samochodach - może normalnie odpalać, przyśpieszać, hamować, mieć poprawne spalanie, wszystkie układy działają (na pozór) poprawnie, a dopiero odczytanie usterek programem, np VAG-COMem daje pełny obraz sytuacji - możesz mieć w aucie kilkanaście błędów i nawet nie zdawać sobie z nich sprawy. Co więcej - możesz być nieświadomy, że Twoje auto wogóle diagnozuje pewne podzespoły.
    Rysa na lustrze - sprawa ewidentna, jeśli tak było jak piszesz....
    Nikoniarz-majsterkowicz

  8. #18
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    11 2008
    Miasto
    Wołomin
    Posty
    37
    Wpisów
    1

    Domyślnie

    Byłem wczoraj w tym cudownym serwisie, o moich problemach można przeczytać w innym temacie gdzieś pod spodem, ale nie to jest ważne. Napisałem już relację na PNS, do nikogo listów nie wysłałem, chociaż powinienem, ale po co tracić nerwy. Na szczęście nic nie zepsuli bo odebrałem aparat i zaniosłem do fototronika.

    Ale do rzeczy, w kosztorysie miałem napisane jakobym uszkodził piny modułu czytnika kart pamięci. W sumie nic dziwnego gdyby nie to że sprawdzałem czy nie ma fizycznych uszkodzeń i przed oddaniem było ok. No i nie wyciągałem karty prawie rok, więc jak? Niestety pan w serwisie nie mógł mi odpowiedzieć na to pytanie, na prośbę o aparat zaczął mi wmawiać że przecież sam mówiłem że jest zgięty pin (co jest nieprawdą bo mówiłem że właśnie żaden nie jest...), a gdy go otworzyłem bardzo się zdziwił bo gniazdo było w porządku. Powiedział że w takim razie jakiś błąd w systemie i on nie wie co się zepsuło. Czy tak postępuje profesjonalny serwis? Bo jak widać diagnoza była super profesjonalna... Pomijając już jawne okłamywanie klienta i zrzucanie winy na niego to zastanówcie się co by było jakby aparat był na gwarancji? Przecież technik pisząc tą diagnozę nie wie najpewniej czy jest to sprzęt gwarancyjny czy nie (zresztą jakby wiedział to po co by mnie okłamywał) więc zrzucenie winy na mnie jest jawną próbą wyciągnięcia ode mnie pieniędzy za naprawę która powinna zostać wykonana na gwarancji.

    Aparat oczywiście zabrałem i konkurencyjny serwis wykonał usługę za połowę ceny, sprzęt oddałem wczoraj, a dzisiaj dostałem maila że naprawiony, bo poprosiłem żeby się pospieszyli bo zależy mi na czasie. Jednak w innych miejscach zależy im na kliencie... A serwis nikona odradzam bo olewają nas, oszukują i naciągają jak mogą, więc czemu mamy dawać im jeszcze za to pieniądze?
    Mój blog - zdjęcia, tematy fotograficzne oraz okołofotograficzne.

  9. #19

    Domyślnie

    kolego Rasik, chyba nie ten topic...

  10. #20
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    11 2008
    Miasto
    Wołomin
    Posty
    37
    Wpisów
    1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Krzysiek B Zobacz posta
    Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
    W serwisie C....a też rewelacji nie ma (wiem, bo korzystałem).
    Zmieniać system z uwagi na serwis to delikatnie mówiąc nieporozumienie.
    Tym bardziej, ze sprzęt psuje się raczej rzadko.
    Cytat Zamieszczone przez kichu1979 Zobacz posta
    Tylko teraz tak. Ilosc sprzetu sprzedanego do serwisowanego nie ma de facto w tej sytuacji zadnego znaczenia, bo nie interesuje nas jaki % sprzetu sprzedanego sie psuje, ale jak sa obslugiwani Ci, ktorzy do serwisu trafiaja.

    Natomiast jesli chodzi o kwestie obslugi serwisowej to z tym jest troche tak jak z wizyta u lekarza, jak wiesz, ze dany lekarz daje przyslowiowe 4 litery, to zaczynasz w poziom jego fachowosci watpic i 10 x sie zastanowisz, gdybys mial sam do takiego lekarza z jakims problemem pojsc. W tego typu relacjach tak naprawde wiez kliena z uslugodawca
    (tu serwisem) opiera sie przede wszystkim na zaufaniu, ktore wynika z jakosci obslugi, rzetelnosci itp. itd.

    Moje zaufanie do tego serwisu oscyluje obecnie kolo zera, bo skoro raz wycenili mi naprawe na 4 tys, gdzie inny autoryzowany serwis zrobil cos za 500 zl, drugim raz odeslali sprzet bez zadnego zabezpieczenia (narazajac na
    ryzyko dalszego uszkodzenia), a kolejne 2 razy jeszcze cos, to trudno jest tak nadszarpniete zaufanie odzyskac.

    Z punktu widzenia poszczegolnych uzytkownikow to wyglada raczej w ten sposob, a nie ze tak to wyraze "statystycznie".
    Cytat Zamieszczone przez thor88 Zobacz posta
    a ja z serwisem miałem kilka styczności i zawsze wszystko dobrze i szybko się kończyło.
    ale prawdą jest tak że wszystkim się powinno zawsze dobrze kończyć!!
    Cytat Zamieszczone przez Slon Zobacz posta
    kolego Rasik, chyba nie ten topic...
    Temat zmienił się na ogólne przemyślenia o serwisie nikona (vide cytaty wyżej) więc dorzuciłem również swoją, jeszcze świeżą przygodę. Jeśli post jest nie na miejscu, bardzo proszę moderatora o usunięcie go, ale osobiście nie widzę powodu.
    Mój blog - zdjęcia, tematy fotograficzne oraz okołofotograficzne.

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •