Oddałem grip do naprawy. Zobaczymy co serwis zawyrokuje.
Szukaj
Oddałem grip do naprawy. Zobaczymy co serwis zawyrokuje.
kedzil mam tak samo, ale nie chce mi się drugi raz odsyłać gripa do sklepu (już raz mi go wymienili)...
Generalnie to Nikonek...
Jeżeli sytuacja się powtórzy, będę żądał zwrotu pieniędzy. Nie potrzebuję gripa rozładowującego akumulator, w dodatku w zupełnie nieprzewidywalny sposób. Ciekawe swoją drogą, czy jesteśmy jedynymi użytkownikami alfy, których takowe zjawisko dotknęło, no bo skąd tyle dobrych opinii na temat gripa? Rozumiem, że konstrukcja, jakość wykonania ok. Faktycznie nie ma się do czego przyczepić, Również działanie w porządku, ale motyw z wyładowywaniem akumulatora i skokiem z 50 do 0 % to porażka. Najgorsze w tym wszystkim, że grip naprawdę fajny a przy cenie oryginału dla mnie to jedyna opcja.
Widocznie jest duży rozrzut jakościowy modeli... No chyba że inni robią za każdym razem zdjęcia aż do rozładowania akumulatora od początku do końca...Acha też zauważyłem spadek liczby zrobionych fot na jednym aku. A mam nikonowski i deltę
Generalnie to Nikonek...
Masz na myśli robienie zdjęć w jednym ciągu (włączasz aparat z pełnym aku i klepiesz aż do wyczerpania)? Bo ja zwykle staram się nie doładowywać aku. Dotąd jednak o ile pamiętam przy aku w body mogłem zrobić około 700 czy 800 zdjęć (tak wiele, że nie pamiętam). Poza tym nieużywany aparat nie rozładowywał akumulatora nawet podczas długich przerw w fotografowaniu (2 tygodnie), lub robił to w stopniu zaniedbywalnie małym.
Po zakupie gripa natomiast, aku rozładowuje się po około 300-400 zdjęciach, ponadto dzieje się to nagle. Wskaźnik naładowania skacze z około 50% do 1%. Akumulator przełożony do body nadal wskazuje 1% co owocuje blokadą spustu. Ładowanie wygląda normalnie (tzn. nie jest jakieś zadziwiająco krótkie, co mogło by wskaazywać na uszkodzenie aku).
Z tym "cykaniem" w jednym ciągu to żart...co do reszty to tak jak pisałem. Odłożony na dłuższy czas wykazywał podobne zachowanie jak u Ciebie.
Generalnie to Nikonek...
nie bijcie jeżeli to głupie pytanie ale .... kupiłem ten grip, przynajmniej taką mam nadzieję, ale na pudełku widnieje jako producent firma MeiKe - czy to to samo ?
Nikon jest, światło zawsze jakieś też jest, tematów bez liku a czasu za cholerę
Dokładnie tak samo. Pod gripem masz już ładnie napisane 'alfa digital by MeiKe D80' itd.
Ja od siebie dodam, że długo robiłem zdjęcia bez gripa, bo zawsze kasę zbierałem i wydawałem na coś innego. Teraz nie wyobrażam sobie robienia zdjęć w pionie bez bocznego spustu. Wygoda niesamowita. Jak ktoś się jeszcze waha czy kupić/nie kupić, to zdecydowanie kupić!![]()
Właśnie dlatego kupiłem choć muszę przyznać, że pierwsze wrażenie - to zaskoczenie jak znacznie wzrasta waga całości, a mam włożony 1 akumulatorek więc z dwoma będzie jeszcze więcej. Dwie rzeczy są pewne: wykonywanie zdjęć w pionie nie będzie wymagało wykręcania ręki, a po drugie: ... żonie się nie spodoba ani waga ani paragon![]()
Nikon jest, światło zawsze jakieś też jest, tematów bez liku a czasu za cholerę
Dziś odebrałem wymieniony grip. Postanowiłem pomierzyć napięcia na stykach akumulatora i na gripie (aku naładowane w około 85% według informacji z aparatu) . Oto wyniki:
Widać niewielki spadek napięcia 0,05V. Niby niewiele, ale podejrzewam, że znów pojawi się sytuacja z rozładowywaniem akumulatora, bo coś jednak go wywołuje. Przekonamy się...
Mam jeszcze prośbę - czy ktoś z Was mógłby również sprawdzić jak wyglądają napięcia na akumulatorze i w gripie. Może ktoś mógłby także sprawdzić napięcia w oryginale Nikona. Dało by to punkt odniesienia.
pozdrawiam
Skontaktuj się z nami