No ja bez lampy widzę, że aparat na AutoISO nieraz niepotrzebnie podbija ISO, choć spoko mógłby dać dłuższy czas lub zwiększyć przysłonę. Brakuje mi też wiekszego wyboru maksymalnego ISO. Jest przerwa między 1600 a 3200. Dla mnie 3200 to za dużo, za duży szum. Z kolei 1600 bywa za mało. Ręcznie mogę dać 2000 czy nawet 2500 i to są dla mnie jeszcze akceptowalne wartości. Stąd AutoISO ma dla mnie ograniczoną przydatność. Może być, gdy nie mam czasu na manualne ustawienia i tyle.
No bo co z tego, że dam maskymalnie 3200 a najdłuższy czas np. na 1/40, jak aparat potrafi sam wrzucić 1/125 i 3200, czego (tej drugiej wartości) nie chcę. Jak dam maksymalnie 1600, to znowu w niektórych sytuacjach odmawia mi działania, bo z prawidłową ekspozycją "nie wyrabia" się między 1/40 a 1600. A 2000 lub 2500 ratowałoby sprawę.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami