Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 20
  1. #1
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    06 2007
    Miasto
    Częstochowa
    Posty
    3

    Question padajęce SB-600

    Witam!
    Pojawił się u mnie następujący problem. W ciągu tygodnia straciłem 2 lampy SB-600, obie w bardzo podobnych okolicznościach. Robiłem zdjęcia na studniówkach, tydzień temu lampa po wykonaniu kilkudziesięciu "strzałów" wyłączyła się i już nie dała się uruchomić... Była dość wyekspoatowana (2 sezony ślubne), więc miała prawo odmówić dalszej współpracy.
    W ostatni piątek miałem kolejną studniówkę. Udało mi się pożyczyć lampę od znajomego (też SB-600). Po wykonaniu kilkudziesięciu zdjęć lampa przestała działać. Nie wyłączyła się, kontaktuje się z aparatem (działa powerzoom), ale nie błyska. Nie świeci się kontrolka "ready", nie słychać ładowania lampy. Po naciśnięciu spustu aparatu nie ma błysku, a na lampie miga kontrolka ładowania. Ta lampa była prawie nowa, znajomy nie jest zawodowcem. Ja też starałem się tą lampę oszczędzić...
    Na szczęście zdjęcia robione przez 3 fotografów były tylko dopełnieniem filmowania tych studniówek...
    Pojawia sę pytanie czy to wina lamp/moja (przegrzanie, zbyt intensywna praca itp.) czy może stopki aparatu (nikon d80)? Czy wogóle aparat może zepsuć lampę?
    Pozdrawiam.
    Nikon D700, tokina 28-70 f 2.8 tokina 20-35 f 2.8 nikkory: 50 mm f 1.8 85 mm f 1.8 70-210 f4, SB-910

  2. #2

    Domyślnie

    obstawiał bym zajechanie lampy

    słyszałem kiedyś o przypadkach właśnie na zleceniach gdzie z lamy robiono stroboskop :P

    jeśli lampa wali pełną mocą to należy zachować rozsądek z jej używaniem

  3. #3

    Domyślnie

    Kolejny dowód na to że obecne Nikony (tak aparaty jak też lampy) to już nie te co dawniej. Kto słyszał o padniętej w taki sposób SB 24, ....28, 28DX... te lampy jarały z pełną mocą przez lata i NIC. Jest jeszcze inny aspekt, kiedyś film miał 36 klatek.... teraz karta ... czy aby nie tu "pies pogrzebany".
    Miałem w życiu wiele...różnych marek, ale zatrzymałem się na "NIKON"

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez XXL Zobacz posta
    Kolejny dowód na to że obecne Nikony (tak aparaty jak też lampy) to już nie te co dawniej. Kto słyszał o padniętej w taki sposób SB 24, ....28, 28DX... te lampy jarały z pełną mocą przez lata i NIC. Jest jeszcze inny aspekt, kiedyś film miał 36 klatek.... teraz karta ... czy aby nie tu "pies pogrzebany".
    bredzisz człeku
    ile się robiło zdjęć na filmie a ile na cyfrze się jedzie
    ciężko przy kilku filmach zajechać lampę a przy masówce cyfrowej sprzęta się ostro pocą
    poza tym moje lampki już wybłyskały dziesiątki tysięcy i błyskają nadal ale też nie mam w zwyczaju używać ich z pełną mocą a raczej doświetlam

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jacek.gold Zobacz posta
    bredzisz człeku
    Doczytaj do końca.
    ...Jest jeszcze inny aspekt, kiedyś film miał 36 klatek.... teraz karta ... czy aby nie tu "pies pogrzebany".
    Miałem w życiu wiele...różnych marek, ale zatrzymałem się na "NIKON"

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Morden Zobacz posta
    Czy wogóle aparat może zepsuć lampę?
    Pozdrawiam.
    też jestem ciekaw, ale chyba nie? nie?

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez hds Zobacz posta
    też jestem ciekaw, ale chyba nie? nie?
    ====================
    Generalnie i teoretycznie jest to możliwe. Kiedyś, w czasach prehistorycznych wyzwolenie lampy polegało na najzwyklejszym zrobieniu zwarcia, tyle tylko, że w odpowiednim momencie - momencie kiedy migawka jest otwarta.
    Dzisiaj działa to na zasadzie dogadanie się dwóch komputerów. Tego w puszce i tego w lampie. Urządzenia muszą przekazać sobie nawzajem wiele informacji. Uszkodzenie jednego /np. w body/ może spowodować uszkodzenie drugiego - w lampie.
    Tutaj jest... podpis

  8. #8

    Domyślnie

    A ja powiem tak. Miałem SB-26 i ogólnie mało nią błyskałem, ale kiedyś na wycieczce służyła jako stroboskop na wycieczce (ktoś mi ją z torby wyjął, wiedział jak obsłużyć, wziął na dyskotekę i była zabawa). Błyskała całą noc bez przerwy (z tego co się dowiedziałem)i zużyła kilka kompletów aku, jeszcze rano jak się obudziłem nie była zimna, a nic jej się nie stało. Działała jak nówka. Jestem na 90% pewny, że SB-600 by tego nie przetrzymała (wiem, nie jest do tego stworzona). Trzeba też pamiętać ile przedtem trzeba się było za taką lampę wykosztować - nie mógł jej mieć każdy.

  9. #9

    Domyślnie

    Morden - ja mam identyczny problem z moją 600-tką.

    Jak czytałem to żadnych konkretnych porad nie uzyskałeś.
    Może jednak ma ktoś zacięcie do elektroniki i podpowiedziałby co sprawdzić zanim wyślę ją do serwisu. Mam serwisówkę łącznie ze schematem elektrycznym, miernik i chęci do tego żeby to samemu naprawić.

  10. #10

    Domyślnie

    Problem jest w tym,że traktujecie lampy SB600 jak lampy profesjonalne a to zaledwie sprzęt amatorski z pełnymi tego konsekwencjami tj.ograniczeniami ilości błysków,mocy,częstotliwości używania itp.Te lamy są przewidziane do błyskania na urodzinach u cioci a nie do trzaskania sezonów weselnych.Proponuję zakup SB800 lub SB900 ewent.najwyższy model Metz-a
    Samsung NX300,NX20, 18-55 OIS i 30mm f:2 50-200 OIS III

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •