Szukaj
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
Skoki temperatury generują wilgoć a ta szkodzi elektronice aparatu ,
moim zdaniem to czy robić zdjęcia na mrozie od 0 do -40 zależy tylko od was (ja szanuję D80 i unikam skoków temperatury czy deszczu) .
Jesteś tego świadom, że wdmu****esz powietrze do komory lustra, kręcąc zoomem?
Zmiana obiektywów na mrozie, nawet przy dłuższych czasach nagrzewania nic nie zmienia. Zauważ, że groźne są zmiany temperatury polegające na gwałtownym ogrzaniu aparatu, gwałtowne schłodzenie nie jest tak groźne.
Polecam ten wątek http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=122016
A dla zachęty cytat
Chcę zrobić samotnie na nartach trójkąt Botnicki czyli ze Szwecji przez Bałtyk do Finlandii, potem na północny brzeg i z powrotem do miejsca startu. Łącznie około 300-320 km.Co prawda w tym wątku nie mowa o D3s właśnie, ale gdy ktoś bardzo się boi o swój sprzęt i zastosuje się do kilku rad z tamtego tematu to zapewne uniknie usterkiAparat będzie wystawiony na duży mróz przez około 3 tygodnie non stop. Spanie w namiocie itp. Całodzienny marsz na nartach itp.![]()
Nikon L20 + MB-D10 + SB-900 + C17-40
Nigdy nie oceniaj człowieka po kilku postach z forum bo będziesz nikim
zdyboo-z tym wdmuchiwaniem to jednak przesadziłeś.Czyli jak go rozsuwam to wysysam powietrze,powstaje podciśnienie i ...cholerka trzeba uważać żeby czegoś nie wciągło.
A new shit has come to light...
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
Wczoraj robiłem zdjęcia D90 + 18-105mm + 50mm (ze zmianą obiektywu) na dworze przy temperaturze około -10. Aparat żyje, ja też, tylko trochę palce odmarzły.
Szczelność rzecz względna.Domy też nie są szczelne,a nad- i podciśnienia w nich powstają.Oczywiście żartujemy ,ale z tego,że body nie jest idealnie szczelne nie wynika,że wiatr tam hula.A po zdjęciu obiektywu i owszem.Temperatura zmienia się z pewnością bardzo gwałtownie,a niektóre materiały tego nie lubią.Jak już pisałem-pewnie nie ma wielkich zagrożeń,ale ograniczać wymiany szkieł można i np.osłaniać aparat od wiatru.
A new shit has come to light...
I od padającego śniegu, który lubi się skraplać i zamoczy nam aparat. :]
D80 | 50/1.8
Skontaktuj się z nami